Kiedy zmieniacie olej?

Jeśli żaden z tematów Ci nie pomógł, zadaj pytanie TUTAJ.

Postprzez Cygi » sobota, 7 września 2013, 03:40

"Załaduj wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj".
"Złe języki obgadują... dobre dają orgazmy.. " :D
MZ 251=>GSX600F=>GSX-R 750=> FZ8 Fazer
Avatar użytkownika
Cygi
 
Posty: 1070
Dołączył(a): poniedziałek, 17 sierpnia 2009, 22:24
Lokalizacja: Chojnów

Postprzez chicken » sobota, 7 września 2013, 20:27

zaebisty filmik :)
A co powiecie na taki zabieg - zmiana oleju na wiosne żeby śmigac nowy sezon na świeżym, a by uniknąć "odstania" oleju w zimie tak jak pisała Requiem, schodzenie do garażu raz na tydzień dwa i odpalanie maszyny na kilka minut.
Ostatnio edytowano sobota, 7 września 2013, 20:29 przez chicken, łącznie edytowano 1 raz
Pozdrawiam!
Ciks
Avatar użytkownika
chicken
 
Posty: 373
Dołączył(a): wtorek, 16 lipca 2013, 19:04
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Tymon » sobota, 7 września 2013, 20:44

chicken, Przepalisz go parę razy w zimę i będziesz miał problem na wiosnę. Idąc na kompromis można stary olej spuścić na jesień a nowy zalać na wiosnę :D
Avatar użytkownika
Tymon
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 1380
Dołączył(a): niedziela, 23 maja 2010, 09:25
Lokalizacja: Busko Zdrój

Postprzez Cygi » niedziela, 8 września 2013, 00:06

ja mowie ze jezeli moto musi zimowac to jak najbardziej niech zimuje na strarej oliwie. Na wiosne dajemy z pierwszego tłoczenia i jazda. A tak jak panuja warunki jak tutaj w IRL czyli klimat bardziej morski czyli wilgotno rzadko mrozno i moto lata z malutkimi przerwami caly rok to normalnie wymiana wtedy kiedy nastuka sie odpowiednia ilosc km. Nie dotyczy to oczywiscie tych burzuji ktorzy maja kapuchy na tyle ze moga zmieniac olej co niedziele :D (Zarcik taki maly oczywiscie)
"Załaduj wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj".
"Złe języki obgadują... dobre dają orgazmy.. " :D
MZ 251=>GSX600F=>GSX-R 750=> FZ8 Fazer
Avatar użytkownika
Cygi
 
Posty: 1070
Dołączył(a): poniedziałek, 17 sierpnia 2009, 22:24
Lokalizacja: Chojnów

Postprzez ziomek4000 » niedziela, 8 września 2013, 09:08

no tylko że przepracowany olej ma w sobie nagromadzone pełno opiłków i innego syfu. ten cały syf podczas zimy opadnie sobie na dno kanałów i trudniej go będzie się pozbyć niż świeżo na koniec sezonu. nowy olej za to jest czysty i nie ma się co odkładać. takie moje skromne zdanie. dla tego ja wymieniam przed zimą.
Powyższy post przedstawia pogląd użytkownika w danej chwili i nie może byś wykorzystany przeciwko niemu w innym terminie oraz w innej sprawie.
Avatar użytkownika
ziomek4000
 
Posty: 1337
Dołączył(a): poniedziałek, 13 lutego 2012, 22:05
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez unio » poniedziałek, 9 września 2013, 04:54

To nie prawda. To teoria powtarzana przez producentów oleju. Silnik mający tyle lat co twój jest już wypłukany z opiłków także jemu nawet olej o słabej jakości nic nie zrobi. Mam dwa Komarki z lat siedemdziesiątych Oba stały kilka lat w jakiejś szopie. Tam lali olej "starej generacji" raz na jakiś czas. Składam Jawę 175 z roku 1956 i według tej teorii to z silnika już by niewiele zostało. Olej wymieniony raz na rok najlepiej przed sezonem w zupełności wystarczy.
Avatar użytkownika
unio
 
Posty: 559
Dołączył(a): poniedziałek, 1 czerwca 2009, 19:45
Lokalizacja: E-g

Postprzez DeElcano » poniedziałek, 9 września 2013, 07:18

heh, temat rzeka, poruszany chyba na wszystkich forach i często opisywany w prasie. Ile głów tyle teorii :D
Avatar użytkownika
DeElcano
 
Posty: 300
Dołączył(a): sobota, 21 lipca 2012, 21:15
Lokalizacja: H-ów, W-wa

Postprzez ziomek4000 » poniedziałek, 9 września 2013, 14:50

unio to co napisałem wyżej oparłem na słowach z 1 strony tego tematu:

requiem5 napisał(a):po wymianie oleju zostawiłam go na jakiś miesiąc żeby sobie postał w tym pojemniku potem wylałam i moim oczom ukazał się "szlam" albo jak kto woli "syf" gęsty jak gówno i pełen grudek itp.


osobiście w garażu też mam pozlewany olej w przezroczyste butelki i widzę co się z tym dzieje jak trochę postoi. może z tymi opiłkami to źle napisałem ale ogólnie robi się bagno.
Powyższy post przedstawia pogląd użytkownika w danej chwili i nie może byś wykorzystany przeciwko niemu w innym terminie oraz w innej sprawie.
Avatar użytkownika
ziomek4000
 
Posty: 1337
Dołączył(a): poniedziałek, 13 lutego 2012, 22:05
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez Bodzan » poniedziałek, 9 września 2013, 23:12

Cygi napisał(a):dobra dobra Bodzan :D gdy nie jestem pewien kiedy zmienic olej patrze w instrukcje obslugi w taka sprytna tabelke i potem zerkam na stan licznika ile przejechalem. Kiedy staje sie jasne ze odpowiednie kilometry zostaly zrobione i czas nadzszedł na service wtedy nie ma bata jeden dzien sa service trzeba wygospodarowac.
Caly rok smigam z malutkimi przerwami wiec nie ma zasady takiej jak panuje w Polsce ze najlepiej na wiosne zmienic olej. Dbam o swojego Pershinga zeby zawsze byl w gotowosci bojowej szczegolnie teraz kiedy dopiero co kupilem i jeszcze nie ma duzo na liczniku nastukanych kilometrow (docieranko) po to zeby chodzil jak najdluzej i byl w jak najlepszej kondycji :D

Ja sie tylko tak zapytałem,z przymruzeniem oka.O to mi chodziło ze sezon na moto mamy cały rok! :diabel: I tak ty piszesz na wiosne jest OK!
Avatar użytkownika
Bodzan
 
Posty: 52
Dołączył(a): piątek, 23 sierpnia 2013, 22:33
Lokalizacja: Ireland

Postprzez Cygi » wtorek, 10 września 2013, 01:20

Ja i tak zmienie jak bede mial $$$$$ :D
"Załaduj wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj".
"Złe języki obgadują... dobre dają orgazmy.. " :D
MZ 251=>GSX600F=>GSX-R 750=> FZ8 Fazer
Avatar użytkownika
Cygi
 
Posty: 1070
Dołączył(a): poniedziałek, 17 sierpnia 2009, 22:24
Lokalizacja: Chojnów

Postprzez Bodzan » wtorek, 10 września 2013, 23:50

Na wiosne kupiłem w Tescco na przecenie za 4.50(litr) Castrolka na dwa sezony!Czyli osiem litró :brawo:

[ Dodano: 11-09-13, 01:02 ]
unio napisał(a):To nie prawda. To teoria powtarzana przez producentów oleju. Silnik mający tyle lat co twój jest już wypłukany z opiłków także jemu nawet olej o słabej jakości nic nie zrobi. Mam dwa Komarki z lat siedemdziesiątych Oba stały kilka lat w jakiejś szopie. Tam lali olej "starej generacji" raz na jakiś czas. Składam Jawę 175 z roku 1956 i według tej teorii to z silnika już by niewiele zostało. Olej wymieniony raz na rok najlepiej przed sezonem w zupełności wystarczy.

A ja sie z toba nie zgodze,bo albo nie patrzysz na kurek spustowy(tam jest magnes,pewnie wiesz) są tam zawsze opiłki i chyba w ogóle nie używasz sprzęgła które sie aczkolwiek zurzywa
Avatar użytkownika
Bodzan
 
Posty: 52
Dołączył(a): piątek, 23 sierpnia 2013, 22:33
Lokalizacja: Ireland

Postprzez unio » czwartek, 12 września 2013, 17:19

Jak ktoś katuje moto to się zgodzę ale w sprzęgłe podczas normalnej jazdy tarcze czy kosz sprzęgłowy nie jest w stanie się aż tak zużyć przez sezon od wymiany do wymiany oleju, żeby były tak widoczne opiłki, jeździmy tak na prawdę tylko przez 6-7 miesięcy a nie cały rok. Tym bardziej że tarczki metalowe śą mieszane z tarczkami korkowymi i nie trą metal o metal. Po drugie ja nigdy ich nie miałem na korku spustowym (korek oryginał) może były jak moto się docierał. Wszystko musi osadzać się w filtrze oleju. Kiedyś wymieniałem olej kilka razy w chińskim skuterze i tam były opiłki nawet wielkości 1/3 paznokcia, był nowy, pierwsza wymiana była po 300km i po 1000km więc się wszystko docierało, nie miał filtra jak tutaj wkręcanego w korpus a wiadomo jaki Chinol to materiał.
Avatar użytkownika
unio
 
Posty: 559
Dołączył(a): poniedziałek, 1 czerwca 2009, 19:45
Lokalizacja: E-g

Postprzez Bandyta :) » niedziela, 15 września 2013, 16:06

osobiście raczej na wiosne wymieniam ... z grubej rury leci serwis, zawory garczki regulacja, olej i ewentualnie jak cos jest jeszcze do roboty niepokojącego . :) no chyba ze stan licznika w sezonie pokazuje 6 tys zrobione no to czas na wymiane. po to jest filterek by zbierał wszystkie syfy wiec nie ma obaw ze cos sie odstoi w niepożądanych miejscach i coś pozatyka. a przepalanie moto w zimie ... jaki ma sens . chyba ze komuś sie nie chce aku wyciągać.

ja zimuje w nieogrzewanym garazu ani nic . różnica temp przy mrozach jest kilka stopni ... mniej niż na zewnątrz. na wiosne aku w moto i pali praktycznie od kopa :)

dodam ze juz dwa sezon zamykałem dopiero po MOTOmikołajach wiec późnawo :)
..."Pal gumę nie dusze"...
Siadając na motocykl szarość dnia zmienia się w kolorowy raj - lewy pas i życie wraca do normy:)
Avatar użytkownika
Bandyta :)
 
Posty: 20
Dołączył(a): wtorek, 11 czerwca 2013, 17:45
Lokalizacja: Brzesko

Poprzednia strona

Powrót do MECHANIKA OGÓLNA GSXF

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość