https://www.youtube.com/watch?v=OX_weIUwd_o
requiem5 napisał(a):po wymianie oleju zostawiłam go na jakiś miesiąc żeby sobie postał w tym pojemniku potem wylałam i moim oczom ukazał się "szlam" albo jak kto woli "syf" gęsty jak gówno i pełen grudek itp.
Cygi napisał(a):dobra dobra Bodzangdy nie jestem pewien kiedy zmienic olej patrze w instrukcje obslugi w taka sprytna tabelke i potem zerkam na stan licznika ile przejechalem. Kiedy staje sie jasne ze odpowiednie kilometry zostaly zrobione i czas nadzszedł na service wtedy nie ma bata jeden dzien sa service trzeba wygospodarowac.
Caly rok smigam z malutkimi przerwami wiec nie ma zasady takiej jak panuje w Polsce ze najlepiej na wiosne zmienic olej. Dbam o swojego Pershinga zeby zawsze byl w gotowosci bojowej szczegolnie teraz kiedy dopiero co kupilem i jeszcze nie ma duzo na liczniku nastukanych kilometrow (docieranko) po to zeby chodzil jak najdluzej i byl w jak najlepszej kondycji
I tak ty piszesz na wiosne jest OK!
unio napisał(a):To nie prawda. To teoria powtarzana przez producentów oleju. Silnik mający tyle lat co twój jest już wypłukany z opiłków także jemu nawet olej o słabej jakości nic nie zrobi. Mam dwa Komarki z lat siedemdziesiątych Oba stały kilka lat w jakiejś szopie. Tam lali olej "starej generacji" raz na jakiś czas. Składam Jawę 175 z roku 1956 i według tej teorii to z silnika już by niewiele zostało. Olej wymieniony raz na rok najlepiej przed sezonem w zupełności wystarczy.
Powrót do MECHANIKA OGÓLNA GSXF
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość