przez guardian_angel » piątek, 5 lutego 2010, 11:18
W związku z zainteresowaniem jakie ostatnio wzbudził mój patent, postanowiłem, że mogę wykonać odpłatnie takie "cudo" dla zainteresowanych. Po krótce opiszę co to jest i o co kaman.
Urządzenie dedykowane wyłącznie do jajek. Do imbryków też mogę takie wykonać ale muszę mieć pod ręką deskę rozdzielczą z zegarami od imbryka żeby wymiary i krzywizny zmierzyć. Niestety nie jest wodoodporne. Założeniem tego termometru miało być sterowanie wentylatorem (on/off) umieszczonym na chłodnicy. Od tego pomysłu odszedłem bo stwierdziłem że nie ma sensu umieszczać wentylatora i został tylko sam termometr. Zegarek umieściłem z racji tego że nie posiadam wbudowanego oryginalnie w zegary, a bardzo ułatwia życie bo nie trzeba do zegarka się dokopywać przez kurtkę i rękawice o ile ktoś nosi zegarek na ręku albo komórki wyjmować. Zegarek kupiłem z ruskiego bazarku, ma stoper, datę i budzik.
Termometr zakupiony z alledrogo, mierzy temperaturę w zakresie od - 50 do + 150 stopni Celsjusza, ma funkcję on/off, alarm który załącza się po wskazaniu zadanej temperatury i ma pamięć najwyższej i najniższej zmierzonej temperatury.
Oba urządzenia działają na płaskie zegarkowe baterie 1.5 V, ale z racji utrudnionego dostępu do wymiany baterii, usunąłem je i wyprowadziłem na zewnątrz i podłączyłem pod zwykłego paluszka AAA. Baterię schowałem pod czachą.
Czujka termometru to jest taki szpikulec ok 7 cm długości i 2 mm średnicy ostro zakończony. Włożyłem go między blaszki odprowadzające ciepło z chłodnicy. Zatem termometr pokazuje konkretnie temperaturę chłodnicy a nie samego oleju w układzie, ale na podstawie tego można zobaczyć zbliżoną temperaturę oleju.
Najwyższą temp jaką odnotowałem to było w lato w korku miejskim 120 st., podczas jazdy 80-90 st., nagrzanie silnika który już może wkręcać się na obroty 50-60 st.
Montaż wszystkiego w całość (ramka) wykonuję sam. Żeby to zamontować na zegarach:
- przeciągnąć przewód zasilający pod szybką do czachy
- przeciągnąć przewód od czujki termometru do chłodnicy
- pospinać przewody opaskami
- przykleić ramkę do tablicy z zegarami, klejem na gorąco (pewniej trzyma niż silikon)
- przylutować baterię AAA do przewodów
Szacunkowy koszt wykonania takiego "bajeru" ok 100 zł + koszt wysyłki.
Jak ktoś chętny to proszę pisać na PW.
Ostatnio edytowano czwartek, 1 stycznia 1970, 01:00 przez
guardian_angel, łącznie edytowano 2 razy
FORUMOWICZU - WŁĄCZ MYŚLENIE !!!