przez pinio » środa, 17 marca 2010, 14:07
hej
ja tak szybko jechałem że aż się zesrałem , 300 może 400 na godzinę, rocznik 92, stare opony , dwójka wypadała, jechałem z plecaczkiem i jeszcze były to winkle, bez kasku, w klapkach japonkach, w dresie cztery paski i koszulce na ramiona.:-))))
a na poważnie jeżeli prędkościomierz nie przekłamuje , co może jest bardzo prawdopodobne, to 600 nie poleci więcej niż 220 km\h. Jednak patrząc na wiek niektórych maszyn to mam wątpliwości żeby 200 paki poleciały. 240/265 nie ma szans (chyba że z poważnej górki).
Mój imbryk może i by poleciał 220 ale zostawiam go sobie for ever jako youngtimer i nie zamierzam katować, moje przygody z prędkością kończę świadomie na 170km/h.
całuję
Pi