witam. Posiadam jajko z 2000roku i od wczoraj ciagle pali mi ten sam bezpiecznik odpowiedzialny za sygnal dzwikeowy, kierunki, podswietlenie zegarow.
Przy probie zmiany bezpiecznika podczas wkladania go w miejsce przepalonego z tego gniazda w ktorym sie znajduje przy nawet minimalnym dotknieciu bezpiecznika do tego gniazda odrazu iskrzy a jak juz umiejscowie bezpiecznik na swoim miejscu i tylko przekrece stacyjke odrazu slychac jak bezpiecznik strzela a przy probie odpalenia moto dymi sie z kabli. Po wyjeciu bezpiecznika motocykl normalnie odpala nic sie nie dymi ale jezdzic sie nieda z powodu braku swiatel.
Mial ktos z was pofobny problem lub wie jak go rozwiazac?
z gory dzieki za pomoc
