Suzuki gsx600f 90r. Problem!

Jeśli żaden z tematów Ci nie pomógł, zadaj pytanie TUTAJ.

Postprzez Zukowaty » poniedziałek, 29 lipca 2013, 09:48

Budzik napisał(a):PS2. A sprawdzałeś uszczelki kolektorów? jak są wypalone to dzwięk jest okropny, tez myslalem ze to panewki albo rozrzad lub zawory. Może jak składałeś ten silnik to zapomniałeś o nich lub wgl ich nie miałeś. Sam miałem ten problem i wymiana uszczelek na nowy komplet (2-2,5zł za sztuke) pomogła. silnik był zdrowy a dzwiek wydobywal sie przy cylindrze :D

Też bardzo dobra sugstia. Ostattnio u kumpla w GPZ mieliśmy to samo, ale on był na miejscu i był poprostu słychać że to z kolektorów.

donbanditoo, co do Twoich pytań to może zacząć klepać w 3 minuty jak napinacz padnie. Może też zacząć pożądnie klepać jak by coś się stał z płytką zegulacji zaworu (Czajnik ma chyba płytki-jak nie to poprawcie). Wszystko może klepać. Jak nie posprawdzasz to się nie dowiemy. Kęciłeś silnikiem bez świec?
Obrazek
Avatar użytkownika
Zukowaty
 
Posty: 67
Dołączył(a): niedziela, 4 października 2009, 20:37
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Budzik » poniedziałek, 29 lipca 2013, 20:40

Zukowaty napisał(a):(Czajnik ma chyba płytki-jak nie to poprawcie


600 mialy płytki a 750 śruby, ale to jeszcze dodatkowo zależy od rocznika :)
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez donbanditoo » czwartek, 1 sierpnia 2013, 12:46

narazie brak czasu żeby tam zaglądać i chwilowy brak narzędzi, na dniach będe wszystko kolejno sprawdzał

W poprzednim moto CBR F1, też po długo trwałym usiłowaniu uruchomienia silnika okazało się że klupie coś, mechanik powiedział że jeśli był świeżo składany mogą to być uszczelki kolektorów, po czym odpalił moto, po rozgrzaniu chciał sprawdzić na jakie obroty się wkręci, gdy wszedł na 7 tyś. korbowód wyj...ał dziurę w bloku także zważając na to że zuzia już jeździ a nie jest w trakcie składania wole dmuchać na zimne :P
Fakt faktem składałem kolektory wraz z uszczelkami jednak niebyły już w najlepszym stanie
Co do kręcenia bez świec, nie umiem na ucho ocenić czy coś bije czy nie, dopiero jak silnik się wkręci w obroty to zaczynam słyszeć to czego nie chce słyszeć :P
Rok mojego dziadziusia to 92 0,75L .. i teraz może rzeczywiście zapodam pytaniem co do zaworów jeśli ktoś je orientuje co do typu zaworów.. płytki czy śruby? bo śrubki to pikuś a z płytkami niemiałem nigdy do czynienia więc może to być troszke problematyczne ;p

[ Dodano: 02-08-13, 12:25 ]
a więc sprawdzilem .. no niestety obawy nieposzły w eter .. punkt zero na tlokach a 3ci wpada po naciśnieciu .. i teraz moje pytanie brzmi .. czy jest ktoś w okolicach tychów kto podjął by się reanimacji korby na tym garze? bądź pomoy w zlozeniu silnika po tym zabiegu? bo rozlozyc rozloże wymienic wymienie .. ale niewiem czy dam rade sam to poskładać .. głównie chodzi o rozrząd i zawory a przy okazji gaźniki :P
donbanditoo
 
Posty: 39
Dołączył(a): środa, 12 czerwca 2013, 20:25
Lokalizacja: Tychy

Postprzez Zukowaty » piątek, 2 sierpnia 2013, 19:25

donbanditoo napisał(a):a więc sprawdzilem .. no niestety obawy nieposzły w eter .. punkt zero na tlokach a 3ci wpada po naciśnieciu .. i teraz moje pytanie brzmi .. czy jest ktoś w okolicach tychów kto podjął by się reanimacji korby na tym garze? bądź pomoy w zlozeniu silnika po tym zabiegu? bo rozlozyc rozloże wymienic wymienie .. ale niewiem czy dam rade sam to poskładać .. głównie chodzi o rozrząd i zawory a przy okazji gaźniki :P


Nie musisz chyba rozpinać rozrządu żeby wymienić panewkę. Może się nawet udać bez ściągania głowicy. Ustaw tłok w dolnym położeniu i ściągaj miskę. Powinieneś dać wymienić panewkę jeśli to jej wina...oczywiście jeśli wał nie jest porysowany lub jeśli nie obróciło panewy (wtedy do wymiany korba i wał). Warto też sprawdzić jak będziesz miał rozebrane sworzeń tłoka bo to może on się wyrąbał.
Obrazek
Avatar użytkownika
Zukowaty
 
Posty: 67
Dołączył(a): niedziela, 4 października 2009, 20:37
Lokalizacja: Poznań

Postprzez donbanditoo » sobota, 3 sierpnia 2013, 14:58

nie no bije delikatnie wiec raczej jej nieobróciło, gadalem dziś z mechanikiem twierdzi niby ( w sumie to przytaknął na moje zdanie) że trzeba napewno zrzucić całą górę, ale zaglądałem tak na sucho w silnik cbr bo mam rozebrany i tam niestety bez zdejmowania dołu sie nieobejdzie bo tak jest dolny karter zbudowany że zakrywa korby niestety ;/
generalnie tak czy siak trzeba wyjąć calość czy to bedzie sworzeń czy panewka czy sam tłok, tylko włąsnie czy da się ten zabieg przeprowadzic bez całości? niejeden zapewne z forumowiczów rozbierał już ten silnior mógłby ktoś podpowiedzieć ;)
bo nawet jesli byłby np. sworzeń a bym zdjął głowice to niestety i tak korbe trzeba wyjąć a śruby z korby są odkręcane z dołu więc i tak trzeba by dół rozbierać ;/ od miski z tego co wiem korbe widać ale czy idzie ja wykręcić i wyciągnąć?
donbanditoo
 
Posty: 39
Dołączył(a): środa, 12 czerwca 2013, 20:25
Lokalizacja: Tychy

Postprzez donbanditoo » środa, 7 sierpnia 2013, 14:05

Zukowaty napisał(a):Nie musisz chyba rozpinać rozrządu żeby wymienić panewkę. Może się nawet udać bez ściągania głowicy. Ustaw tłok w dolnym położeniu i ściągaj miskę. Powinieneś dać wymienić panewkę jeśli to jej wina...oczywiście jeśli wał nie jest porysowany lub jeśli nie obróciło panewy (wtedy do wymiany korba i wał). Warto też sprawdzić jak będziesz miał rozebrane sworzeń tłoka bo to może on się wyrąbał.


No niestety nie .. po pierwsze żeby co kolwiek zrobić z panewką trzeba wykręcić korbe, gdzie nakrętki z korby są na dole, od dołu jest zero dojścia tak więc co kolwiek by niechciał zrobić głowica musi być zrzucona i rozebrany dół bo nawet jeśli będzie to sworzeń to i tak trzeba ściągnąć korbe ;/ tak więc silnik w częściach...
z jednej strony dobrze .. przy okazji kapitalny remont silnika, z drugiej do bani .. środek sezonu, piękna pogoda a ja zamiast podróżować zalewam się potem w garażu ;/
Tak czy inaczej wciąż niewiem czy podolam w złożeniu go bo nigdy jeszcze nieustawialem rozrządu i niewiem czy dobrze to zrobie a jak narazie nieznalazlem kumatej osoby która by to zrobiła za jakiś sensowny pieniądz ( po rozmowie z mechanikiem który niby by sie tego podjął stwierdziłem że lepiej kupić drugi silnik i go wstawić samemu)
donbanditoo
 
Posty: 39
Dołączył(a): środa, 12 czerwca 2013, 20:25
Lokalizacja: Tychy

Postprzez Zukowaty » czwartek, 8 sierpnia 2013, 17:00

donbanditoo napisał(a):lepiej kupić drugi silnik i go wstawić samemu)


Najpierw musisz rozebrać ten zobaczyć jak wygląda wał i korba. Jak będzie kupa to lepiej kupować drugi.

donbanditoo napisał(a):po pierwsze żeby co kolwiek zrobić z panewką trzeba wykręcić korbe, gdzie nakrętki z korby są na dole, od dołu jest zero dojścia tak więc co kolwiek by niechciał zrobić głowica musi być zrzucona


A nie da rady zdjąć miskę, odręcić śruby na stopce korby i pchnąć tłok z korbą do góry? Wtedy dałbyś radę zmienić panewkę bez ściągania głowy. Coś od dołu będzie zasłaniało?
Obrazek
Avatar użytkownika
Zukowaty
 
Posty: 67
Dołączył(a): niedziela, 4 października 2009, 20:37
Lokalizacja: Poznań

Postprzez donbanditoo » piątek, 23 sierpnia 2013, 17:45

no własnie zasłania, karter jest tak zbudowany ze niestety niema dojścia .. idzie dojść tylko do jednej sztuki, u mnie niestety wał zarysowany panewka się posypała, także powoli zaczynam szukać drugiego silnika, ale narazie poskładam to tak jak jest ze szlifem bo chce chociaż jedną traske jeszcze zaliczyć w tym sezonie .. a potem kapitalny remont zuzi


KTO MA PANEWKE NA SELL?? :mrgreen: [glow=red][/glow]
donbanditoo
 
Posty: 39
Dołączył(a): środa, 12 czerwca 2013, 20:25
Lokalizacja: Tychy

Re: Suzuki gsx600f 90r. Problem!

Postprzez wiktorszmy@gmail.com » piątek, 30 sierpnia 2013, 20:04

ikaruzo napisał(a):Witam, mam problem odnośnie mojego motocykla, a mianowicie - na zimnym silniku odpala bezproblemowo, polatam chwile tu i tam motor się zagrzeje i jak gdzieś stanę to gaśnie i już nie chce odpalić, jak ochłonie to odpala bez problemu od startera.. W motorku wyregulowane zawory, wymienione gaźniki(niby czyszczone), wymienione świece. Teraz go odpaliłem - na ssaniu pracował całkiem dobrze.. Po opuszczeniu wajchy ssania zgasł. Pokręciłem śrubą od regulacji wolnych obrotów i pow 2tyś się trzyma i gaśnie dopiero po jakimś czasie. Motocykl kupiłem tjb nie dokończony, aczkolwiek nie pamiętam co w nim było robione - wiem tyle że silnik był demontowany i zakładany (przez "specjalistów" którzy uszkodzili gaźnik(dekiel)) Motor podobno wcześniej chodził dobrze, aczkolwiek właściciel mówił że ze względu na to że gdzieś uciekał olej postanowił coś uszczelnić.

http://youtu.be/5bZ_e7dmQfQ


Ojciec sprawdz czy masz zalozone 3 wężyki na kranik to nie chodzi o to że zimny czy ciepły :)
Avatar użytkownika
wiktorszmy@gmail.com
 
Posty: 66
Dołączył(a): środa, 31 lipca 2013, 13:20
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Zukowaty » niedziela, 1 września 2013, 16:00

wiktorszmy@gmail.com, jak by nie miał któregoś ważnego to by w ogóle nie chodził. Jeden masz od paliwa, drugi od podciśnienia a 3 bezpośrednio do baku odprowadzający paliwo pod moto z góry baku jak by się przez uszczelkę przelało (z resztą jak go nie ma to pożar gotowy...tylko czekać)
Obrazek
Avatar użytkownika
Zukowaty
 
Posty: 67
Dołączył(a): niedziela, 4 października 2009, 20:37
Lokalizacja: Poznań

Postprzez wiktorszmy@gmail.com » wtorek, 3 września 2013, 19:25

Zukowaty
No ja miałem np tak jak mi się zsunęła ta od podciśnienia to motor właśnie odpalał po postoju dłuższym i teoretycznie pierwsza myśl która się nasuwała to że nie działał jak był rozgrzany a to była tylko ta rurka od podciśnienia i jak moto postał nieszczelna membrana to po czasie odpalał :)
Avatar użytkownika
wiktorszmy@gmail.com
 
Posty: 66
Dołączył(a): środa, 31 lipca 2013, 13:20
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Zukowaty » niedziela, 8 września 2013, 15:32

wiktorszmy@gmail.com, ale kombinacje :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Zukowaty
 
Posty: 67
Dołączył(a): niedziela, 4 października 2009, 20:37
Lokalizacja: Poznań

Poprzednia strona

Powrót do MECHANIKA OGÓLNA GSXF

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość