przez krzychuk » środa, 20 kwietnia 2016, 16:19
Wczoraj wróciłem do ustawień fabrycznych z iglicami. Moto ładnie zapalił nawet na ssaniu ale martwią mnie te czarne swiece pomimo ze gaźniki ustawione na 1 i 7/8 obrotu cos lekko kulał ale zobaczyłem na koniec zabawy ze 1 gaznik nie dokońca siedzi na króccu i sam juz nie wiem czy skrecac go mocniej czy nie.co do osiągów to ja nie jestem w stanie tego sprawdzić bo z moja poprzednia mz etz 250 wziołem rozwód 13 lat temu i dopiero zaczynam sie w drazac w techniki jazdy zuzka.A jako człowiem majacy prawie 40 dychy na karku wiec i rozsadek jest o wiele wiekszy i troche mam stracha przed szarzowaniem na moto ale mysle ze na dwojce spokojnie ponad sete poleci bo ostatnio zmieniałem bieg na wyzszy cos przy 90km/h a do końca obrotka to jeszcze troche było miejsca