ŁAŃCUCH + ZĘBATKI

koła, opony, zawieszenie, napęd, hamulce...

Postprzez guardian_angel » poniedziałek, 8 lutego 2010, 15:39

Nie powinien, chociaż wszystko możliwe. Ale czemu hipolem, przecież to olej przekładniowy do mostów a nie do łańcuchów, nie ma właściwości czyszczących. Olej zaraz ci spłynie i wszystko zachlapie a smar do łańcuchów będzie się trzymał. Jak chcesz go wyczyścić to jedynie ropa lub nafta, a do smarowania używaj odpowiednich do tego celu smarów np. "Castrola"
FORUMOWICZU - WŁĄCZ MYŚLENIE !!!
Avatar użytkownika
guardian_angel
 
Posty: 1692
Dołączył(a): piątek, 17 kwietnia 2009, 08:22
Lokalizacja: Elbląg

Postprzez zolwik » poniedziałek, 8 lutego 2010, 16:33

HIPOL spotkałem się z różnymi zdaniamii są podzielone , jak nie mam pod reką spray-a to też używam .
Nie którzy bo taniej , osobiście puszka sprayu to koszt 30-40zl na caly sezon.
Kto smaruje ten jedzie.. :P
JA TU TYLKO SPRZĄTAM !!!
Avatar użytkownika
zolwik
 
Posty: 2115
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 10:21
Lokalizacja: Nie daleko Gdyni

Postprzez Bochen » poniedziałek, 8 lutego 2010, 17:12

tommy napisał(a):Zanim sie zabiore do smarowania lancucha hipolem ... czy przypadkiem taki olej nie rozpuszcza gumy ?!

Według mnie teraz jest to już bez znaczenia, bo użyłeś WD40, które niszczy gume. Co prawda nie rozpuszcza jej, ale drastycznie skraca jej żywotność, pozbawia elastyczności i po jakimś czasie może się kruszyć. Wiem bo sam tego doświadczyłem.
Bochen
 

Postprzez Alpha » poniedziałek, 8 lutego 2010, 17:58

Na opakowaniu nowego łańcucha RK można znaleźć informację , żeby używać specjalnych smarowideł lub oleju przekładniowego 80W90 .
Avatar użytkownika
Alpha
 
Posty: 437
Dołączył(a): piątek, 7 sierpnia 2009, 21:18
Lokalizacja: wielkopolska

Postprzez Byniu » poniedziałek, 8 lutego 2010, 18:01

Bochen napisał(a):
tommy napisał(a):Zanim sie zabiore do smarowania lancucha hipolem ... czy przypadkiem taki olej nie rozpuszcza gumy ?!

Według mnie teraz jest to już bez znaczenia, bo użyłeś WD40, które niszczy gume. Co prawda nie rozpuszcza jej, ale drastycznie skraca jej żywotność, pozbawia elastyczności i po jakimś czasie może się kruszyć. Wiem bo sam tego doświadczyłem.


racja :donttouch: nie używamy żadnych benzyn i rozpuszczalników
zolwik mi 3 sztuki brakło na sezon :mrgreen: ale po każdej jeździe smarowanie
No risk no fun
Byniu
 
Posty: 375
Dołączył(a): wtorek, 16 czerwca 2009, 16:12
Lokalizacja: Wszeliwy

Postprzez zolwik » poniedziałek, 8 lutego 2010, 18:23

Byniu napisał(a):
Bochen napisał(a):
tommy napisał(a):Zanim sie zabiore do smarowania lancucha hipolem ... czy przypadkiem taki olej nie rozpuszcza gumy ?!

Według mnie teraz jest to już bez znaczenia, bo użyłeś WD40, które niszczy gume. Co prawda nie rozpuszcza jej, ale drastycznie skraca jej żywotność, pozbawia elastyczności i po jakimś czasie może się kruszyć. Wiem bo sam tego doświadczyłem.


racja :donttouch: nie używamy żadnych benzyn i rozpuszczalników
zolwik mi 3 sztuki brakło na sezon :mrgreen: ale po każdej jeździe smarowanie

Byniu, ale oco chodzi co 3szt tobie brakuje ?
Obrazek
JA TU TYLKO SPRZĄTAM !!!
Avatar użytkownika
zolwik
 
Posty: 2115
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 10:21
Lokalizacja: Nie daleko Gdyni

Postprzez Byniu » poniedziałek, 8 lutego 2010, 18:27

smaru w spraju :mrgreen: do łańcucha
No risk no fun
Byniu
 
Posty: 375
Dołączył(a): wtorek, 16 czerwca 2009, 16:12
Lokalizacja: Wszeliwy

Postprzez tommy » wtorek, 9 lutego 2010, 23:16

No to narobilem :oops: i znowu wydatki ...
tommy
 

Postprzez Cygi » środa, 10 lutego 2010, 00:01

nnooo cierp ciało co chciało.. ja mam to samo.. wydatki... :D
"Załaduj wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj".
"Złe języki obgadują... dobre dają orgazmy.. " :D
MZ 251=>GSX600F=>GSX-R 750=> FZ8 Fazer
Avatar użytkownika
Cygi
 
Posty: 1070
Dołączył(a): poniedziałek, 17 sierpnia 2009, 22:24
Lokalizacja: Chojnów

Postprzez nijo » środa, 10 lutego 2010, 20:31

No ja swój naped wymienilem:) I mam nadzieje ze wszystko bedzie z nim ok....
nijo
 

Postprzez Cygi » czwartek, 11 lutego 2010, 20:47

Pany a czy wymieniacie slizgacze łancucha profilaktycznie razem z napedem czy dopiero jak sie "skonczy"?
"Załaduj wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj".
"Złe języki obgadują... dobre dają orgazmy.. " :D
MZ 251=>GSX600F=>GSX-R 750=> FZ8 Fazer
Avatar użytkownika
Cygi
 
Posty: 1070
Dołączył(a): poniedziałek, 17 sierpnia 2009, 22:24
Lokalizacja: Chojnów

Postprzez unio » piątek, 12 lutego 2010, 11:19

Jeżeli jest nieuszkodzony to może służyć dalej. Guma cała, nie pęknieta, nie sparciała nie wyślizgana nadaje się do dalszej eksploatacji.
Avatar użytkownika
unio
 
Posty: 559
Dołączył(a): poniedziałek, 1 czerwca 2009, 19:45
Lokalizacja: E-g

Postprzez zolwik » piątek, 5 marca 2010, 18:53

Dziś wysłem , plecaczka po nafte(do obi) by wyczyścić napęd ,oczywiście nie było jak to zwykle bywa :diabel:
To takie coś mi zakupiła , pytanie na da się to ?
Obrazek
JA TU TYLKO SPRZĄTAM !!!
Avatar użytkownika
zolwik
 
Posty: 2115
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 10:21
Lokalizacja: Nie daleko Gdyni

Postprzez Byniu » piątek, 5 marca 2010, 18:58

jeśli nie zawiera benzyny,rozpuszczalników i ich pochodnych to może zadziała :gitara:
No risk no fun
Byniu
 
Posty: 375
Dołączył(a): wtorek, 16 czerwca 2009, 16:12
Lokalizacja: Wszeliwy

Postprzez Cygi » niedziela, 7 marca 2010, 14:08

wiecie co? mowcie co chcecie ale stara poczciwa ETZ miała super rozwiazanie ktore przedłużało żywotnosc łancucha. Te osłony przydałyby sie w jajkach tez... :P
"Załaduj wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj".
"Złe języki obgadują... dobre dają orgazmy.. " :D
MZ 251=>GSX600F=>GSX-R 750=> FZ8 Fazer
Avatar użytkownika
Cygi
 
Posty: 1070
Dołączył(a): poniedziałek, 17 sierpnia 2009, 22:24
Lokalizacja: Chojnów

Postprzez gooxes » poniedziałek, 8 marca 2010, 18:28

dokładnie, łyżka smaru wystarczała na tysiące przejechanych kilometrów, o napędzie można było zapomnieć
bez oringów iksringów i różnego innego dziadostwa
Wątpię żeby do tego wrócili bo producenci napędów pójdą z torbami... a tak to się interes kręci. :roll:
gooxes
 

Postprzez Cygi » sobota, 13 marca 2010, 01:17

A teraz z innej beczki: Mianowicie zakupiłem zestaw napedowy DID i zebate JT (ALLEGRO)i pare innych dupereli moj plecaczek wysłał to do mnie z Polszy na zielona wyspe (IRL). Dzisiaj doszło wiec chciałem dac jakiemus maechaniorowi zarobic pare fenigów bo nie mam narzedzi fachowych a tu ZONK. Jako ze wioska nieduza bylem w dwoch miejscach i powiedzieli ze jak czesci nie sa od nich to NIE BEDA SIE TYM ZAJMOWAC i tu mnie normalnie zamurowało.. Nie rozumie tych rudych skunksów o co im biega. W kazdym badz razie chyba bede musiał sam sie zabrac za wymiane napedu... :P
Ostatnio edytowano sobota, 13 marca 2010, 01:18 przez Cygi, łącznie edytowano 1 raz
"Załaduj wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj".
"Złe języki obgadują... dobre dają orgazmy.. " :D
MZ 251=>GSX600F=>GSX-R 750=> FZ8 Fazer
Avatar użytkownika
Cygi
 
Posty: 1070
Dołączył(a): poniedziałek, 17 sierpnia 2009, 22:24
Lokalizacja: Chojnów

Postprzez Krzysiek1989 » niedziela, 14 marca 2010, 15:45

Panowie a ile waszym zdaniem można zrobić km na jednym zestawie napędowym, przy naormalnej jezdzie ??

Ja mam jeszcze od nowści napęd i nie wiem czy już nie zbierać powoli kase na nowy. Nie zauważyłem żeby były jakies niepokojace oznaki do wymiany, naciągu też jeszcze zostało troche. Przejechane 23 000 km .
Krzysiek1989
 

Postprzez Cygi » niedziela, 14 marca 2010, 21:53

wal pan smiało na łancuchu poki nie zacznie chrupac strzelac albo miec duza roznice w naciagu w kilku miejscach. Warto zobaczyc jak sie maja oringi -jak sa na miejscu i zebatki maja jeszcze zĘby (nie sa krzywo zjechane albo co drugi wystąp) to mozna latac. Ja wlasnie zaczynam 24 tys i juz z nowym napedem... :D
"Załaduj wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj".
"Złe języki obgadują... dobre dają orgazmy.. " :D
MZ 251=>GSX600F=>GSX-R 750=> FZ8 Fazer
Avatar użytkownika
Cygi
 
Posty: 1070
Dołączył(a): poniedziałek, 17 sierpnia 2009, 22:24
Lokalizacja: Chojnów

Postprzez Krzysiek1989 » poniedziałek, 15 marca 2010, 09:11

Cygi - o co chodziło z tym waleniem na łańcuch ?? :D

Moim zdaniem jeszcze sezon przejerzedzę bez problemu, naciągu prawie połowa, smarowany na bierzaco, jazda z reguły spokojna to powinien wytrzymać do 30 tysków.

Teraz go najwyżej wymyję przed sezonem nasmaruje i się zobaczy.

Ty masz 24 tys. i nowy naped... masz starsze o 4 lata moto nie wiem czy na zywotnosc łańcucha ma wpływ że tam sobie moto stało gdzieś przez kilka lat nie uzywane. Jeśli stało w klimacie angilskim to mozliwe, duza wilgoć i zmienne temperatury też mogą mieć wpływ na gumowe oringi. a jesli nie to może coś przy przebiegu było kombinowane.
Być może też poprzedni własciciel nie dbał o naped, i jezdził na zbyt luznym, nie nasmarowanym itp.
Krzysiek1989
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do UKŁAD JEZDNY

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron