
OMG !!! Wiesz prawda to ze calego pewnie nie spuscisz ale ze polowa zostaje to nie sadzilem.
Wez po prostu kup olej, filtr i wymien. Nic wiecej nie potrzeba kombinowac.
ZTCP to wchodzi (z wymiana filtra) ok. 3,3 litra. Do tego nowy filtr i smigasz i sie nie przejmujesz.
Po krotce:
1. Rozgrzewasz silnik zeby olej zrobil sie mniej gesty.
2. Odkrecasz owiewki (plug dolny)
3. Odkrecasz srube spustowa (ZTCP klucz 17, najlepiej nasadkowy) z dlugim ramieniem
4. Odkrecasz filtr (klucz do filtra zabkowy lub taki czarodziejski nasadkowy jak w Susuki oryginalny; paskowy nie daje rady i sie slizga). Jak nie da rady kluczem to bierzesz gwozdzia cholernie dlugiego lub dlugi srubokret i przebijasz z boku filtr i odkrecasz. Przebijasz jak najdalej od silnika (gwintu filtra).
5. Czekasz 30 min. az kropelka po kropelce sie stary olej nakapie.
6. Nowy filtra smarujesz na rancie olejem i wkrecasz. Dokrecasz TYLKO reka ze swoja naturalna sila. Zadnych kluczy, dociskania kluczem itp.
7. Zakrecasz srube spustowa (warto tu wymienic uszczelke/podkladke lub nasmarowac olejem). Dokrecasz kluczem z wyczuciem zeby gwinta nei przekrecic.
8. Wlewasz tyle az ci sie pokaze w okeinku z boku - lejesz partiami z przerwami zeby olej sobie ladnie sciekl na dol.
9. Odpalasz (jak olej widac w okeinku) i silnik pracuje 2-3 min.
10. Gasisz i czekasz ok. 2 min. i potem znow sprawdzasz poziom oleju (rozprowadza sie po ukladzie podczas pracy silnika). Jak jest okej to jedziesz spalic gume pod oknem sasiada.
11. Jak nie jest okej to dolewasz az stwierdzisz ze jest okej i potem jedziesz spalic gume pod oknem sasiada
