To co pisze Miksol może mieć miejsce, ale nie jest to jedyna przyczyna takiego zachowania.
Motocykl może wymagać po prostu kompleksowej obsługi / serwisu.
To jest już bardzo stary motocykl i popsuć może się wszystko.
Mogą to być choćby podparte zawory i jeszcze dziesiątki innych niedomagań.
Co to znaczy, że właściciel czyścił świece.....już to powinno budzić twoje obawy co do stanu motocykla.
Świece nie wymagają czyszczenia jeśli gaźniki są dobrze wyregulowane a sam silnik nie stał się dwusuwem
Nie chcesz wpakować się na minę, to zawozicie moto na serwis przed zakupowy, zlecasz pełny przegląd wraz z niezbędnymi regulacjami.
Umawiasz się z właścicielem - jeśli sprzęt jest OK i wymaga tylko regulacji i niezbędnych wymian, to płacisz za to i zabierasz moto do siebie.
Jeśli motocykl jest gruzem, żegnasz się z właścicielem.
Jedno jest pewne, jeśli ktoś ma gruza i jest tego świadomy (90% pzypadków), to nie zgodzi się na serwis w warsztacie
