Naprawa opon "na gorąco"

koła, opony, zawieszenie, napęd, hamulce...

Naprawa opon "na gorąco"

Postprzez kojak83 » poniedziałek, 9 lipca 2012, 16:22

Tak jak w temacie, proszę osoby, które miały styczność z tego typu naprawami opon w moto, czy jest to bezpieczne. Wiem, że naprawianie opon motocyklowych nie jest zalecane ale szkoda mi tej opony bo jeździłem na niej 3 tygodnie od nowości. Pęknięcie jest wielkości cienkiej szpilki i nie jest w miejscu styku z jezdnią tylko wewnątrz rowka bieżnika. Nigdy nie miałem tak naprawianych opon i nie wiem czy podchodzić do tego z dystansem czy nie ma się czego bać :P Wulkanizator mówił, że dobierają mieszankę taką samą jak ma dana opona i wtapiają ją w dziurę. Ja tam nikomu z mechaników nie wierzę więc wolę zapytać użytkowników :P
Avatar użytkownika
kojak83
 
Posty: 217
Dołączył(a): wtorek, 17 stycznia 2012, 12:37
Lokalizacja: Swarzędz/Poznań

Postprzez moro99 » poniedziałek, 9 lipca 2012, 16:36

kojak83, ja mam klejona opone.
Niby sie tego nie robi ale ja mam sklejona i NIC sie nie dzieje wiec pewnie rob nic nie powinno sie stac.

U mnie mialem gwuzdz w tym samym miejsc jak ty
Avatar użytkownika
moro99
 
Posty: 1207
Dołączył(a): piątek, 23 grudnia 2011, 13:03
Lokalizacja: w-wa - centrum

Postprzez Budzik » poniedziałek, 9 lipca 2012, 16:55

kojak83, gof, mial podobna sytuacje, 4 dni po zakupie zlapal gume, i zalatal u wulkanizatora. jezdzi do dzis i nic sie nie dzieje
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez blue angel » poniedziałek, 9 lipca 2012, 20:15

Mi wbili kołek i powiedzieli max 80 km/h jeździłem pełne 2 sezony a i 220 km/h było jak się zapomniałem. też miałem pomiędzy bieżnikiem. Jak zrobi to dobry zakład a nie kolega w garażu to spokojnie mozna jeździć. Z tym że dochodzi ci kolejne miejsce do kontroli przed jazdą. Mi tak zostało że do dzić obracam koło żeby obejrzeć bieżnik - przed dłuższą trasą oczywiście :D
Jawa Babetta 28 / Romet Pony M301 / WSK 125 / Suzuki GSX 600F / Yamaya FJR 1300
Avatar użytkownika
blue angel
 
Posty: 264
Dołączył(a): czwartek, 26 marca 2009, 17:41
Lokalizacja: Polska

Postprzez kojak83 » poniedziałek, 9 lipca 2012, 20:38

Ja tam teraz to w ogóle boję się robić dłuższą trasę bo przez ostatnie 4 tygodnie miałem 2 razy dziurawą oponę i uszkodzony korek spustowy oleju :/ ciekawe co będzie następne :( Niby to nie są wielkie usterki ale jestem nerwowy jak mam jechać do pracy albo gdzieś nie daleko a co dopiero dłuższy wypad :P Nerwy mijają jak ruszę i zaczynam czerpać przyjemność z jazdy ale jak idę na parking stresuję się tym co zastanę :P
Ostatnio edytowano poniedziałek, 9 lipca 2012, 20:40 przez kojak83, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
kojak83
 
Posty: 217
Dołączył(a): wtorek, 17 stycznia 2012, 12:37
Lokalizacja: Swarzędz/Poznań

Postprzez plaski » wtorek, 10 lipca 2012, 08:45

Ostatnio podczas zmieniania gumy usłyszeliśmy z Lewym, że dla wypróbowania łatanej opony koleś założył ją na paradę ślubną. Nie muszę wam chyba tłumaczyć po co. Wrócił na drutach i z całym zapasem powietrza w kole.
Nie wiem jeszcze, na szczęście, jak łata się takie opony ale jeśli dobrze pamiętam to wkręca się coś do opony od środka.
Lewy jest bardziej zorientowany w temacie to może skrobnie coś na ten temat.
Avatar użytkownika
plaski
 
Posty: 299
Dołączył(a): środa, 31 marca 2010, 07:22
Lokalizacja: Lublin i okolice

Postprzez szybki_czopek » wtorek, 10 lipca 2012, 15:55

To może i ja powiem że pilot road 2 mam połatanego z tyłu i powiedziano mi że max prędkość jaka jest dla niej bezpieczna spadła, ale moja sześć-setka i tak się do takiej nie rozbucha więc tak naprawdę nic sie nie dzieje... Dodam że przejechane mam od naprawy 4kkm.
Obrazek
Avatar użytkownika
szybki_czopek
 
Posty: 209
Dołączył(a): czwartek, 8 grudnia 2011, 17:32
Lokalizacja: Lublin/Siostrzytów

Postprzez kojak83 » środa, 11 lipca 2012, 04:54

Dzięki za opinie. Wczoraj odebrałem od naprawy i na razie jest spoko :) Zobaczymy co będzie po dłuższym czasie :P
Ostatnio edytowano środa, 11 lipca 2012, 04:54 przez kojak83, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
kojak83
 
Posty: 217
Dołączył(a): wtorek, 17 stycznia 2012, 12:37
Lokalizacja: Swarzędz/Poznań

Postprzez Manso » sobota, 14 lipca 2012, 09:11

Co do tego jak się łata opony, to nie spotykałem się z wtapianiem. Częściej, dziurka jest rozwiercana odpowiednim wiertłem, i wciągany jest w nią silikonowy pasek nasączony dodatkowo klejem.
Manso
 
Posty: 17
Dołączył(a): czwartek, 10 maja 2012, 21:09
Lokalizacja: Proszowice


Powrót do UKŁAD JEZDNY

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron