KRANIK PALIWA, ZBIORNIK, PRZEWODY

silnik, gaźniki, skrzynia biegów, układ wydechowy...

KRANIK PALIWA, ZBIORNIK, PRZEWODY

Postprzez Miki » wtorek, 17 marca 2009, 12:59

WOJOS:

Witam, niedawno zakupilem imbryka z 90 r. Człowiek ktory mi go sprzedawał wspominal cos mimochodem o nie zabawianiu sie z tym kranikiem, bo kiedys cos pokrecil i cale paliwo mu zlecialo. Jako ze jestem motocyklowym laikiem posluchalem go i nic nie ruszalem. Dzisiaj byla dobra pogoda aby wreszcie stestowac sprzet, generalnie dalem mu popalic. O ile wczesniej taki problem nie byl widoczny, po postawieniu motoru po tej dluzszej przejazdce zauwazylem ze b szybko kapie olej (byl dosc rzadki) z rurki po prawej stronei motoru. Znajomy jezdzacy jajkiem podpowiedzial zeby sprawdzic polozenie kranika, no i okazalo sie ze ustawiony byl na pozycje do zalewania gaznikow...kapal jeszcze dlugo, teraz przestal, ale zauwazylem ze spadlo mi paliwo z baku, a wskaznik oleju jest caly zakryty (ponad max). Czy juz na pewno zmieniac olej i filtr, i czy to rozwiaze problem? czy cos wiekszego moglo sie stac? Dodam jeszcze ze w "oleju" ktory wyciekl, widac biale plamki, co mogloby sugerowac ze wlasnie paliwo sie do niego dostalo...ktos juz to przeszedl?co robic? dzieki z gory

--------------------------------------------------------------
TASMAN:

wojos napisał/a:
Witam, niedawno zakupilem imbryka z 90 r. Człowiek ktory mi go sprzedawał wspominal cos mimochodem o nie zabawianiu sie z tym kranikiem, bo kiedys cos pokrecil i cale paliwo mu zlecialo. Jako ze jestem motocyklowym laikiem posluchalem go i nic nie ruszalem. Dzisiaj byla dobra pogoda aby wreszcie stestowac sprzet, generalnie dalem mu popalic. O ile wczesniej taki problem nie byl widoczny, po postawieniu motoru po tej dluzszej przejazdce zauwazylem ze b szybko kapie olej (byl dosc rzadki) z rurki po prawej stronei motoru. Znajomy jezdzacy jajkiem podpowiedzial zeby sprawdzic polozenie kranika, no i okazalo sie ze ustawiony byl na pozycje do zalewania gaznikow...kapal jeszcze dlugo, teraz przestal, ale zauwazylem ze spadlo mi paliwo z baku, a wskaznik oleju jest caly zakryty (ponad max). Czy juz na pewno zmieniac olej i filtr, i czy to rozwiaze problem? czy cos wiekszego moglo sie stac? Dodam jeszcze ze w "oleju" ktory wyciekl, widac biale plamki, co mogloby sugerowac ze wlasnie paliwo sie do niego dostalo...ktos juz to przeszedl?co robic? dzieki z gory



hmmm.... przyznam ze troszke nie do konca jasno to opisales :/

Kranik na pozycji PRI czyli jak mowisz zalweanie gaznikow ustawia sie tylko do rozruchu motocykla i to tez raczej po kilkudniowym postoju. Z reguly w trybie dziennym i z dnia/na dzien ja odpalam z ON.

Rurki z ktorych kapal olej jak mowisz to najprawdopodobniej przewody spustowe. Nie pamietam dokladnie od czego - moze ktos przypomni :) Wrzuc fot ktore to sa to na pewno ktos podpowie.

Kolejna sprawa to sposob w jaki sprawdzasz poziom oleju - nie sprawdzaj jak moto stoi na centralce bo moze bzdury pokazywac. Najlepiej popros kogos zeby siadl na moto i w pionie trzymal go. Jesli samemu to zacisnij klamke hamulca kleknij i sproboj wywazyc tak moto zeby byl z miare w pionie. Robi sie to tak ze wyczuwasz moment w ktorym moto jak najmniej ciagnie na 1 lub 2ga strone. I wtey dopiero patrzysz na okienko z olejem.
Jesli pomimo to jest ponad MAX. a nie wiesz ile bylo faktycznie wlane to upusc go troche odkrecajac na dole karteru srube spustowa. Jak jest konkretnie przelany olejem to tez zle i mozna silni zarznac.
BTW jesli Ty sam nie zmieniales oleju po kupnie to na wszelki wypadek zrob to jak najszybciej przed zaczeciem konkretnego jezdzenia.

-------------------------------------------------------------
CRUNCH:

A to napewno kapał olej? Opisz gdzie ta rurka.

-------------------------------------------------------------
RYCHU:

Z tego co rozmawialem z Wojosem to chodzi o ten wezyk, ktory jest przy prawej podnozce. Sa tam takie 2 wezyki i podobno to z nich leci.. Z tego co wiem to teraz udal sie do mechanika i sie podpyta co to moze byc:)
A wedlug Ciebie co to moze byc?

----------------------------------------------------------
CRUNCH:

Tam leci benzyna, jak się przelewa w baku przy tankowaniu :)

----------------------------------------------------------
WOJOS:

konkretnie to byl to jeden wezyk z taka gumowa nakladka, wlasnie pod prawym podnozkiem, wyprowadzony delikatnie poza owiewke, no na pewno byl to olej tylko wlasnie pytanie brzmi czy nie z benzyna, teraz na oko patrzac na zbiornik do ktorego zlewalem benzyny nie widac ani nie czuc no ale to tak na oko. Dzwonilem do czlowieka ktory motor mi sprzedal, i stwierdzil ze kiedys sie bawil kranikiem, ustawil na res i cale paliwo mu wylecialo. Od tego czasu caly czas jezdzil na pri i wszystko bylo ok wg niego...

tasman - sprawdzalem olej tak jak mowiles, dalej ponad full...

crunch - nie jestem pewien czy byla w tej mazi benzyna, olej byl na pewno. Na bank tez nie byl przelany, bo w baku byl akurat poczatek rezerwy... ewentualnie co to przelany olejem, bo pokazywal wlasnie ponad full, nawet teraz po wykapaniu sporej ilosciu tego plynu (na oko 200 ml moze wiecej) okienko jest cale zakryte...czy ta rurka tez jest od spuszczania nadmiaru oleju czy tylko benzyny?

----------------------------------------------------------
Crunch:

Powiem tak. Ściągnij owiewki, a zauważysz że obydwa wężyki idą do baku. Także według mnie oleju tam nie mogło być. Sprawdź dokładnie poziom oleju, jeśli jest za dużo, to tego mogą być dwie przyczyny. Pierwsza - poprzedni właściciel wlał za dużo :) , druga - kranik może być nieszczelny, i może "puszczać" benzynę, i wtedy będzie większy poziom oleju. Sprawdź poziom oleju, i tak radzę wymianę oleju jak zakupiłeś moto.

-----------------------------------------------------------
WOJOS:

crunch napisał/a:
Powiem tak. Ściągnij owiewki, a zauważysz że obydwa wężyki idą do baku. Także według mnie oleju tam nie mogło być. Sprawdź dokładnie poziom oleju, jeśli jest za dużo, to tego mogą być dwie przyczyny. Pierwsza - poprzedni właściciel wlał za dużo :) , druga - kranik może być nieszczelny, i może "puszczać" benzynę, i wtedy będzie większy poziom oleju. Sprawdź poziom oleju, i tak radzę wymianę oleju jak zakupiłeś moto.



no olej byl na 100%. jak najlepiej sprawdzic szczelnosc kranika? odkrecilem bak, ale przy kraniku sa 3 weze, i zabardzo nie wiem jak sie do tego zabrac. orientujesz sie moze czy w tym roczniku (90') jest kranik otwarty czy podcisnieniowy? bo nie chce sie zalac benzyna...

[ Dodano: 03-03-09, 15:25 ]
a jesli chodzi o olej to masz racje - i tak go zmienie, tylko chce przed zmiana wyeliminowac wszystkie ewentualne usterki, ktore moga spowodowac znowu jego zabrudzenie, narazie wiem ze to moze byc kranik, czy cos jeszcze moze sie do czegos takiego przyczynic?

-----------------------------------------------------------
CRUNCH:

Hmm... Zobacz dokąd prowadzi ten wężyk z którego leci olej, i wtedy daj znać.

-----------------------------------------------------------
WOJOS:

niestety nie wiem co to za czesc, do ktorej idzie ten wezyk, takze daje zdjecia, na poczatek zdjecia samego wezyka w miejscu gdzie wycieka:

http://www.fotosik.pl/showFullSize.php? ... 11a8f00a51

http://www.fotosik.pl/showFullSize.php? ... 84bd8a63ed



[ Dodano: 03-03-09, 16:12 ]
a teraz miejsce gdzie dochodzi kranik w zblizeniu i oddaleniu :

to ten gruby brudny kabel za tym cienszym z przodu
http://www.fotosik.pl/showFullSize.php? ... 087bf4fd1b


bardziej widoczne przedluzenie tej czesci do ktorej idzie kabel

http://www.fotosik.pl/showFullSize.php? ... 325a0a5dcc

http://www.fotosik.pl/showFullSize.php? ... 78f9f6158a

-----------------------------------------------------------------------
CRUNCH:

To na 100% idzie do baku, kabel zresztą też, ale przez niego nic nie będzie wyciekać. Zdejmij tą owiewkę, bo widzę że ta większą zostawiłeś.

-----------------------------------------------------------------------
WOJOS:

crunch napisał/a:
To na 100% idzie do baku, kabel zresztą też, ale przez niego nic nie będzie wyciekać. Zdejmij tą owiewkę, bo widzę że ta większą zostawiłeś.



zdjecia miejsca gdzie dochodzi kabel sa zrobione z lewej strony motocykla, wieksza czesc owiewki zdjeta. Poza tym ten element do ktorej on dochodzi to airbox, do ktorego wchodzi olej przez odme w przypadku za duzej jego ilosci w misce, czyli generalnie duzo sie nie dowiedzialem. czy ktos sie orientuje co moze sie przyczynic do ewentualnego wycieku paliwa do oleju (dodaje ze byl ustawiony na pri caly czas, swoja droga czy to tez nie moze uszkodzic czegos?) czy to jest np tylko wadliwy kranik?

----------------------------------------------------------------
CRUNCH:

Jeśli tak, to napewno masz nieszczelny kranik. W takim wypadku nie radzę Ci odpalać moto. Jakiś czas jeździłem na PRI (zapomniałem przełączyć) i nic się nie stało.

----------------------------------------------------------------
WOJOS:

no ten gosc jak widac nie grzeszył ogarnieciem i jezdzil caly czas na pri, z tym ze silnik chodzi rowniutko, ladnie wchodzi na obroty itp nawet przed regulacja gaznikow jeszcze w tym sezonie. wyczytalem ze jesli pojdzie iglica w gazniku (wlasnie przy ustaieniu na pri, czyli to wcale nie musi byc kranik), to paliwo moze dostac sie do oleju wlasnie. nie odpalam poki co, musze sciagnac mechanika zeby sprawdzil te iglice, zeby znowu nie zachlapalo mi nowego oleju bo zmienic musze tak czy siak

---------------------------------------------------------------
KOSA1022:

Czegoś tu nie rozumiem bo na logike biorąc i z doświadczenia to jeżeli kranik jest nieszczelny a powiedzmy gaźnik przeleje paliwo to ewntualnie można zalać świece w cylindrach i może nie chcieć zapalić , ale jak paliwo z baku miało by się dostać do oleju w silniku to za holere nie rozumiem. Możecie mi to wyjaśnić???
Ostatnio edytowano wtorek, 6 marca 2012, 09:34 przez Miki, łącznie edytowano 3 razy
Miki
 

Postprzez Miki » wtorek, 17 marca 2009, 13:05

CRUNCH:

Na innym forum kiedyś czytałem że jakiś gościu miał taki sam problem, że mu się paliwo przelewało, i dostawało do oleju przez cylinder (oczywiście w trakcie jak silnik nie był uruchomiony). Przez to miał małą wywrotkę, bo mu ta maź kapała w trakcie jazdy pod koło, i wpadł w poślizg.

-----------------------------------------------------------
KOSA1022:

Crunch jest tu nadal full nieścisłości:
1. Jak mogło mu się przelewać przez cylindry musiał by mieć nieszczelne zawory i dotego jeszcze pierścienie
2. Którędy mu to wyciekało z silnika pod koło napewno nie tymi wężykami bo one idą do airboxa
3. Wężyki od airboxa są zaślepione (powinny być bo wpuszczały by lewe powietrze do airboxa) więc nie ma możliwości kapania.
Dobrze mówie ???

------------------------------------------------------
LOKU:

Właśnie jak to jest że paliwo dostaje sie do oleju jakoś mi to nie pasuje. Nie potrafie sobie tego jakoś wytłumaczyć, co ma kranik do oleju? Może czegoś nie wiem o olejakach? Potwierdze tylko to co juz było napisane jedna rurka jest przelewowa od baku a druga najcześciej jest od akumulatora aby opary kwasu sie ulatniały. I moge również powiedzieć że na 100% nie ma żadnej rurki od oleju.

[ Dodano: 03-03-09, 21:56 ]
kosa1022, ma pełną racje. Nie ma takiej możliwości żeby przez cylinder paliwo sie przelało do oleju.

--------------------------------------------------------------
WOJOS:

kosa1022 - chodzi o to ze kranik byl ustawiony na pozycje pri - zalewanie gazników. I teraz jeśli iglica w gaźniku nie wytrzyma takiego ciągłego zalewania, benzyna dostaje sie do oleju - tak wyczytalem na innych forach

[ Dodano: 03-03-09, 22:17 ]
Loku - ta rurka nie idzie do oleju, tylko do airboxa, do ktorego przelewa sie olej w przypadku za duzej jego ilosci w misce, pisałem o tym wczesniej

------------------------------------------------------------------
DELACOUR:

Nie jestem pewny ale te dwa wężyki przy podnóżce służą do spuszczania nadmiaru wody i paliwa z silnika czy tam z układu ssącego. Nie pamiętam dokładnie, ale w weekend będę w domu to luknę do instrukcji i dam znać do czego one służą. Napewno jest to napisane w instrukcji obsługi Suzuki gsxf.

-----------------------------------------------------------------
KOSA1022:

wojos napisał(a):kosa1022 - chodzi o to ze kranik byl ustawiony na pozycje pri - zalewanie gazników. I teraz jeśli iglica w gaźniku nie wytrzyma takiego ciągłego zalewania, benzyna dostaje sie do oleju - tak wyczytalem na innych forach


Wiem że pri jest do zalewania gaźników i nawet niech Ci będzie że iglica nie wytrzyma zalewania to powiedz mi JAK ale JAKIM CUDEM paliwo przedostanie się dalej przez zawory. No nawet uznajmy że jakieś tam mogą być otwarte to kolejną przeszkodą są 3 pierścienie na tłokach. No nie ma bata chyba że moto ma przepuszczające pierścienie a co za tym idzie kiepską kompresję zero mocy , bierze olej i kopci jak stary parowóz.

--------------------------------------------------------
MIKI:

Loku napisał/a:
druga najcześciej jest od akumulatora aby opary kwasu sie ulatniały



dokładnie zakończone plastikowym koreczkiem, który od czasu do czasu trzeba otworzyć i wylać skroplony kwas 8) 8)
nie kumam problemu za bardzo, benzyna w oleju :?: :?: :shock:

--------------------------------------------------------------
LOKU:

A rozumiem rurka odpowietrzająca "klawiature" i tam rzeczywiście może pojawić sie olej (np.wyniku tego że jest go za dużo ale to bardzo zła sytuacja).Ale ona niewychodziłaby z miski olejowej. Bo w misce nie możesz mieć za dużo oleju jego poziom jest stały (musi być miedzy maks a minimum na baknecie albo w okienku), może jedynie ubywać. Nie ma czegoś takiego jak rurka przelewowa do oleju !!! Jak nalejesz za dużo oleju to Ci uszczelki wydmucha i już.

---------------------------------------------------------------
WOJOS:

deleCour napisał/a:
Nie jestem pewny ale te dwa wężyki przy podnóżce służą do spuszczania nadmiaru wody i paliwa z silnika czy tam z układu ssącego. Nie pamiętam dokładnie, ale w weekend będę w domu to luknę do instrukcji i dam znać do czego one służą. Napewno jest to napisane w instrukcji obsługi Suzuki gsxf.



U mnie wezyk (przynajmniej widoczny po a nawet przed zdjeciem owiewki) jest jeden - idzie do airboxa

kosa1022 napisał/a:
Wiem że pri jest do zalewania gaźników i nawet niech Ci będzie że iglica nie wytrzyma zalewania to powiedz mi JAK ale JAKIM CUDEM paliwo przedostanie się dalej przez zawory. No nawet uznajmy że jakieś tam mogą być otwarte to kolejną przeszkodą są 3 pierścienie na tłokach. No nie ma bata chyba że moto ma przepuszczające pierścienie a co za tym idzie kiepską kompresję zero mocy , bierze olej i kopci jak stary parowóz.



Mam nadzieje ze masz racje, i ze nigdy do takiego zalania nie doszlo. Pisalem to co udalo mi sie znalesc w necie (sam jestem jeszcze zielony w temacie moto), jako byc moze prawidlowa (jedyna jaka w necie znalazlem-pare osob pisalo ze wlasnie benzyna dostala im sie do oleju) diagnoza, bo wczesniej z tego wezyka nie kapalo (czyli wczensiej najprawdopodobniej ilosc oleju byla ok)a tu nagle olej ponad max no i stad kapie z airboxa. Na wszelki wypadek poki co nie odpalam, jutro postaram sie sciagnac mechanika i bedzie jasne co i jak. Jesli chodzi o kompresje to cieka jak samolot, kopcic tez nie kopci.

Loku napisał/a:
Ale ona niewychodziłaby z miski olejowej. Bo w misce nie możesz mieć za dużo oleju jego poziom jest stały (musi być miedzy maks a minimum na baknecie albo w okienku), może jedynie ubywać. Nie ma czegoś takiego jak rurka przelewowa do oleju !!! Jak nalejesz za dużo oleju to Ci uszczelki wydmucha i już.



Nigdy nie napisalem ze ona wychodzi z miski olejowej :) najpierw sam sie pytalem co to wogole za historia, a potem doszedlem ze idzie z airboxa wlasnie

[ Dodano: 04-03-09, 00:20 ]
btw tu jeden z postow w ktorym pisza o takiej przypadlosci:

http://www.grupa-poludnie.info/viewtopic.php?t=6582

-------------------------------------------------------------
LOKU:

Ech poczekam na wyjaśnienie sprawy. Napisz co Ci mechanik powiedział bo ciekaw jestem. Ciężko jest coś doradzić jak sie nie widzi.

----------------------------------------------------------
DELACOUR:

W instrukcji piszą że należy ściągać przez ten wężyk nagromadzony olej i wodę. Myślę że powinieneś spuścić to co tam jest. Odpalić motor pojeździć i obserwować. Jeśli ok to jeździć a jeśli nie to wezwać mechanika.
http://img365.imageshack.us/my.php?imag ... rkopia.jpg

--------------------------------------------------------
WOJOS:

no i tak, wyczyscilem airboxa z oleju ktory w nim zalegal, potem wzialem sie do spuszczania nadmiaru oleju i ... szczeka mi opadla - bylo na oko ponad 2 litry za duzo :/ pocioeszajaca wiadomosc ze raczej na pewno bez paliwa. odpalilem, przejechalem sie, wszystko ok. Trzyma i wchodzi na obroty jak nalezy. Potem odstawilem poczekalem az olej splynie do miski i ok, poziom nie wzrosl. Tak czy siak jutro przychodzi mechanik i umawiam sie na gruntowny przeglad bo skoro koles nie wie jak dolewac oleju to bog wie co tam jeszcze wymyslil.
Za to niepokoim inna rzecz, na dzisiejszej przejazdzce, przy sporej predkosci ( z rekami na kierownicy) kierownica zaczela nagle bardzo mocno drgac, cos takiego zdarzylo mi sie tez podczas jazdy po w miare prostej drodze i puszczeniu kierownicy (potem przejechalem sie ta droga jeszcze raz i nie drgalo - bez reguly), moto nie sciaga czyli rama raczej proste, ale to drganie...co to moze byc?

------------------------------------------------------
KOSA1022:

No to Ci WOJOS powiem że może się okazać że koleś który Ci sprzedał moto doskonale wiedział co robi wlewając 2 lity oleju więcej. Robi się tak wtedy kiedy latasz na gumie po to żebyś nie zatarł silnika. Bo w pozycji na gumie olej odpływa do tyłu i mie ma co smarować tłoków. A latająca kiera to może być kolejna oznaka gumowania.
Chociaż tego akurat nie jestem pewien. Daj jeszcze znać jak troche polatasz czy Ci przypadkiem dwójka nie wyskakuje.

---------------------------------------------------
WOJOS:

mhm no powiem szczerze ze o co ale o gumowanie bym go nie posadzal, koles nie wiedzial za bardzo nic o ustawianiu kranika, a co dopiero o gumowaniu, no ale nigdy nie wiadomo. dwojka w kazdym razie jeszcze ani razu mi nie wyskoczyla, skrzynia chodzi raczej gladko. czy ktos wie co to moze byc z tym kierownikiem?

---------------------------------------------------
MIKI:

masz na pewno źle wywarzone koło lub jest już stara opona, albo masz inne poziomy Oleju w lagach. miałeś "szymi" poprostu 8) 8)

----------------------------------------------------
Miki
 

Postprzez Miki » wtorek, 17 marca 2009, 13:08

TAKSZAKAL:

Tak troche z innej beczki, ale zaciekawilo mnie co napisal kosa1022 a mianowicie
"3. Wężyki od airboxa są zaślepione (powinny być bo wpuszczały by lewe powietrze do airboxa) więc nie ma możliwości kapania."

Bo z tego co sie orietuje to od airboxa idzie bezposrednio jeden wezyk i dwa szczerze nie pamietam skad, ale sa doczepione do airboxa by nie lataly tam bog wie gdzie..
I pytanie jest takie, bo ja borykam sie z pewnym problemem i jakos nie wierze ze to przez to ze nie zsynchronizowane gaziniki czy cos, wydaje mi sie ze problem lezy gdzie inndziej. Przy wpieciu 1 biegu i ruszaniu z miejsca, czesto mam takie spadki mocy (znaczy jezdzac juz na tym jakis czas, opanowalem jak sobie z tym dobrze radzic, ale nie jest to najmilsze uczucie.. manetka w dol i powinien jechac a nie trzeba kombinowac zeby jechal) i ktos mi tam dawniej powiedzial ze to moze przez to ze jakos dostaje lewe powietrze. A szczerze mowiac, to nie przypominam sobie zeby te wezyki przy airboxsie mialy jakies zaslepki/zatyczki na dole. Czy to moze byc to..?
pozdrawiam (i sorki za malego off topa ;p)

------------------------------------------------------------
Wojos:

ja mam tak - idzie jeden wezyk do airboxa, z tego co czytalem to z odmy, potem na dole odchodzi ten wezyk ze zdjecia z zaslepka do usuwania nadmiaru oleju z aiboxa, i te dwa wezyki podlaczone tylko z gory airboxa zeby sie nie majtały, również bez zaślepek - i z ruszaniem na 1 nie mam zadnego problemu - idzie jak burza

------------------------------------------------------------
RYCHU:

Jezeli chodzi o tego kolesia to na 100 nie bylo gumowane! Ja z nim rozmawialem i widzialem, ze zero ogarniecia..
Wojos to dobrze, ze teraz chodzi dobrze!
Szerokosci dla Ciebie :)

-----------------------------------------------------------
CINO:

Po mojemu, te 2 litry oleju za dużo, to benzyna, która przelała sie przez kranik na pri, a potem przez nieszczelne zaworki iglicowe w gaźnikach. Dla kolegi, który nie rozumie jak mogło się to stać, to już tłumaczę :-)
Jak silnik czterocylindrowy staje w miejscu to zawsze któreś zawory, chyba 2, są uchylone i paliwo ma wolną drogę. A przez pierścienie jak najbardziej poleci ciurkiem, bo jest luz na zamku.
Możliwe, że powinno zalać świece, ale nie zawsze to się zdarza.
Wężyki są dwa (w jajku). Jeden od airboxa i ten powinien być zaślepiony i jeden ze zbiornika (do przelewu). Brak zaślepki na tym z odmy może powodować falowanie obrotów.

-------------------------------------------------------
KOSA1022:

Cino-To co napisałeś ma sens więc zadzwoniłem do znajomego mechaniora i potwierdził.
Taka sytłacja może mieć miejsce bardzo żadko ale jedna nie jest to wykluczone.
Zaznaczył jeszcze że w takim przypadku powinno też być widać dookoła gażników wycieki paliwa. Nie wnikałem już jak i którędy ale tak mi właśnie powiedział.

-------------------------------------------------------
WOJOS:

mechanik ktory przyszedl dzis do mnie tez to potwierdzil :/ // stwierdzil tez, ze spokojnie panewka moze byc roz.. a jak wiadomo jak panewka tak i silnik.... powiedzial ze mam rozmontowac mu gaznik, to przyjdzie i przeczysci, wyreguluje itp, no i oczywiscie zmiana oleju i filtra, stary juz wylalem, no i sie zobaczy jak bedzie chodzil.... mialem wrazenie ze troche stuka ale teraz juz sam nie wiem... ktos mial juz taka "przygode" z panewka?jakie sa objawy oprocz stukania?

--------------------------------------------------------
CINO:

Oczywiście, może być paliwo wkoło gaźników. Jednak, ponieważ w gsxf gażniki są pochylone do przodu, to paliwo, które przeleje się przez dysze popłynie prosto do cylindra. Wojos, na razie panewką się nie przejmuj, olejaka cięzko zatrzeć, a stukać w nim może cokolwiek. Objawem może być paląca się żarówka ciśnienia oleju, i spore wibracje, ale to już przy całkiem skończonej panewce.
Jeśli czyszczenie gaźników nic nie da, to czeka Cie zakup zestawów naprawczych.
I nie jeździj ani nie zostawiaj sprzeta na długo na włączonym PRI.

--------------------------------------------------------
WOJOS:

wlasnie wymontowalem gazniki, jak wyglada ich czyszczenie? bo moze sam dam rade to zrobic bez pomocy mechanika? i jak sprawdzic czy iglica jest ok? i czy na cos jeszcze nalezy rzucic okiem (oprocz kranika oczywiscie) zeby wyeliminowac ryzyko ponownego zalania oleju benzyna? dzieki z gory

--------------------------------------------------------
CINO:

Najlepiej zrobić to za pomocą myjki ultradźwiękowej, wyjmując uprzednio plastikowe i gumowe cześci. Jeśli nie masz dostępu, to potrzebny jest płyn do mycia gaźników (w sprayu do kupienia w sklepach motoryzacyjnych) i przedmuchanie wszystkich kanalików i ogólne wyczyszczenie korpusu. Dysze przetykamy miękkim włosem z pędzla, w żadnym przypadku drutem. Po wyjęciu pływaka wypadnie zaworek iglicowy. Zobacz, czy na jego przylgni (taki stożkowy wypust, po tej drugiej stronie niż kulka) nie ma odbitej rysy. Jeśli jest, to właśnie znalazłeś powód przlewania gaźników. Jak nie ma to przedmuchaj dokladnie kanalik, w którym on siedzi.

Szczelność gaźnika sprawdzasz zalewając go benzyną i patrząc czy nie cieknie z niego, w szczególności z dyszy. Powodzenia i nie pogub części :-)

--------------------------------------------------------
WOJOS:

dzwoniłem dzisiaj do serwisu, i poradzili zeby przy tym roczniku lepiej za rozkrecanie gaznika sie nie brac, bo potem moze lapac lewe powietrze. poradzili zeby sobie samemu (i to mi sie spodobalo bo nie byla rozmowa w stylu przyjedz zobaczymy a ty zaplacisz) przedmuchac sprezarka co widac, i wymienic iglice..

[ Dodano: 06-03-09, 15:45 ]
cino, wyjalem iglice, i widoczne jest odbicie dookola tego stozka, gdzies po jego srodku (tak jakbym obwiazal go nitka), czy to znaczy ze jest kaput? gdzie mozna dostac nowe?(na allegro nie ma, w sklepie www.moto-akcesoria.pl trzeba czekac 3 tyg :/ )
Miki
 

Kranik paliwa do Jajka

Postprzez ZiGi » wtorek, 7 kwietnia 2009, 13:49

Ponieważ mój kranik nie działa zbyt dobrze, a raczej nie można go po prostu przekręcić postanowiłem poszukać nowego.
No cóż na początek uderzyłem do Serwisu Suzuki oto rezultat.


----- Original Message -----
From: ZiGi
To: serwis@polandposition.pl
Sent: Tuesday, April 07, 2009 11:35 AM
Subject: Kranik paliwa do Suzuki GSX600FX

Witam

Poszukuję kranika paliwa do GSX600FX.
Czy jest możliwość zakupu takiego kranika w Państwa serwisie?
Jeśli tak to jaka byłaby jego cena?

Pozdrawiam
Łukasz


ODPOWIEDŹ z Serwisu


Witam,

Koszt kranika to 542 zł

Procedura zamawiania części zamiennych POLandPOSITION.

Zamówienia realizujemy po dokonaniu przedpłaty wysokości 50 % wartości zamawianych części, osobiście lub na konto PolandPosition.
* Czas realizacji zamówień – 3 dni robocze (o ile dana część jest dostępna w Centralnym Magazynie części na Europę )
* Istnieje możliwość sprawdzenia dostępności części w Centralnym Magazynie.

Nr Konta POLand POSITION
BZ WBK S.A 50 109016940000000102288672
05-500 Piaseczno, ul. Puławska 34

Niezbędne dane do przyjęcia zamówienia.*
- Imię Nazwisko osoby zamawiającej
- Model motocykla;
- Nr.ramy:
- Rocznik;
- Kolor ( w przypadku zamawiania części lakierowanych )
- Podanie adresu dostawy w przypadku wysyłki części
- Numer telefonu kontaktowego.

Po wpłaceniu pieniędzy na nasze konto prosimy o przesłanie potwierdzenia pod
nr faxu: 022 716 68 68 z dopiskiem - dział części.

lub informacje telefoniczną o dokonanej wpłacie, którą to na drugi dzień możemy sprawdzić na naszym koncie.

Z poważaniem

POLand POSITION
www.polandposition.pl
022 716 66 66


Jak przeczytałem Obrazek mail z odpowiedzią poczułem się jakbym Obrazek od kogoś ostro.
Skąd oni biorą te ceny ObrazekObrazek Obrazek
Normalnie chcą Obrazek każdego potencjalnego klienta na grubą kasę.
Ostatnio edytowano wtorek, 7 kwietnia 2009, 13:55 przez ZiGi, łącznie edytowano 1 raz
ZiGi



Wskaźniki do Automapy:
GSX600F GSX650F Hayabusa

Nie dyskutuj z idiotą bo cię sprowadzi do swojego poziomu i pokona doświadczeniem.
Avatar użytkownika
ZiGi
 
Posty: 1161
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 17:40
Lokalizacja: Dębe Wielkie

Postprzez firefox » wtorek, 7 kwietnia 2009, 15:15

Dopiero sie dowiedziales?Oni z tego zyja :mrgreen: :evil: 8) :P
Avatar użytkownika
firefox
 
Posty: 2093
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 07:29
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez dosiek77 » wtorek, 7 kwietnia 2009, 15:20

Kup zestaw naprawczy 80pln. w Larsonie.
Avatar użytkownika
dosiek77
 
Posty: 223
Dołączył(a): niedziela, 29 marca 2009, 09:12
Lokalizacja: Wawa

Postprzez Miki » wtorek, 7 kwietnia 2009, 23:47

ja dzwoniłem dziś za uszczelkami do tłoczków w zaciskach, 4 jebane gumki ... 250zł ... pojebało ich :D 8) 8)
Miki
 

Ustawianie poszczególnych pozycji kranika - Która do czego?

Postprzez cox409 » niedziela, 19 kwietnia 2009, 23:38

jak wyglądają poszczególne pozycje kranika w zbiorniku w imbryku?

Z góry za wszelki info WLK THX
cox409
 

Re: Ustawianie poszczególnych pozycji kranika - Która do cze

Postprzez TasmaN » poniedziałek, 20 kwietnia 2009, 07:36

cox409 napisał(a):jak wyglądają poszczególne pozycje kranika w zbiorniku w imbryku?

Z góry za wszelki info WLK THX


Kranik a dol - ON
Kranik z lewo - RES
Kranik w prawo - PRI
TasmaN
 

Postprzez pinio » wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:29

Z tego co zauwazyłem w swoich gsx-fach to raczej nie ma różnicy czy jest na on czy res.
Tzn jest jak jedziesz na on i zbliża się rezerwa to trza przełączyć na res.
Chociaż w jajku miałem tak że rezerwa na maxa i obyło się bez res, a w imbryku lekko dotknie rezerwy i już musze przełaczyć - kwestia ustawienia.
Raczej nie polecam na PRI bo to jest do rozruchu podłuższym postoju, np po zimie, jak ssanie nie wystarcza. A w codziennym uzykowaniu można miec problemy z ustawieniem.

ps..ja jeżdzę cały czas na res.

Pi.
pinio
 

Postprzez Nyuno » środa, 22 kwietnia 2009, 08:25

Apropo ssania - sporo słyszałem, że nie należy odpalać na ssaniu, bo pójdą membrany, że ssanie to tylko wtedy, gdy nie zapala. Ile w tym prawdy? Ja zawsze po postoju dłuższym niż 8h zapalam na ssaniu, bo inaczej to go nie odpalę.
A jak w waszym przypadku?

Nie wiem, czy to jest dobre miejsce, ale stwierdziłem, że nie opłaca się założyć nowego wątku.
Obrazek
Nyuno
 
Posty: 1277
Dołączył(a): piątek, 17 kwietnia 2009, 19:30
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez firefox » środa, 22 kwietnia 2009, 08:27

Juz byl na ten temat, wiekszosc z nas odpala na ssaniu po dluzszym postoju i narazie chyba nic nikomu sien nie dzieje
Chodzi Ci o cos, [you]??
http://sqlszkolenia.pl
Avatar użytkownika
firefox
 
Posty: 2093
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 07:29
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez TasmaN » środa, 22 kwietnia 2009, 13:46

firefox napisał(a):Juz byl na ten temat, wiekszosc z nas odpala na ssaniu po dluzszym postoju i narazie chyba nic nikomu sien nie dzieje


Bez ssania nie wyorbazam sobie odpalki po 2-3 dniach :/ Predzej aku mozna zarznac niz membrany uszkodzic. A i dla silnika chyba nie za dobrze jak sie dusi :/

Jest ssanie to uzywam i juz :) Tak samo jak byla kiedys slynna dyskusja ze moto nie mozna wylaczac przyciskiem on/off na manetce tylko z kluczyka :/

Co osoba to inny poglad na te sprawy.

Jedyna rada to jezdzic jak sie jezdzi i nie wnikac. Jak sie bedzie czlowiek nad ssaniem zastanawial i cackal sie tak z moto to potem i tak wyjdzie ze np. walek rozrzadu jest zjepany... jak u mnie :/ albo cos jeszcze innego.
Dbac o Suczki ale nie zaglaskac kota na smierc ;)
TasmaN
 

Postprzez ZiGi » środa, 22 kwietnia 2009, 14:09

Ja też jeżdżę non stop na RES bo kranika nie mogę inaczej ustawić :?
ZiGi



Wskaźniki do Automapy:
GSX600F GSX650F Hayabusa

Nie dyskutuj z idiotą bo cię sprowadzi do swojego poziomu i pokona doświadczeniem.
Avatar użytkownika
ZiGi
 
Posty: 1161
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 17:40
Lokalizacja: Dębe Wielkie

Postprzez TasmaN » środa, 22 kwietnia 2009, 14:58

tylko wezcie pod uwage ze jazda non-stop na RESie bedzie wam zbierala do gaznikow wszelkie syfy z paliwa i z baku , a przynajmniej wiecej niz z ON.
Ostatnio edytowano środa, 22 kwietnia 2009, 14:59 przez TasmaN, łącznie edytowano 1 raz
TasmaN
 

Postprzez zolwik » poniedziałek, 27 kwietnia 2009, 16:32

TasmaN napisał(a):tylko wezcie pod uwage ze jazda non-stop na RESie bedzie wam zbierala do gaznikow wszelkie syfy z paliwa i z baku , a przynajmniej wiecej niz z ON.


Ja nie dopuszczam by jeżdzić na resa, jesli chodzi o syf w zbiorniku to jak nie urzywam res to w przypadku potrzeby przełączenia zasie mi cały "muł"?
Avatar użytkownika
zolwik
 
Posty: 2115
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 10:21
Lokalizacja: Nie daleko Gdyni

Postprzez kyrtap87 » piątek, 1 maja 2009, 08:30

Witam czytając post maiłem podobny przypadek a mianowicie mój brat ma kawasaki gpz 600 r z 1991 roku moto niedawno kupiony przejechał około 200 km i odstawił na noc do garażu rano chcąc odpalić cieknie olej jak z fotanny dokładniej z air boxa cóż spuscilismy paliwo wumieszane z olejem nadmiar około 2 litr potem wymiana filtra , oleju czyszczeni gazników sprawdzanie czy wszystko ok zawory pierscienie kompresja uszczlniacze ok mechanik powiedzał ze poprostu nie zakrecił paliwa na noc zostawił na pri przelało sie do oleju dla tego taki nadmiar wiec jesli sie ma starszy moto i spory przebieg trzeba uwarzac na to0 przyczyny dla czego mogło sie przelac to. uszczlniacze zaworowe luzy na zaworach pierscienie iglice w gazniku teraz jezdzi jak burza wkreca sie lepiej
Avatar użytkownika
kyrtap87
 
Posty: 339
Dołączył(a): środa, 22 kwietnia 2009, 21:42
Lokalizacja: Gorzyce

Postprzez ride » wtorek, 12 maja 2009, 15:23

Dokładnie tak na rezerwie nie powinno się jeździć gdyż możemy zasyfić gaźniki, a z zapłonem to oczywiście że wyłączamy silnik przyciskiem on/off gdyż robiąc to stacyjką uszkodzimy w niej dużo bardziej delikatniejsze styki niż w owym przycisku który siłą rzeczy jest zrobiony masywniej a i sam koszt wymiany przełącznika przysporzy nam mniejszych kosztów i trudu wymiany w razie awarii.
ride
 

Postprzez firefox » wtorek, 12 maja 2009, 17:09

A dlaczego rozpatrujemy oba sposoby (przycisk, stacyjka) w kategoriii co tansze bo sie zepsuje??Wkoncu chyba jeden ze sposobow jest dedykowany do tego rodzaju operacji i bynajmniej w teorii nie moze sie od tego poprsuc.

Mysle, ze aby rozwiac watpliwosci mozna wyslac maile do kilku salonow/serwisow suzuki niezaleznie od siebie i sprawdzic co oni mysla, jesli sie potwierdza w kilku suzuki zdania to znaczy ze tak wlasnie jest.

Wyslac do kilku bo nie wykluczam, rozbieznosci odpowiedzi
Chodzi Ci o cos, [you]??
http://sqlszkolenia.pl
Avatar użytkownika
firefox
 
Posty: 2093
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 07:29
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Daniel » sobota, 23 maja 2009, 13:19

Ja także ciągle jeżdże na RES,jak po zimie go odpaliłem ,ustawiłem kranik na ON i przejechałem kawałek to po prostu mi się zalał!Gdy mam na pozycji RES wszystko jest ok.
A z odpalaniem już nie mam problemów,odkąd wymieniłem świece na nowe to czy stoi 1 dzień czy 1 tydzień to bez ssania mi pali od razu,na starych świecach męczyłem go na ssaniu i nieraz zalewał świece
Daniel
 

Następna strona

Powrót do SILNIK

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości