Mała przestroga :
- w kwestii smarowania łańcucha: przed jazdą czy po ???
Z dzisiejszego mojego doświadczenia (o.m.c. gleba

) - zdecydowanie polecam : PO JEŹDZIE !!! - aby smar spokojnie zastygł na łańcuchu a nie chlapał jak zwariowany
Bo: "pochlapałem" dziś przed jazdą i pewnie ciut przedobrzyłem - w trakcie ruszania na skrzyżowaniu (skręt w lewo) i ciaśniejszy zakręt w lewo w trasie czuć było uślizg tylnego kapcia !!!
Pewnie świeży smar rozchlapany przez łańcuch poleciał po rancie opony na bieżnik i ... - dobrze, że tylko na uślizgu się skończyło
