PRZEGRZANIE / NIEDOGRZANIE SILNIKA

silnik, gaźniki, skrzynia biegów, układ wydechowy...

Jak objawia sie przegrzewanie silnika?

Postprzez Rychu » wtorek, 13 lipca 2010, 09:27

Czesc, mam do Was pytanie. Czy wiecie moze jak objawia sie przegrzanie silnika w jajku? Pytam sie dlatego bo wczoraj jak jechalem i musialem stanac bo byly roboty drogowe to jak chwile postalem i ruszylem to silnik zaczal nagle inaczej pracowac. Tak jakby na 2 garach a oprocz tego z wydechu czyc bylo paliwo..? Po chwili zagadal normalnie i wszystko wrocilo do normy? Spotkaliscie sie kiedys z czyms takim? Przy takich upalach przydaloby sie chlodzenie ciecza..;]

Szerokosci:)
Avatar użytkownika
Rychu
 
Posty: 228
Dołączył(a): wtorek, 24 marca 2009, 11:33
Lokalizacja: Z zadupia;)

Postprzez Budzik » wtorek, 13 lipca 2010, 12:00

olej etz ciecz :]

nie powiem ci jak objawia sie przegrzanie jaja, ale moze to byc to a wiadomo przegrzanie jest niebezpieczne, bo tloki puchna :/

ale jakby ci sie przegrzal to bys nie mial mocy i teraz bys stracil kompresje na tych kilku cylindrach
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez ZiGi » wtorek, 13 lipca 2010, 22:42

Przede wszystkim można poznać to po załączającym się wentylatorze :P którego nie mamy :D

Szczerze mówiąc nie zastanawiałem się nigdy nad tym, choć gdy byłem w zeszłym roku w Częstochowie na otwarciu sezonu to czułem że moto ma już dosyć toczenia się i uszczelka pod głowicą zaczęła mi pęcznieć więc konieczny był 15 minutowy postój żebym miał czym wrócić do domu.
ZiGi



Wskaźniki do Automapy:
GSX600F GSX650F Hayabusa

Nie dyskutuj z idiotą bo cię sprowadzi do swojego poziomu i pokona doświadczeniem.
Avatar użytkownika
ZiGi
 
Posty: 1161
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 17:40
Lokalizacja: Dębe Wielkie

Postprzez guardian_angel » środa, 14 lipca 2010, 07:18

Raz go zagrzłem jak synchro gaźników robiłem. Objawy to nierówna praca, przerywany zapłon i piekielnie gorące powietrze z silnika.
FORUMOWICZU - WŁĄCZ MYŚLENIE !!!
Avatar użytkownika
guardian_angel
 
Posty: 1692
Dołączył(a): piątek, 17 kwietnia 2009, 08:22
Lokalizacja: Elbląg

Postprzez Budzik » środa, 14 lipca 2010, 10:19

Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez guardian_angel » środa, 14 lipca 2010, 10:34

Tak i będziesz jeździł bez prawej owiewki żeby termometr było widać :)
FORUMOWICZU - WŁĄCZ MYŚLENIE !!!
Avatar użytkownika
guardian_angel
 
Posty: 1692
Dołączył(a): piątek, 17 kwietnia 2009, 08:22
Lokalizacja: Elbląg

Postprzez Budzik » środa, 14 lipca 2010, 10:40

i aj chyab nad tym pomysle :d bo ladnie wyglada a moze sie przydac, fakt faktem ze tego nie bedie u mnie widac ale przydac sie moze
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez guardian_angel » środa, 14 lipca 2010, 10:41

kurde wyważacie otwarte drzwi był już ten temat poruszany http://gsxf.pl/viewtopic.php?t=532
FORUMOWICZU - WŁĄCZ MYŚLENIE !!!
Avatar użytkownika
guardian_angel
 
Posty: 1692
Dołączył(a): piątek, 17 kwietnia 2009, 08:22
Lokalizacja: Elbląg

Postprzez gooxes » środa, 14 lipca 2010, 16:00

dobry temat, sam ostatnio się nad tym zastanawiałem,
Wczoraj z ciekawości zmierzyłem z kumplem temp. motocykla po jeździe w czasie upału po mieście (godz 12) termometrem elektronicznym
cylinder zewn strona 110*
opony 60*

gdzie dla jego moto temp cylindra chłodzonego cieczą to niecałe 90*
wiem że to jest nieobiektywne, ale daje do zrozumienia jak rozgrzewa się sprzęt w czasie jazdy

termometr wkręcany w miejsce korka jest niepraktyczny w przypadku naszych motocykli, gdybym miał zamiar dłużej trzymać u siebie gsxf-a to pomyślałbym nad jakimś czujnikiem temp. i diodą ostrzegawczą na desce

jedyną rzeczą którą można by zrobić dla szybszego odprowadzania ciepła w naszych motocyklach to utrzymywanie w czystość chłodniczy i żeberek cylindrów które lubią się zabłocić, w dodatku zalecana wymiana oleju co 6000 km też na pewno będzie in plus
gooxes
 

przegrzanie

Postprzez GandalfB » środa, 14 lipca 2010, 16:15

Wszystko fajne tylko nikt nie pisze na temat tego wątku czyli jak objawia się przegrzanie silnika.
Jestem ciekaw bo odbyłem wczoraj dłuższą podróż w upale i gdy śmigałem około 160km/godz. po jakimś kilometrze jazdy miałem taki objaw, że moto całkowicie traciło moc, tak jakby silnik nie dostawał paliwa. Raz nawet mi zgasł. Musiałem zwolnić do około 40km/h pojechać tak z minutę bądź wogóle się zatrzymać i wszystko wracało do normy. Własnie jestem ciekaw czy to przez przegrzanie slinika czy może mam coś zepsute. Jechałem w prawdzie sam ale miałem sakwy i kufer.
GSX 750 F, '01r.
Avatar użytkownika
GandalfB
 
Posty: 53
Dołączył(a): piątek, 18 września 2009, 09:48
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Budzik » środa, 14 lipca 2010, 16:39

przy 160 masz wieksze obroty niz przy 40 ale im szybciej jedziesz tym lepiej chlodzisz sprzet, wiec mysle ze to z przegrzaniem nie mialo za wiele wspolnego
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez gladki83 » środa, 14 lipca 2010, 18:06

a ja ostatnio na kursie przez kilka godzin jezdzilem na placu wiec wiadomo - 1 lub 2 nie wiecej i co chwqile czekasz.

To co zauważyłem jak zazwyczaj mam 1200 obrotów to z czasem zwiekszały mi się obroty prawie do 1500 i czuc było "że cięzko mu było pracować". Ale nie tracił mocy. Czuć za to było gorąc bijacy od silnika, ale dawał radę.
koledzy z iinych moto mowili ze czuć taki "cylindryczny zapach".

Nic poza tym sie nie działo. Cały dzień spędziłem niemal na placu a później wracałem jeszcze 180 km i bez problemów.
gladki83
 

Postprzez Gof » czwartek, 15 lipca 2010, 03:57

Dokładnie - obroty, moje jajo jak się mocno zagrzało to miało ze 2k rpm. Zostawiłem na wolnych obrotach do wystygnięcia (podobno nie powinno się wyłączać silnika od razu bo można zrobić kuku).
Gof
 

Postprzez sanczo1 » czwartek, 15 lipca 2010, 10:03

Cześć GandalfB.

Ja mam dokładnie to samo, śmigam autobana koło 160 i za chwile moto gasnie na drodze.
Gadałem z paroma kumplami co troche w moto już "nagrzebali" i typuja albo zatkanie vacum w membranie kranika lub uszkodzenie przewodów vacu.

Przymierzam sie do rozbiórki w/w elementów, ale na razie szkoda pogody i ... pełnego baku.
sanczo1
 
Posty: 118
Dołączył(a): środa, 14 kwietnia 2010, 21:34
Lokalizacja: Cieszyn

Postprzez Budzik » czwartek, 15 lipca 2010, 10:26

to znaczy ze jak ja wymienilem wszystkie bebechy w kraniku to teraz bedzie lepiej ejzdzil?
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez adamRS » czwartek, 15 lipca 2010, 15:27

Gof zostawienie na wolnych obrotach ma sens ale w silnikach chłodzonych cieczą. Wtedy po jeździe powinno się zostawić chwilę na wolnych aby wentylator schłodził cały płyn w obiegu. Gdy zgasisz silnik od razu po jeździe, oczywiście gdy temperatura jest bardzo wysoka to nie ma obiegu i ten zagrzany płyn zostaje w silniku nie schłodzony. W olejakach nie ma to sensu bo nie masz wentylatora a pozostawienie na miejscu jeszcze bardziej zaszkodzi bo wiatr go wtedy nie chłodzi.
adamRS
 

Postprzez GandalfB » czwartek, 15 lipca 2010, 16:32

Ja dzisiaj rozmawiałem z mechanikami w dwóch serwisach w tym jeden autoryzowany Suzuki i w obydwu powiedzieli, że prawdopodobnie problem jest z gaźnikiem. Potrzebne czyszczenie, regulacja i ustawianie. Prawdopodobnie pomoże. Fakt, że trochę szkoda pogody na taką robotę teraz ale czeka mnie pewnie niedługo dłuższy wyjazd i będę musiał to zrobić.
GSX 750 F, '01r.
Avatar użytkownika
GandalfB
 
Posty: 53
Dołączył(a): piątek, 18 września 2009, 09:48
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Budzik » czwartek, 15 lipca 2010, 16:58

ale gazniki to 1 dzien roboty
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez domel » czwartek, 15 lipca 2010, 20:06

adamRS napisał(a):Gof zostawienie na wolnych obrotach ma sens ale w silnikach chłodzonych cieczą. Wtedy po jeździe powinno się zostawić chwilę na wolnych aby wentylator schłodził cały płyn w obiegu. Gdy zgasisz silnik od razu po jeździe, oczywiście gdy temperatura jest bardzo wysoka to nie ma obiegu i ten zagrzany płyn zostaje w silniku nie schłodzony. W olejakach nie ma to sensu bo nie masz wentylatora a pozostawienie na miejscu jeszcze bardziej zaszkodzi bo wiatr go wtedy nie chłodzi.
Myślę że to bez sensu bo wentylator nie wychłodzi cieczy aż tak bardzo, tzn może i tak jeżeli masz powyżej 110st. ale u mnie jak w tą gorączke jadę po mieście korki itp to temp osiąga ok 106st.(więcej chyba nie miałem) i wentylator na postoju wychłodzi ale minimalnie (nie próbowałem trzymać 5minut na postoju :) ) .Co do jajka to raczej trudno przegrzać olejaka w normalnym użytkowaniu. System chłodzenia jest dobrze zaprojektowany w końcu nawet stare GSXRy mocniejsze od jajka też go miały.Podstawa dobry olej, nie zaszkodzi pewnie xxW50.
Komar->WSK125->MZ ETZ 251->Yamaha XJ 600S->Suzuki GSXF750->Suzuki SV1000S
domel
 
Posty: 33
Dołączył(a): sobota, 21 marca 2009, 14:40
Lokalizacja: Poznań/Nowy Tomyśl

Postprzez sanczo1 » wtorek, 20 lipca 2010, 23:26

Sprawdź jeszcze stan przewodów dających podciśnienie.
sanczo1
 
Posty: 118
Dołączył(a): środa, 14 kwietnia 2010, 21:34
Lokalizacja: Cieszyn

Następna strona

Powrót do SILNIK

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron