CZUJNIK / WSKAŹNIK POZIOMU PALIWA

układ zapłonowy, światła, alarmy, kontrolki, przewody...

Postprzez Lucky » wtorek, 17 sierpnia 2010, 16:22

To u mnie jest inaczej. Nie ma kostki tylko kable na wsuwki i kolorami tez i się różnią. Ja podłączyłem pod baterie i dało rade. Powoli zaczął się podnosić więc wymieniłem pływak i jest ok.
Lucky
 

wskaźnik

Postprzez adik » sobota, 12 lutego 2011, 17:14

Witam nie wiem czy dobre miejsce wybrałem do napisania moich wypocin ale zobaczymy jak bedzie :) mianowicie mam takie pytanie bo posiadam gsxf od nie dawna i nie wiem czy tak to ma być chodzi mi o wskaźnik od paliwa po wyłączeniu wskazówka wogóle nie opada jak doleje wachy to idzie do góry ale gdy wyśmigam bęzyna wskazówka zlatuje po długim czasie :( to tak ma być ??? czy coś mam z czujnikiem . pisze to bo zbliża sie sezon i myśle cos z tym zrobić i czy wogóle to ruszać :)
adik
 

Postprzez Mars » sobota, 12 lutego 2011, 17:43

Po wyłączeniu stacyjki wskazówka poziomu paliwa zostaje w miejscu, nie opada do zera.
Mars
 

Postprzez adik » sobota, 12 lutego 2011, 17:54

ah to wielkie dzięki bo byłem w serwisie dzis i mi gościu powiedział ze to jest popsuty czujnik :D pewnie chciał zarobić
adik
 

Postprzez Mars » niedziela, 13 lutego 2011, 15:08

Wymienił by czujnik i co dalej??? Przecież wskazówka nadal by zostawała w miejscu po wyłączeniu stacyjki! Żądałbyś zwrotu kasy i tyle.
A co z tym "wolnym" opadaniem wskazówki? Jak to dokladnie wygląda? Musisz przełączyć kranik na RES a wskazówka jest jeszcze wysoko na wskaźniku poziomu opaliwa?
Mars
 

Postprzez adik » niedziela, 13 lutego 2011, 16:19

tak dokładnie wyśmigałem praktycznie całe paliwo kranik na rezerwie a wskazówka była w połowie dopiero po całej nocy stania opadła dlatego myślałem ze cos jest nie tak :)
adik
 

Postprzez Bones » poniedziałek, 14 lutego 2011, 06:36

Miałem podobny problem - też długo trzymał stałą wartość paliwa mimo że w baku ubywało (np poziom 3/4 potrafił się trzymać prawie do rezerwy + parę innych objawów które mechanik zakwalifikował pod wymianę czujnika), a wystarczyło przeczyścić styki pod bakiem i napuścić je kontaktem by problem znikł :)
Ostatnio edytowano poniedziałek, 14 lutego 2011, 06:40 przez Bones, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Bones
 
Posty: 370
Dołączył(a): poniedziałek, 23 marca 2009, 18:19
Lokalizacja: Lisia Góra

Postprzez adik » poniedziałek, 14 lutego 2011, 15:06

ok dzięki Bones tak zrobię wyczyszczę wszystko i zobaczymy :)
adik
 

Postprzez gsx600f » niedziela, 20 lutego 2011, 18:08

zdejmij bak zlacz kable ktore wychodza z czujnika ia zobacz czy zegar reaguje jak tak to juz wiesz co robic gumowych drzew!
gsx600f
 

ucięty kabel od czujnika paliwa.

Postprzez wojtek » poniedziałek, 11 kwietnia 2011, 11:42

Witam

Od niedawna jestem posiadaczem GSX 750F z 98 roku. Od samego początku nie działał mi wskażnik paliwa (wskazówka leży na samym dole). Okazało się że kabel który idzie od pływaka z baku jest odcięty, a w zasadzei jego końcówka. Znalazłem po prawej stronie (po tej co jest hamulec nożny) przy obudowie od filtra powietrza też taki kabelek, jednak nie ma on oryginalnej wtyczki tylko założone 2 skówki. Lokalizacja kabelka i strona się zgadza i wygląda jakby to był ten pod który należy podłączyć pływak. Jednak nie chciałbym bezmyślnie podłaczać kabelków ze sobą żeby czegoś nie spalić ani nie uszkodzić. Zauważyłem że na tych kabelkach ze skówkami po przekreceniu stacyjki pojawia się napięcie ok 4,5-5 volt. Czy tak ma być i to ten kabelek gdzie należy podłączyć pływak?
Sam pływak wydaje się ok ponieważ jak podłaczę omomierz i bujam motorem to zmienia sie na nim rezystancja.

Czy ktoś z kolegów może mi pomóc rozwiązac ten problem ponieważ jest to strasznie irytujące ciągle zaglądać do baku w celu sprawdzenia ile jest paliwa:)

pozdrawiam
wojtek
 

Postprzez guardian_angel » poniedziałek, 11 kwietnia 2011, 12:02

W sumie nic trudnego do zrobienia tu nie masz. Kup dowolną kostkę na 2 konektory męskie i 2 żeńskie i zalutuj na przewodach. Jedne do przewodów co idą pod spód baku, drugą do przewodów co idą do wskażnika. Jak byś dalej nie widział co z tym zrobić to któregoś pięknego dnia podjedz do mnie to zobaczymy o co chodzi.
Ostatnio edytowano poniedziałek, 11 kwietnia 2011, 12:04 przez guardian_angel, łącznie edytowano 1 raz
FORUMOWICZU - WŁĄCZ MYŚLENIE !!!
Avatar użytkownika
guardian_angel
 
Posty: 1692
Dołączył(a): piątek, 17 kwietnia 2009, 08:22
Lokalizacja: Elbląg

Postprzez wojtek » poniedziałek, 11 kwietnia 2011, 12:33

Dzięki za odpowiedź. Fakt połaczyć kabelki to nic trudnego, tylko nie mam pewności czy je będę podłaczał do odpowiedniej kostki (opisanej wyżej), czyli czy to jest właściwy kabelek ten o którym pisałem i czy faktycznie powinno być na nim takie napięcie, czy np jak podłacze do niego czujnik paliwa to nie zrobi mi się "grzałka" bo to tak jakbym podłaczył "rezystorek" do napięcia 5 volt.
Możesz sprawdzić w wolnej chwili czy też masz takie napięcie na koncu kostki do której wchodzi czujnik paliwa.

pozdrawiam
wojtek
 

Postprzez guardian_angel » poniedziałek, 11 kwietnia 2011, 15:14

Napięcie zmienia się w zależność pozycji rezystora pływaka.
Z kostki do licznika w 1 kablu jest napięcie a w drugim będzie ten sam prąd tylko puszczony przez rezystor w pływaku. To jest petla. Jak zewrzesz na krótko te dwa przewody to wskazówka powinna iść do góry po pewnym czasie. Nic się nie stanie, nic nie spalisz, a nawet jak by coś było nie tak to spalisz bezpiecznik i tyle.
FORUMOWICZU - WŁĄCZ MYŚLENIE !!!
Avatar użytkownika
guardian_angel
 
Posty: 1692
Dołączył(a): piątek, 17 kwietnia 2009, 08:22
Lokalizacja: Elbląg

Postprzez wojtek » wtorek, 12 kwietnia 2011, 10:44

ok. sprawdzę i dam znać czy wskaźnik ruszył do góry.

pozdrawiam

[ Dodano: 13-04-11, 09:23 ]
Podłączyłem kable od pływaka do tego kabelka na którym było napięcie 5V i nic, wskaźnik nawet nie drgnął. Więc zwarłem ze sobą te dwa przewody o których pisałeś i wskazówka zaczęła sie podnosić do góry, rozłączyłem je i wskazówka zaczęła opadać. Ponowiłem próbę i znowu podłączyłem przewody od pływaka i wskazówka zaczęła się pomału podnosić. Czyli wyglądało na to jakby wskaźnik się zawiesił na samym dole i podanie do niego max napięcia go odblokowało. W każdym razie wskaźnik paliwa już mi działa i nie będę musiał ciągle zaglądać do baku ile mam jeszcze paliwa, zakładając że będzie pokazywał w miarę dokładnie i rezerwa na wskaźniku będzie równała się rezerwie w baku :)

Dzięki za pomoc i pozdrawiam
wojtek
 

Postprzez guardian_angel » poniedziałek, 18 kwietnia 2011, 07:47

wojtek, No i problem rozwiązany.
FORUMOWICZU - WŁĄCZ MYŚLENIE !!!
Avatar użytkownika
guardian_angel
 
Posty: 1692
Dołączył(a): piątek, 17 kwietnia 2009, 08:22
Lokalizacja: Elbląg

Poprzednia strona

Powrót do ELEKTRYKA I ELEKTRONIKA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron