To może wyjaśnię jak to powinno wyglądać (później można gdzieś przyczepić):
Wszystko zależy gdzie mieszkasz i na kogo trafisz. Ja się dogadałem z normalnymi ludźmi (czyli wyglądało to tak, jak powinno) a więc:
1)Mechanik.
Hamownia, blokowanie poprzez zwykle podkładki od śrub, wsadzone w gardziele za gaźniki. Hamownia. 40min roboty. Można samemu to zrobić i wtedy hamownia. Ważne- warto porobić wtedy zdjęcia, żeby było widać jakim sposobem jest to zrobione.
W tym momencie posiadamy: fizycznie zblokowany motocykl na moc <35kW, wykresy z hamowni, zdjęcia blokady, warto mieć rachunek/fakture.
Koszt? Zależy. W Białymstoku zapłaciłem za to 400zł. Jak szukałem w Warszawie, ceny zaczynały się od 1200zł, a niższe oferty często były bez hamowni.
2) OSP.
Jedziemy do stacji kontroli pojazdów, które ma uprawnienia do zmian konstrukcyjnych. Ziomek ze stacji chciał zrobić mi taniej i najpierw zrobił inny przegląd za 30zl, ale babka w urzędzie powiedziała że musi być konstrukcja. Powrót na osp, badanie z konstrukcją. Dodał mi do tego własnie wcześniejsze zdjęcia i dal opis ze zblokowane do 32kW (wykres hamownia) poprzez zdławienie zespołu gaźników (foty czarno-białe na których nic nie widać)- taki wymóg urzędu, że w kwitach tak ma być.
Koszt badania- poniżej 200zł.
Dodam tutaj, że niektóre stacje nie chcą wykonać takiego badania. Teoretycznie można wezwać policję, gdyż prawo mówi, że skoro osoba prowadzi taką ofertę/usługę, to nie może nam odmówić. Wtedy wiadomo, że my motkiem nie mogliśmy przyjechać, bo w papierach jest więcej mocy, i policja może nam wlepić mandat (zostaje kolega/laweta/przyczepka)
3. Urząd
Potem do urzędu. W Białymstoku jest fajna kartka na korytarzu, gdzie jest napisane co trzeba ze sobą mieć. Tutaj opłaty, skarbówka i reszta dupereli. Jak mamy wszystko, idziemy do pani w okienku. Jak robi problemy- wołamy kierownika. Urząd nie może odmówić, skoro wszystko mamy. Jak kierownik również nie chce pomóc, zostaje (znowu) wezwanie policji, skoro urzędnicy nie znają przepisów (jak w przypadku kolegi u góry, gdzie urzędnicy źle interpretują przepisy). W tym momencie dostajemy blachy i miękki dowód już z mocą <35kW. I już legalnie możemy
Koszt- jak przy przerejestrowaniu zwykłego motka.
Zazwyczaj jest to robota na około 1500zł, więc warto poszukać już zblokowanej sztuki.
Pozdrawiam.