przez krzychuk » niedziela, 19 czerwca 2016, 18:52
Witam wszystkich mój problemos zaczął sie dzisiaj. Chciałem sie popołudniu przejechac wyprowadziłem motor z garazu i chciałem go odpalic zeby sie troszke nagrzał nim ja sie ubiore.Przy pierwszym zakreceniu rozrusznikiem cos jebło z okolicy srodka motoru wygladało to tak jakby centralna stopka sie złozyła pomimo tego ze nie była uzywana.zakreciłem nastepny raz i nic.próbowałem odpalic moto ale tylko raz strzeliła z rury.wykreciłem swiece wytarłem bo juz były zalane opaliłem na gazie wkreciłem na poczatku cos próbowała jeszcze zagadac ale pochwili trup.kreci paliwo jest iskra jest a palic niechce.dodam jeszcze ze wczoraj moto jezdziło bez problemów nawet z paleniem nie było bólu.gdzie szukac przyczyny???Pomocy bo w nastepny weekend bym sobie pojeździł.