SILNIK DUSI SIĘ - NIE WKRĘCA SIĘ - GAŚNIE

silnik, gaźniki, skrzynia biegów, układ wydechowy...

Postprzez unio » poniedziałek, 12 kwietnia 2010, 12:26

też myślałem o bocznej stopce tyle że to ją eliminuje
" Postoję chwile (bo od razu nie chce zagadać)"
Avatar użytkownika
unio
 
Posty: 559
Dołączył(a): poniedziałek, 1 czerwca 2009, 19:45
Lokalizacja: E-g

Postprzez PozytywnieZakreconyWariat » poniedziałek, 12 kwietnia 2010, 13:41

Jeśli to nie boczna "kosa",to ja bym sprobowal po rozgrzaniu dobrze silnika sprobowac mocno go przeciagnac.Moze zwyczajnie jakis syf zapycha kranik lub wezyk z paliwem?

Kolega mimo wszystko niech sprawdzi boczną stopkę :)
"Pamięć i szacunek dla tych którzy odeszli nagle,pozostawiając nam jedynie wspomnienia.Dla wszystkich tych ktorzy pomogli mi w życiu a już nigdy im nie podziękuje.Dla tych którzy odeszli tragicznie,majac przed sobą całe życie...na zawsze w pamięci"
Avatar użytkownika
PozytywnieZakreconyWariat
 
Posty: 473
Dołączył(a): niedziela, 5 kwietnia 2009, 10:11
Lokalizacja: Warszawa

jajko kaput

Postprzez fydzia » poniedziałek, 12 kwietnia 2010, 19:41

Witam,
mam mianowicie problem podjeżdzam na stacje , zalewam moto , chce odpalić nie gada , kręci ale nie odpala ,. To włanczam mu ssanie na max i próbuje znów , moto zagaduje ale dziwne bo nie wkreca go na obroty tylko dławi na tysiączku lub dwóch i po chwili znów moto gasnie . Co to może być ?
fydzia
 

Postprzez DiElektryk » poniedziałek, 12 kwietnia 2010, 19:46

Chrzczona bajura tak działa... że silnik nie działa :shot:
Alarmy, CB Radia, Centralne Zamki, Xenony i inne zabawki :D
KABOauto.pl
Avatar użytkownika
DiElektryk
 
Posty: 400
Dołączył(a): środa, 1 lipca 2009, 00:11
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez fydzia » poniedziałek, 12 kwietnia 2010, 20:06

no ale co teraz??:D

[ Dodano: 12-04-10, 21:16 ]
dziwna rzecz ogolnie sie stała , bo kranika nie moge przekrecic , tak ciężko chodzi . Normalnie dmuchając w kranik od strony podciśnienia da sie przpechnąc powietrze ? bo u mnei nie idzie za chiny tego zrobić
fydzia
 

Postprzez WilQW » poniedziałek, 12 kwietnia 2010, 20:29

fydzia napisał(a):no ale co teraz??:D

[ Dodano: 12-04-10, 21:16 ]
dziwna rzecz ogolnie sie stała , bo kranika nie moge przekrecic , tak ciężko chodzi . Normalnie dmuchając w kranik od strony podciśnienia da sie przpechnąc powietrze ? bo u mnei nie idzie za chiny tego zrobić


jak nie da rady pchnąć ustami w wyjście podciśnienia z kranika to znaczy że kranik jest sprawny a konkretnie membranka, jak by ci się udało oznaczało by to że membranka jest uszkodzona, z objawów o których piszesz ciężko jest cokolwiek powiedzieć, sprawdź czy jest iskra i czy dostaje paliwo
pzdr
WilQW
 

Postprzez fydzia » poniedziałek, 12 kwietnia 2010, 20:39

to jutro musze wykrecic swiece i sprawdzić , paliwo w filtrze paliwa jest więc chyba dostaje
fydzia
 

Postprzez Marcin_84 » poniedziałek, 12 kwietnia 2010, 21:17

Nóżka odpada, trzyma jak należy - zero luzu. Dzisiaj zdjąłem bak, spuszczę paliwo i go wyczyszczę może. Jak odkręcę od spodu ten korek to później nie będzie problemu z przeciekaniem czy coś? Jak powinno czyścić się zbiornik?Jest sens w ogóle to robić?

Kranik tez wykręcę i przeczyszczę (można sprawdzić czy dobrze leci paliwo na ON i RES)...i przy okazji wymienię filtr paliwa, choć wydaje się czysty.

Pytanie, rurka od podciśnienia która idzie do gaźnika, czy jak zaciągnę z niej powietrza to poleci paliwo, żebym nie był zaskoczony jak łyka złapię:)

Mam jeszcze podejrzenia co do immobilisera, bo mam w moto, ale wydaje się ze działa ok. Ale ktoś tak sprytnie to podłączył, że jest taka plątanina kabli że boję się do tego dotykać, bo już go w ogóle nie odpalę.

I ostatnia teza, czy to może być moduł zapłonowy, a bynajmniej jakieś symptomy, że coś zaczyna się dziać? Miałem kiedyś Hondę NX650 i tam takie rzeczy się działy przez moduł...gasł w trakcie jazdy, później nie chciał odpalać...trzy dni było dobrze później źle, aż w końcu kaput.

Więcej nie piszę, czekam na pomysły...:) :?:
Marcin_84
 

Postprzez PozytywnieZakreconyWariat » poniedziałek, 12 kwietnia 2010, 21:33

próbowałeś odpalić na kraniku w pozycji RES?Jeśli nie,to spróbuj w ten sposób.Jak będzie to samo....będziem gdybać ;)
"Pamięć i szacunek dla tych którzy odeszli nagle,pozostawiając nam jedynie wspomnienia.Dla wszystkich tych ktorzy pomogli mi w życiu a już nigdy im nie podziękuje.Dla tych którzy odeszli tragicznie,majac przed sobą całe życie...na zawsze w pamięci"
Avatar użytkownika
PozytywnieZakreconyWariat
 
Posty: 473
Dołączył(a): niedziela, 5 kwietnia 2009, 10:11
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez gooxes » poniedziałek, 12 kwietnia 2010, 21:39

mi to wygląda na jakiś zator w dopływie paliwa, bo piszesz że dopiero po odstaniu jakiejś chwili możesz odpalić motocykl. Paliwo powoli dopływa do komór pływakowych, a w czasie jazdy nie nadąża ich zalewać.

Zrób tak, postaw na czymś bak, kranikiem do siebie, załóż przezroczyste wężyki paliwowe (M8) i wężyk od podciśnienia, M8 lewy i prawy włóż do kanistra ustaw na PRI i zobacz jak szybko spływa, potem na ON i zassaj podciśnienie (nie bój się nic nie poleci), tak samo na RES. Jak będzie powoli kapać to mamy winowajce, i dopiero w tedy rozkręcaj kranik, bo może być jazz z jego uszczelnieniem.

Jak nie to to będziemy kminić dalej

modułu też nie można wykluczyć, spróbował bym go sprawdzić, gdy motocykl już zgaśnie i nie będzie się dał odpalić, bak do góry, zdjąć przynajmniej jedną fajkę zapłonową włożyć jakąś świece i patrzeć czy jest czy nie ma iskry
gooxes
 

Postprzez fydzia » wtorek, 13 kwietnia 2010, 11:25

narazie to kranika nie moge przekręcić :D

[ Dodano: 13-04-10, 20:07 ]
dziś sprawdzałem , w żadnej pozycji nie pali kranika , przeczyścilem dzis kranik i mogłem normalnei nim obracac , pochodził troche i było ok , jednak po pewnym czasie po rozgrzaniu znow to samo . Moto odpala z ledwością na ssaniu
fydzia
 

Postprzez Marcin_84 » środa, 14 kwietnia 2010, 19:51

Rozebrałem kranik...i oring w tej pierdółce którą kręci się kranikiem jest do wymiany i przecieka...czy to może być powód? Że dostawało się jakoś powietrze, czy coś?

Jutro będzie filtr paliwa wymieniony i zobaczę co dalej...oczywiście jak dokupię ten oring i skręcę kranik.
Marcin_84
 

Postprzez WilQW » czwartek, 15 kwietnia 2010, 09:36

ja do Kawasaki nie kupiłem takiego oringa bo był dosyć cienki i był problem trzeba było zainwestować w reperaturkę kranika i po kłopocie
pzdr
WilQW
 

muł przy starcie

Postprzez andbau1 » piątek, 16 kwietnia 2010, 12:28

Witam. Szukałem czegoś o tym ale nie znalazłem więc postanowiłem napisać. Mam taki problem bo w moim imbryku przy starcie jest straszny muł, zaczyna się tak jakby dusić ale jak już się wystartuje to leci jak głupi do przodu i nie ma żadnych problemów. Co to może być ? :shock: :P
andbau1
 
Posty: 8
Dołączył(a): piątek, 12 czerwca 2009, 12:02
Lokalizacja: Nowa Sól

Postprzez Gof » piątek, 16 kwietnia 2010, 15:01

A czekasz chwilę na postoju aż silnik się rozgrzeje?
Gof
 

Postprzez PozytywnieZakreconyWariat » piątek, 16 kwietnia 2010, 15:18

andbau1, motocykl potrzebuje czasu na rozgrzanie sie.Najlepiej rozgrzewac go pod obciazeniem(czyli jazdą)przez jakiś czas na obrotach poniżej 5k rpm. Dziwisz sie że się dusi.Poza tym nie powinno sie zimnego silnika wkręcać żeby leciał jak głupi do przodu :)
"Pamięć i szacunek dla tych którzy odeszli nagle,pozostawiając nam jedynie wspomnienia.Dla wszystkich tych ktorzy pomogli mi w życiu a już nigdy im nie podziękuje.Dla tych którzy odeszli tragicznie,majac przed sobą całe życie...na zawsze w pamięci"
Avatar użytkownika
PozytywnieZakreconyWariat
 
Posty: 473
Dołączył(a): niedziela, 5 kwietnia 2009, 10:11
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez LukaszNS6 » piątek, 16 kwietnia 2010, 21:41

Popieram ciepły imbryk niema muła ;D jak bedziesz chciał to dam tobie bujnąć sie moim :) jak go rozgrzeje :)

Pozdrawiam :) :mn: :mn:
LukaszNS6
 

Postprzez gooxes » piątek, 16 kwietnia 2010, 22:31

to już jest stary motocykl, daj mu chwile na rozgrzewkę co by się spasowało to i owo pod wpływem temperatury
gooxes
 

Postprzez andbau1 » sobota, 17 kwietnia 2010, 11:59

po zagrzaniu jest dokładnie to samo, mogę nim jeździć cały dzień i dalej to samo. A jak jest zimny to obchodzę się z nim delikatnie :lol:
andbau1
 
Posty: 8
Dołączył(a): piątek, 12 czerwca 2009, 12:02
Lokalizacja: Nowa Sól

Postprzez PozytywnieZakreconyWariat » sobota, 17 kwietnia 2010, 17:05

Sprawdz przewod paliwowy-filtr.Jeśli tutaj nic nie pomoże to prawdopodobnie czeka Cie regulacja zaworów lub czyszczenie i synchro zaworów...kiedy ostatnio robiles?
"Pamięć i szacunek dla tych którzy odeszli nagle,pozostawiając nam jedynie wspomnienia.Dla wszystkich tych ktorzy pomogli mi w życiu a już nigdy im nie podziękuje.Dla tych którzy odeszli tragicznie,majac przed sobą całe życie...na zawsze w pamięci"
Avatar użytkownika
PozytywnieZakreconyWariat
 
Posty: 473
Dołączył(a): niedziela, 5 kwietnia 2009, 10:11
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do SILNIK

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość