przez KR-Ociec » czwartek, 29 sierpnia 2013, 18:43
UWAGA: NA POWAŻNIE!
Panie i Panowie.
Miałem zaszczyt rozmawiać przed chwilą z Agatą (siostra "mizzar`a") :
PROSIŁA, ABYM W JEJ IMIENIU ORAZ W IMIENIU SZANOWNEJ MAMY śp. MARCINA
PRZEKAZAŁ WAM SZCZERE PODZIĘKOWANIE ZA PAMIĘĆ I NASZE Z NIM "SPOTKANIE" W I-wszą ROCZNICĘ JEGO TRAGICZNEJ ŚMIERCI.
DLA MAMY ŚP. MARCINA BYŁO TO TYM BARDZIEJ NIESPODZIANKĄ, BO NIE SPODZIEWAŁA SIĘ, ŻE PO TAKIM CZASIE JACYŚ ZNAJOMI SPOZA RODZINY PAMIĘTAĆ BĘDĄ O PRZEDWCZEŚNIE I NIESPODZIEWANIE ODESZŁYM PRZYJACIELU.
Kim dla "Pegaza" była (i myślę, że wciąż "JEST" dla niego) - AGATA, tego pisać chyba nie muszę. Tym bardziej więc jej słowa mają dla nas większe znaczenie.
Dzięki, Agata, za dobre słowo i dobre zdanie o Przyjaciołach Marcina.