requiem5 napisał(a):albo masz za bardzo wyrobiony kluczyk, ja u siebie tak miałam zanim doszłam do wprawy to zablokowanie kiery zajmowało mi 15min nie mówiąc o próbie odblokowania ehh... któregoś razu była to 1h

Też na początku miałem problem a potem samo zaczęło wychodzić

RafGre napisał(a):Właśnie zależało by mi na zdjęciu tej blokady bo nie bardzo umiem sobie wyobrazić za co tam ma się blokować.
Taki bolec, który wychodzi ze stacyjki i wchodzi w ramę. Zdejmij półkę i zobacz, czy wtedy będzie się ten bolczyk wysuwał. Jak nie będzie, to rozbierz stacyjkę, wyciągnij sprężynę (jak rozbierzesz to będziesz wiedział którą) i spróbuj bez niej. W Hayabusie tak miałem (nie mam pojęcia dlaczego, ale koleś od którego kupiłem moto zmieniał stacyjkę i po tym się to zrobiło), wywaliłem tą sprężynę i jeżdżę bez niej (najpierw lekko ją przyciąłem, ale wtedy czasami ciężko było zdjąć blokadę, a nie chcę zablokować sobie kiery i jej potem nie odblokować) - dla mnie to nie problem (po prostu kluczyk po wciśnięciu sam nie odbija i trzeba go lekko pociągnąć), a problem z blokadą rozwiązał się permanentnie - teraz zawsze wchodzi (wcześniej w ogóle nie chciała).
No i tak jak mówi Rav, nie w skrajnym lewym położeniu, bo to może być "zbyt" skrajne, po prostu bolec musi trafić w otwór. Ale jak ci się w ogóle nie wciska kluczyk to nie będzie to - jakby się wciskał, ale nie chciał przekręcić mimo manipulowania nim (do przodu/do tyłu), to warto spróbować cały czas go próbować obrócić w lewo i wtedy lekko ruszyć kierownicę - może wyczujesz położenie.