GAŹNIKI - INNE PROBLEMY

silnik, gaźniki, skrzynia biegów, układ wydechowy...

Postprzez zolkos » poniedziałek, 13 września 2010, 19:04

w morde :P to ladna sumka :P ja musze na wakacje isc do roboty by ubrać sie itp heh a co dopiero w takie bawienie sie xD ale za gaźniki tyle to juz zdzierstwo moim zdaniem :P
zolkos
 

Postprzez mynka_uk » poniedziałek, 13 września 2010, 19:30

Budzik napisał(a):tylko filtrow nie bedzie widac bo przeciez mamy duze plastiki


Z tego należy sie tylko cieszyć bo te plastiki chronią filtry podczas deszczu a stożki nie lubią wody...

Widzę że szykuje się jeszcze jeden gxsf z pazurkiem... :)
mynka_uk
 

Postprzez Budzik » poniedziałek, 13 września 2010, 21:08

no jasne tylko u mnie najpierw bedzie farba a potem silnik :d na wszystko tzreba pieniedzy a z tym naj zwykle kiepsko
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Dysze w gaźnikach.

Postprzez Mars » niedziela, 26 września 2010, 17:36

Witka ludziska!

Oddałem Suzi do serwisu m.in. na czyszczenie gaźników. Dostałem info od mechanika, że mam złe dysze w zewnętrznych gaźnikach. Powinny być mniejsze od tych w środkowych gaźnikach, a są wszędzie takie same.
W tym roczniku faktycznie powinny być mniejsze dysze w skrajnych gaźnikach?
Mars
 

Postprzez zary » niedziela, 26 września 2010, 22:01

wg serwisówki jeżeli pochodzi moto z niemcowni i nie jest zblokowane to mają byc wszystkie 115
wszysktie insze modele na 1/4 cyl 115 na 2/3 112.5
zary
 

Postprzez Cygi » sobota, 5 lutego 2011, 00:44

Panowie pytanie takie czy do jajca roku panskiego 99 wejda gaziory od jajca z 2006 roku? Ktos wymieniał juz gaziory np 99rok na powyzej 2003roku? Bo chcialbym taki zabieg zrobic tylko pewnosci nie mam czy bedzie ok, Patrzac na schematy obydwu modeli wygladaja na podobne tylko czy sa?

[ Dodano: 05-02-11, 22:39 ]
i jak nikt ?
"Załaduj wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj".
"Złe języki obgadują... dobre dają orgazmy.. " :D
MZ 251=>GSX600F=>GSX-R 750=> FZ8 Fazer
Avatar użytkownika
Cygi
 
Posty: 1070
Dołączył(a): poniedziałek, 17 sierpnia 2009, 22:24
Lokalizacja: Chojnów

Postprzez milus » niedziela, 20 lutego 2011, 03:34

Przeszukałem forum i nie znalazłem informacji, już od 2 lat zastanawiam się co to za gumki są(takie czarne koreczki małe) na kanaliku z dyszą wolnych obrotów,blokują one praktycznie przepływ mieszanki przez nie.Próbowałem je ściągać jednak jakiś szczególnych różnic nie było.Co to jest i do czego służy??
milus
 

Postprzez gooxes » niedziela, 20 lutego 2011, 18:35

milus napisał(a):Przeszukałem forum i nie znalazłem informacji, już od 2 lat zastanawiam się co to za gumki są(takie czarne koreczki małe) na kanaliku z dyszą wolnych obrotów,blokują one praktycznie przepływ mieszanki przez nie.Próbowałem je ściągać jednak jakiś szczególnych różnic nie było.Co to jest i do czego służy??


to jest chyba odwieczna zagadka ludzi którzy robili serwis gaźników w gsx-f :D
temat był poruszany na nie jednym forum i odpowiedzi nikt nie podał, przynajmniej ja nie znalazłem. RF 600 też miała coś takiego.

odpalałeś moto bez tych gumek??
gooxes
 

Postprzez mynka_uk » niedziela, 20 lutego 2011, 19:02

Cygi napisał(a):Panowie pytanie takie czy do jajca roku panskiego 99 wejda gaziory od jajca z 2006 roku? Ktos wymieniał juz gaziory np 99rok na powyzej 2003roku? Bo chcialbym taki zabieg zrobic tylko pewnosci nie mam czy bedzie ok, Patrzac na schematy obydwu modeli wygladaja na podobne tylko czy sa?

[ Dodano: 05-02-11, 22:39 ]
i jak nikt ?


wg mnie nie powinno być problemu
mynka_uk
 

Postprzez milus » poniedziałek, 21 lutego 2011, 00:15

Kiedyś myślałem, że to blokady więc wyciągnąłem je.Moto bez nich jeździło chyba tak samo ciężko było ocenić, ale nie dało rady wyregulować go.Włożyłem z powrotem i moto od razu równiej chodziło.Jednak co roku, gdy zaczynam czyścić gaźniki znowu zastanawia mnie po co to .Skoro są zablokowane to po kiego grzyba tam je ktoś montował.

Jedyne co tym gumką wychodzi to gubienie się,tu rada dla potomnych.Jeśli ktoś zgubił (tak jak ja jedną ) to można je zastąpić końcówka od zakrętki jakiegoś kleju(kształt stożka) Odciąć na wymiar, a środek(pustkę wewnątrz stożka) wypełnić jakaś masą odporną na benzin( u mnie mega trwały klej do tworzywa).Oczywiście dorobionej końcówki nie przyklejać tylko wepchnąć w kanalik.
Drugą metodą jest użycie gumek od ołówków automatycznych, takie walcowate wystarczy odrobinę porzeźbić(na kształt stożka wtedy ładnie trzyma się w kanale).Jednak nie jestem przekonany co do wytrzymałości takiej gumki na benzynę.
milus
 

Postprzez olszuwy » poniedziałek, 21 lutego 2011, 16:54

napiszcie w którym miejscu są te gumki bo ja u siebie takich nie kojarzę
link
Avatar użytkownika
olszuwy
 
Posty: 131
Dołączył(a): sobota, 20 lutego 2010, 12:25
Lokalizacja: Kołaczkowo

Postprzez dziadekartur » poniedziałek, 21 lutego 2011, 18:59

To jest część 34 a znajduje się pod rusztowankiem pływaka, zakrywając dyszę wolnych obrotów.
"Milus" dysza pod tą gumką ma jeszcze inne kanaliki-jak wykręcisz dyszkę to je zobaczysz.
Avatar użytkownika
dziadekartur
 
Posty: 52
Dołączył(a): poniedziałek, 25 października 2010, 16:15
Lokalizacja: Bliżyn

Postprzez zary » poniedziałek, 21 lutego 2011, 21:45

potwierdzam ;] wystarczy popatrzeć schemat przepływu mieszanki przez gazior, gumki pełnia funkcje zaślepek kanałów konstrukcyjnych żeby wykręcać/wymienić dysze
zary
 

Gaźniki "leją". Help me.

Postprzez Krystian » sobota, 12 marca 2011, 23:49

Witam,
mam problem z cieknącymi gaźnikami. Na zimę elegancko spuściłem paliwo z gaźników. Dziś chciałem rozpocząć sezon, odkręciłem kranik na PRI (był na ON) i po chwili pod motocyklem była kałuża. Myślałem, że nie dokręciłem śrub i ... chyba przedobrzyłem. Paliwo normalnie ciurkiem leci :( Dlatego, że za mocno dokręciłem? Jak to naprawić? Mam duży problem?
Krystian
 

Postprzez Budzik » niedziela, 13 marca 2011, 08:14

przekrec na ON, PRI to zalewanie gaznikow paliwem ;]
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez WilQW » niedziela, 13 marca 2011, 08:50

bez paniki wytrzyj paliwo które się zlało/rozlało i odpalaj w pozycji ON licz się z sytuacją że mógł się zalać i trzeba będzie pokręcić albo świece przeczyścić ale bądź dobrej myśli
pzdr
WilQW
 

Postprzez Krystian » niedziela, 13 marca 2011, 10:14

Kranik od razu przekręciłem na ON. Chodzi o to, że z gaźników cały czas leje się paliwo (tzn. to co było w gaźnikach). Czy za mocno dokręcając śruby spustowe mogłem uszkodzić jakieś membrany? Nie ta się "zatamować" tego wycieku :(

[ Dodano: 13-03-11, 10:21 ]
W gaźnikach jest coś takiego jak przelwy,tak? Czyli po przekręceniu na PRI poprostu przez te przelewy wyciekło paliwo. Gaźniki były dobrze skręcone, a ja spiepszyłem sprawę, tak?
Krystian
 

Postprzez Mars » niedziela, 13 marca 2011, 14:34

Paliwo podobno może polecieć z gaźników po dość długim zostawieniu kranika w pozycji PRI. Nie ma prawa lać od razu.
Ostatnio edytowano niedziela, 13 marca 2011, 14:35 przez Mars, łącznie edytowano 1 raz
Mars
 

Postprzez Krystian » niedziela, 13 marca 2011, 14:44

Przekręciłem na PRI, zakręciłem rozrusznikiem i po chwili była kałuża. Martwie się tym, że po zbyt mocnym dokręceniu śrub spustowych wszystko z gaźników wyciekło i nie dało się tego wycieku zatrzymać. Nie znam budowy gaźnika i nie wiem czy mogłem cos uszkodzić :(

[ Dodano: 13-03-11, 14:49 ]
wycinek z innego forum:

dodam tylko od siebie, że ZAKRĘCAJĄC tymi śrubkami paliwo robimy to BARDZO ostrożnie i nie na siłę. One są bardzo miekkie ale korpus w których siedzą jest jeszcze bardziej miekki i jak przykręcimy o ciutkę za mocno to szukamy nowych gaźników z allegro bo będzie ciec zawsze. Kiedyś sprawdziłem to na własnej skórze i wcale nie przykręcałem mocno - ktoś przede mną już najwyraźniej przedobrzył i ja tylko zwieńczyłem dzieła..

prawda to ?
Krystian
 

Postprzez brodaty_rider » niedziela, 13 marca 2011, 18:18

Ja Ci powiem tak jak ja zostawiłem raz na noc nieświadom mojego błędu bo miałem suze dopiero pierwszą noc to myślałem że zawału dostanę jak poszedłem po moto rano zleciało mi w chu.. tego paliwa wszystko miałem paliwem zalane świece cyle aż bo brzegi gaźniki po ramie poszło na podłodze kałuża jakbym z węża nalał a po grzebaniu w necie dowiedziałem się że zostawiłem na PRI. Morał z tego taki że to PRI jak dla mnie do niczego nie potrzebne jest
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi.... naprawde .... aż cięzko czasami ich wyprzedzić ...
brodaty_rider
 
Posty: 792
Dołączył(a): piątek, 17 grudnia 2010, 10:07
Lokalizacja: siedlce

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do SILNIK

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość