ŚCIĄGA KIEROWNICA / DRGANIA / SHIMMI / BUJANIE

koła, opony, zawieszenie, napęd, hamulce...

Postprzez brodaty_rider » piątek, 4 marca 2011, 09:42

Witam myślę że w dobrym miejscu opisze mój problem.
Mianowicie jak jade i nie dotykam hamulca przedniego to jest ok czy 100 czy 200 bez różnicy ale jak wcisnę hamulec to czuje mocne drgania kierownicy tzn tak jakby góra dół czy coś w tym stylu tarcze nie zużyte bynajmniej tak wyglądają zero rowków czy czegoś klocki nowe ale już na nich zrobiłem ze 200 km. Wiecie może jaka jest przyczyna tych drgań??
Z góry dzięki za odpowiedź
Pozdro :P
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi.... naprawde .... aż cięzko czasami ich wyprzedzić ...
brodaty_rider
 
Posty: 792
Dołączył(a): piątek, 17 grudnia 2010, 10:07
Lokalizacja: siedlce

Postprzez guardian_angel » piątek, 4 marca 2011, 10:38

Luz na głowce ramy, albo nierównomiernie zużywają się klocki lub jedna strona hamuje mocniej druga słabiej. Obstawim raczej klocki skoro dopiero co wymieniłeś to jeszcze się odpowiednio nie dotarły i nie ułożyły z tarczą, stąd taki objaw. Staraj się hamować delikatnie i nie przegrzewać hamulców. Bo ludzie mają taki nawyk że jak żelazo nie hamuje i jedzie dalej to klamka jeszcze mocniej a potem są problemy.
Ostatnio edytowano piątek, 4 marca 2011, 10:42 przez guardian_angel, łącznie edytowano 2 razy
FORUMOWICZU - WŁĄCZ MYŚLENIE !!!
Avatar użytkownika
guardian_angel
 
Posty: 1692
Dołączył(a): piątek, 17 kwietnia 2009, 08:22
Lokalizacja: Elbląg

Postprzez brodaty_rider » piątek, 4 marca 2011, 17:58

Tzn jedna tarcza była zimniejsza od drugiej i to mi mój instruktor powiedział ;/ i nie wiem jak to naprawić ;/. Może wiecie??
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi.... naprawde .... aż cięzko czasami ich wyprzedzić ...
brodaty_rider
 
Posty: 792
Dołączył(a): piątek, 17 grudnia 2010, 10:07
Lokalizacja: siedlce

Postprzez guardian_angel » sobota, 5 marca 2011, 13:23

Czas to naprawi, im dłuzej będziesz je docierał to bedą heble efektywniejsze. Dla pewności może przeczyść zaciski, tłoczki i nasmaruj tłoczki specjalnym smarem albo smarem miedzianym, ale powinieneś zrobić to odrazu przy wymianie klocków, a tak masz dwa razy tą samą robotę.
Ostatnio edytowano sobota, 5 marca 2011, 13:24 przez guardian_angel, łącznie edytowano 1 raz
FORUMOWICZU - WŁĄCZ MYŚLENIE !!!
Avatar użytkownika
guardian_angel
 
Posty: 1692
Dołączył(a): piątek, 17 kwietnia 2009, 08:22
Lokalizacja: Elbląg

Postprzez brodaty_rider » sobota, 5 marca 2011, 21:08

Dzięki za odp. Jutro to zrobię jak będę miał ten smar :D

[ Dodano: 23-04-11, 14:35 ]
Witam.
Poskładałem moją maszynę do kupy wszystko piknie ładnie łapie 150 i zaczyna mi kierownica latać w prawo i lewo pomyślałem że to tylko jakiś dołek to dalej ognia i zaczęła jeszcze mocniej więc odpuściłem powoli wróciłem do domu i nie wiem co z tym zrobić i tak to będę wiózł do mechnika ale przez święta chciałem trochę polatać. Macie jakieś pomysły co to może być??
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi.... naprawde .... aż cięzko czasami ich wyprzedzić ...
brodaty_rider
 
Posty: 792
Dołączył(a): piątek, 17 grudnia 2010, 10:07
Lokalizacja: siedlce

Postprzez Budzik » sobota, 23 kwietnia 2011, 13:49

rozpedz sie do pewnej predkosc i pusc kierownice i zobacz czy cie nie sciaga na ktorys bok
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez Cygi » sobota, 23 kwietnia 2011, 14:07

Jka pisał Guardian moze to przyczyna hamulców. Moga nie dociskac rownomiernie a moze byc zapowietrzony uklad i ktoras strona bierze bardziej i stad te sciagniecia. Umnie klepało kierownica przy 70-80km/h ale to była opona. Teraz jeszcze mnie kusi na nowe tarcze :D
"Załaduj wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj".
"Złe języki obgadują... dobre dają orgazmy.. " :D
MZ 251=>GSX600F=>GSX-R 750=> FZ8 Fazer
Avatar użytkownika
Cygi
 
Posty: 1070
Dołączył(a): poniedziałek, 17 sierpnia 2009, 22:24
Lokalizacja: Chojnów

Postprzez brodaty_rider » sobota, 23 kwietnia 2011, 15:11

Ale to chodzi mi teraz o to że buja tak jak na moto GP jak wychodzą z zakrętu a później gleba bez żadnego hamowania mi tak lata prawo lewo tak do 140 jest ok a później zaczyna klepać :( ja lubie śmiganie troche szybsze niż 140 a to mnie ostro wkurza i aż strach jechać szybciej

[ Dodano: 23-04-11, 16:12 ]
A i puszczałem kiere przy 100 i nic ładnie prosto leci
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi.... naprawde .... aż cięzko czasami ich wyprzedzić ...
brodaty_rider
 
Posty: 792
Dołączył(a): piątek, 17 grudnia 2010, 10:07
Lokalizacja: siedlce

Postprzez Budzik » sobota, 23 kwietnia 2011, 15:28

to zaloz sobie amortyzator skretu to bue bedizesz mial tego problemu :P

a moze po prostu cos z kołem, heblami
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez brodaty_rider » sobota, 23 kwietnia 2011, 15:32

Wydaje mi się że za lekko główka przykręcona jest ale dokładnie nie wiem . Jeszcze jakieś pomysły?? :P
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi.... naprawde .... aż cięzko czasami ich wyprzedzić ...
brodaty_rider
 
Posty: 792
Dołączył(a): piątek, 17 grudnia 2010, 10:07
Lokalizacja: siedlce

Postprzez Alpha » sobota, 23 kwietnia 2011, 19:20

Koło wyważone ?
Jeśli miałem problem z shimmy , to wina leżała zawsze po stronie przednich opon . A to zużyte a to już sama opona tak ma , że lubi trzepać . Po założeniu nowej , innej , objawy znikały . Fabryczne Micheliny w Jajku to w ogóle była porażka .


Jaką masz oponę ?
Avatar użytkownika
Alpha
 
Posty: 437
Dołączył(a): piątek, 7 sierpnia 2009, 21:18
Lokalizacja: wielkopolska

Postprzez brodaty_rider » sobota, 23 kwietnia 2011, 20:08

Pirelli chyba ale dokładnie nie pamiętam. Rozłożyłem ten przód poskładałem i zaczęło tak bujać koło oczywiście wyjąłem z goleni ale robiłem to już wcześniej łącznie z wyjmowaniem przedniego zawieszenia i było ok a teraz nie wiem co się pojebało. Choć może jeszcze za lekko główka bo ją dokręcałem palcami ile mialem siły i jeszcze z obrót kluczem może półtora kierownica leciutko chodzi ale już nie wiem co jest :( chyba będzie blady chu... z jazdy w święta :(
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi.... naprawde .... aż cięzko czasami ich wyprzedzić ...
brodaty_rider
 
Posty: 792
Dołączył(a): piątek, 17 grudnia 2010, 10:07
Lokalizacja: siedlce

Postprzez zary » niedziela, 24 kwietnia 2011, 07:01

mi bujało tyłem przy 130-150 przy wyjściu przez to że z tyłu miałem 1.3bar ;/ nawet nie bylo widac ze za mało czy cokolwiek
zary
 

Postprzez brodaty_rider » niedziela, 24 kwietnia 2011, 11:00

Spróbuje z główką i ciśnieniami. Zapytam już tutaj. Jakie ciśnienie w imbryku ma być ?? oczywiście przód i tył bo nie sprawdzałem po zimie ni nic
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi.... naprawde .... aż cięzko czasami ich wyprzedzić ...
brodaty_rider
 
Posty: 792
Dołączył(a): piątek, 17 grudnia 2010, 10:07
Lokalizacja: siedlce

Postprzez zary » niedziela, 24 kwietnia 2011, 11:02

2.5 p i t solo lub 2.5 przód i 2.9 tył z plecakiem
zary
 

Postprzez metadon » niedziela, 24 kwietnia 2011, 12:01

przód też 2,5?Bo mi siw wydawało, że 2,25 bara
metadon
 

Postprzez TasmaN » niedziela, 24 kwietnia 2011, 12:29

ZTCP 2,25 P i 2,5 T solo.

na naklejce na wahaczu bylo.
TasmaN
 

Postprzez zary » niedziela, 24 kwietnia 2011, 14:24

a no nie wiem ja mam imbryka 750 tak u mnie jest napisane
zary
 

Postprzez brodaty_rider » niedziela, 24 kwietnia 2011, 15:53

Dzięki wszystkim za odp zaraz pójdę sprawdzę i jak będe jeździł to napisze czy pomogło czy nie :P

[ Dodano: 25-04-11, 14:15 ]
Problem się rozwiązał :P jeździłem na 1.2 bara z tyłu i 1.5 z przodu :P dzisiaj jechałem 160 na godzine i nic :P wszystko ok jest
dzięki za rady
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi.... naprawde .... aż cięzko czasami ich wyprzedzić ...
brodaty_rider
 
Posty: 792
Dołączył(a): piątek, 17 grudnia 2010, 10:07
Lokalizacja: siedlce

Postprzez zary » poniedziałek, 25 kwietnia 2011, 18:32

:brawo: wisisz browar ;P za oszczędzony czas w poszukiwaniu usterki w łożyskach itp luzach
zary
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do UKŁAD JEZDNY

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość