naprawa polegała na skróceniu sprężynki podtrzymującej kosę (na szybko) a jak zimą piaskowałam kołyskę to dospawałam wyrobiony brakujący fragment metalu diaksem nadałam odpowiedni kształt i jest oki
Ostatnio edytowano wtorek, 11 marca 2014, 10:26 przez requiem5, łącznie edytowano 1 raz
Sens życia jest prosty : albo jest CZARNY albo BIAŁY ! - nic pośrodku !!! -------------------------------------------- (KR-Ociec tel.: 509-867-657 ) Mój "imbrol" : http://polskajazda.pl/Motocykle/Suzuki/GSX-750F/131974
[SCH]Marcin, - dlatego napisałem: "...Ale pisze, że działa; więc OK ! ..."
Czytaj
Sens życia jest prosty : albo jest CZARNY albo BIAŁY ! - nic pośrodku !!! -------------------------------------------- (KR-Ociec tel.: 509-867-657 ) Mój "imbrol" : http://polskajazda.pl/Motocykle/Suzuki/GSX-750F/131974