przez czeslaw » wtorek, 25 grudnia 2012, 13:29
Witam, przy moim jajku od początku naszej znajomości coś nie grało z kranikiem. Właściwie jeździł tylko na pri, z tego co wyczytałem, to cos z podciśnieniem. Nabyłem drogą kupna kranik od jajka jak twierdził sprzedawca. Potem okazało sie że wyjęte niby z gsxf-ów 3 kraniki i każdy ma inny rozstaw śrub. Jak można sie domyśleć trafił mi sie z mniejszym rozstawem :) I tu pojawia sie moje pytanie. Czy jedyna opcja to przekładanie membrany ? Pytam na razie teoretycznie ponieważ nie mam warunków by teraz to robić obecnie. Byłbym wdzięczny za pomoc.