NIE KRĘCI ROZRUSZNIKIEM / BRAK ZAPŁONU / BRAK PRĄDU

układ zapłonowy, światła, alarmy, kontrolki, przewody...

Postprzez vasen » wtorek, 17 kwietnia 2012, 20:39

Oj nie kombinuj z większymi bezpiecznikami,możesz narobić większego spustoszenia w instalacji. Poszukaj co powoduje zwarcie

Patrząc w schemat instalacji - zobacz do alternatora,jest tym samym układzie co zapłon
Ostatnio edytowano wtorek, 17 kwietnia 2012, 20:52 przez vasen, łącznie edytowano 1 raz
vasen
 

Postprzez Cygi » wtorek, 17 kwietnia 2012, 21:07

nigdy nie dawalem wiekszego bezpiecznika- tylko w ramach testu wlozylem 15 bo nie mialem nic pomiedzy 10 a 15 wkladalem 7,5A Ale w koncu zapas sie wyczerpal i chyba musze jakiegos elektryka odwiedzic
"Załaduj wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj".
"Złe języki obgadują... dobre dają orgazmy.. " :D
MZ 251=>GSX600F=>GSX-R 750=> FZ8 Fazer
Avatar użytkownika
Cygi
 
Posty: 1070
Dołączył(a): poniedziałek, 17 sierpnia 2009, 22:24
Lokalizacja: Chojnów

Postprzez Cygi » czwartek, 19 kwietnia 2012, 13:26

Qrcze, ale rebus. Raz zapala a raz juz po wlaczeniu zapłonu wywala bezpiecznik by potem znowu zapalic i pochodzic. Wzialem miernik i zbadalem ladowanie 14,3-14,5V swiatła wlaczone potem bez- wszystko z ladowaniem ok. A potem przygazowka i znowu trzask i bezpiecznik poszedł. Nie znajde awarii sam musze sie poddac :(
"Załaduj wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj".
"Złe języki obgadują... dobre dają orgazmy.. " :D
MZ 251=>GSX600F=>GSX-R 750=> FZ8 Fazer
Avatar użytkownika
Cygi
 
Posty: 1070
Dołączył(a): poniedziałek, 17 sierpnia 2009, 22:24
Lokalizacja: Chojnów

Postprzez brodaty_rider » czwartek, 19 kwietnia 2012, 16:16

U mnie też tak było i co najlepsze to byłą wina przełącznika zapłonu raz na jakiś czas tam zwarcie się robiło nie wiem jakim cudem ale tak było poprawiłem i już po problemie
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi.... naprawde .... aż cięzko czasami ich wyprzedzić ...
brodaty_rider
 
Posty: 792
Dołączył(a): piątek, 17 grudnia 2010, 10:07
Lokalizacja: siedlce

Postprzez Cygi » czwartek, 19 kwietnia 2012, 20:47

zadzwonilem do mechanika i podwiozlem mu motura busem do sprawdzenia. Najgorsze to oczekiwanie na telefon. Z tego zmartwienia zzpomnialem mu podac plan elektryki ale mysle ze on tego nie potrzebuje :) jeszcze synchro gaziorow zrobi i zobaczymy co to bedzie... :roll:
"Załaduj wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj".
"Złe języki obgadują... dobre dają orgazmy.. " :D
MZ 251=>GSX600F=>GSX-R 750=> FZ8 Fazer
Avatar użytkownika
Cygi
 
Posty: 1070
Dołączył(a): poniedziałek, 17 sierpnia 2009, 22:24
Lokalizacja: Chojnów

Postprzez Cygi » czwartek, 28 lutego 2013, 01:55

Otoz zapomnialem wyjasnic tej przyczyny co tam sie dzialo wtedy ze ten bezpiecznik wywalało... Otoz jak zmienialem swieczki zdjalem zbiornik.. a potem jak zakladalem przydusilem jakies przewody i uszkodzily lekko izolacje a to wystarczyło ze podczas wibracji wywowywały zwarcie i wywalało bezpiecznik. Mechanik zajal sie to sprawa i wlasnie zadal pytanie co ostatnio robilem przy moto i dlatego szybko odkryl co i jak.
Dzis za to mialem zawieche na rozruszniku... Nacisnalem starter.. zakrecil i puscilem przycisk. Jednak mi zgasł wiec nacisnalem jeszcze raz a tutaj odgłos tylko cyk cyk... cyk cyk.. wiec na pych i odpalil potem po paru km zgasilem go podczas jazdy i proba ponownie za pomoca rozrusznika i odpalil :D Potem jeszcze kilkanascie takich prob i za kazdym razem odpalał.. Moze mial chwilowa slabosc czy co? Ja tu chce moto sprzedac i nie chce zeby mi przy kliencie takie cyrki wyszly... :D
"Załaduj wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj".
"Złe języki obgadują... dobre dają orgazmy.. " :D
MZ 251=>GSX600F=>GSX-R 750=> FZ8 Fazer
Avatar użytkownika
Cygi
 
Posty: 1070
Dołączył(a): poniedziałek, 17 sierpnia 2009, 22:24
Lokalizacja: Chojnów

Postprzez Cygi » czwartek, 28 lutego 2013, 11:44

wlasnie ze aku dawal rade. Mysle ze zawiesil sie rozrusznik na chwilke....
"Załaduj wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj".
"Złe języki obgadują... dobre dają orgazmy.. " :D
MZ 251=>GSX600F=>GSX-R 750=> FZ8 Fazer
Avatar użytkownika
Cygi
 
Posty: 1070
Dołączył(a): poniedziałek, 17 sierpnia 2009, 22:24
Lokalizacja: Chojnów

Postprzez Cygi » wtorek, 5 marca 2013, 23:59

chyba bede musial poszukac rozrusznika..... dzis znowu to samo... po robocie chce odpalac maszyne a tu cyk cyk i qupa. Na pych trzeba bylo odpalic. A potem bydle juz odpalal z rozusznika jakby nigdy niby nic sie nie stało...
"Załaduj wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj".
"Złe języki obgadują... dobre dają orgazmy.. " :D
MZ 251=>GSX600F=>GSX-R 750=> FZ8 Fazer
Avatar użytkownika
Cygi
 
Posty: 1070
Dołączył(a): poniedziałek, 17 sierpnia 2009, 22:24
Lokalizacja: Chojnów

Postprzez Budzik » środa, 6 marca 2013, 07:09

Cygi, a jakie masz napięcie na aku? Na zgaszonym powinieneś mieć ok 12.5V bo jak jest mniej to już może nie odpalić. Że tak powiem 11.9 12.1 to jest czasem za mało mimo tego że światła mogą przy tym napięciu pięknie świecić.

A u ciebie tam w uk to nie można zrobić regeneracji rozrusznika? Często wychodzi ten sam koszt co kupno używki nieznanego pochodzenia, a przynajmiej masz gwarancje na to jakiś czas
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez Cygi » środa, 6 marca 2013, 13:14

Budziku, rano jak paliłem dziada to krecił pomimo ze prawie umierał aku. Potem polecialem jakies 25 km. Potem w robocie na przerwie polecialem po jakies cheesburgery. A potem wieczorem juz nie chcial krecic. Moze to tez mial wplyw maly opad deszczyku. W kazdym badz razie musze go wymienic bo elektryka w tym kraju umiera zbyt szybko...
"Załaduj wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj".
"Złe języki obgadują... dobre dają orgazmy.. " :D
MZ 251=>GSX600F=>GSX-R 750=> FZ8 Fazer
Avatar użytkownika
Cygi
 
Posty: 1070
Dołączył(a): poniedziałek, 17 sierpnia 2009, 22:24
Lokalizacja: Chojnów

Postprzez Budzik » czwartek, 7 marca 2013, 07:09

Piter napisałem że CZASEM 12.1 może być za mało. Sam w aucie miałem tak przy końcówce aku. A i taśmana ściągajem bo 'mam 12v a nie pali'. Możesz się go spytać
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez Cygi » sobota, 9 marca 2013, 00:28

Wiec chyba juz mam ale zbadam na najblizszym wolnym i rozbiore lewa owiewke. Wyglada mi na to ze gdzies te tykanie dochodzi za kranikiem z lewej strony kanapy. Nie wiem czy to przekaznik czy jakis stycznik ale raczej na to wyglada ze zalazło jakims nalotem i ne styka jak trzeba albo po prostu za duzo wilgoci tam bo dzis to nawet kiedy rozbrajal sie alarm to mrugnely kontrolki nie tylko od kierunkow ale tez od oleju i luzu :D Wiec nie ma to jak suchy garaz.. :D
"Załaduj wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj".
"Złe języki obgadują... dobre dają orgazmy.. " :D
MZ 251=>GSX600F=>GSX-R 750=> FZ8 Fazer
Avatar użytkownika
Cygi
 
Posty: 1070
Dołączył(a): poniedziałek, 17 sierpnia 2009, 22:24
Lokalizacja: Chojnów

Postprzez Budzik » sobota, 9 marca 2013, 12:23

kiedys umylem quada szlaufem, po czym wsiadlem odpalilem i pojchlaem. troche sie zdziwilem jak chcialem go zgasic bo klucyzki znalazlem w kieszeni spodni:P magia wody:)
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez Cygi » sobota, 23 marca 2013, 00:40

juz wiadomo ze to ustrojstwo bylo przyczyna odmowy wspolpracy w mokre dni :D
Nipotrzebnie przykrywalem kocem dodatkowo- zamiast tylko pokrowcem. Koc zatrzymywal a nawet kumulowal wilgoc i stad te problemy. Ale juz wszytko wrocilo do normy
Obrazek
"Załaduj wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj".
"Złe języki obgadują... dobre dają orgazmy.. " :D
MZ 251=>GSX600F=>GSX-R 750=> FZ8 Fazer
Avatar użytkownika
Cygi
 
Posty: 1070
Dołączył(a): poniedziałek, 17 sierpnia 2009, 22:24
Lokalizacja: Chojnów

Postprzez sebapod76 » poniedziałek, 1 kwietnia 2013, 19:35

A u mnie niespodzianka po zimie nie ładuje. Co może być? Regulator, Alternator, może jeszcze coś innego? Całkowicie znikło ładowanie. Odpaliłem z kabli i sobie pochodził parę minut aż skończył się prąd w aku i czapa. Nadmienię że do końca jazdy w zeszłym roku ładował idealnie.
0 Rh-
Avatar użytkownika
sebapod76
 
Posty: 54
Dołączył(a): piątek, 12 października 2012, 20:19
Lokalizacja: Kępa k/ Zaniemyśla

Postprzez lenar » poniedziałek, 1 kwietnia 2013, 20:06

najlepiej sprawdź po kablach wychodzących od alternatora, ja miałem przypadek że w czasie jazdy ogkręciła mi się nakętka, która trzyma plusowy kabelek przy alterntorze.
Potrzebujesz części? dzwoń 792 234 987
lenar
 
Posty: 282
Dołączył(a): niedziela, 19 grudnia 2010, 23:02
Lokalizacja: podkowa leśna

Postprzez sebapod76 » poniedziałek, 1 kwietnia 2013, 20:11

bo to tak nagle wyszło ot po prostu przestał ładować po zimowym postoju
0 Rh-
Avatar użytkownika
sebapod76
 
Posty: 54
Dołączył(a): piątek, 12 października 2012, 20:19
Lokalizacja: Kępa k/ Zaniemyśla

Postprzez lenar » poniedziałek, 1 kwietnia 2013, 20:27

może coś zaśniedziało? sprawdź wszystkie połączenia.
Potrzebujesz części? dzwoń 792 234 987
lenar
 
Posty: 282
Dołączył(a): niedziela, 19 grudnia 2010, 23:02
Lokalizacja: podkowa leśna

Postprzez sebapod76 » wtorek, 2 kwietnia 2013, 08:05

Tak zrobię. Na razie do soboty nie mam czasu. Dzięki za pomoc. To na pewno jakiś drobiazg. Jak znajdę to napiszę co
0 Rh-
Avatar użytkownika
sebapod76
 
Posty: 54
Dołączył(a): piątek, 12 października 2012, 20:19
Lokalizacja: Kępa k/ Zaniemyśla

Postprzez sebapod76 » piątek, 5 kwietnia 2013, 20:51

Dziś miałem trochę czasu i obnażyłem jajco. Znalazłem przyczynę. Mysz przegryzła przewód. Wstawiłem nowy. Cholerny gryzoń nie wie że już wiem :diabel:
0 Rh-
Avatar użytkownika
sebapod76
 
Posty: 54
Dołączył(a): piątek, 12 października 2012, 20:19
Lokalizacja: Kępa k/ Zaniemyśla

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do ELEKTRYKA I ELEKTRONIKA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron