SPALANIE NASZYCH GSXF

Inne sprawy nie pasujące do powyższych działów.

Postprzez ElViajero » wtorek, 13 lipca 2010, 05:01

Mam podejrzenie, że warsztat gdzie był 'serwisowany' wpisał tylko robotę przy gaźnikach, a nic nie robił, bo obroty strasznie 'szaleją' na wolnych to raz, a dwa podczas rutynowych zajęć serwisowych (wymiana klocków, zestawu napędowego, smarowanie/wymiana łożysk główki ramy) wyszło duuuuuuuużo niedociągnięć ze strony serwisu. przykładowo, tulejka przy przednim kole ta z kołnierzem, zamontowana odwrotnie. Łożysko główki ramy tak ściśnięte, że trudno się skręcało a na bieżniach porobiły się odciski od wałków, co jeszcze aha poprzeciągane śruby przy zaciskach hamulcowych i jeszcze parę innych rzeczy ...
Więc mogę domniemywać że coś w gaźnikach też spier...lili
ElViajero
 

Postprzez Budzik » wtorek, 13 lipca 2010, 07:55

jak chcesz dobry serwis to sie odezwija na privie
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez Bones » wtorek, 13 lipca 2010, 11:45

Ja bym chciał znaleźć dobry, ale również tani serwis w okolicach Tarnowa. Na razie na 2 próby zostawienia motocykla 2 razy byłem niezadowolony mimo iż różni ludzie polecali te serwisy (nie będę podawał konkretnych nazw).

Dramat.

Chyba trzeba zacząć się kształcić i samemu próbować dłubać przy sprzęcie bo nie dość że wszyscy liczą sobie horrendalne pieniądze to jeszcze robią jak amatorzy.
Avatar użytkownika
Bones
 
Posty: 370
Dołączył(a): poniedziałek, 23 marca 2009, 18:19
Lokalizacja: Lisia Góra

Postprzez Budzik » wtorek, 13 lipca 2010, 11:50

no w okolicach tarnowa to ci nie powiem co i jak :D Podstawa to samemu sobie robic mozliwie duzo:D ja naszczescie mam warunki. a z servisu czasem nie da sie zrezugnowac ze wzgledu na niekiedy potzrebny specjalistyczni czyli drogi sprzet :/

[ Dodano: 16-07-10, 22:30 ]
5,9litra/100
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez Suchy » niedziela, 25 lipca 2010, 22:27

... ile wam pala 600'tki? ; >>
bo ja juz o swoim niewiem co myslec... : ((
na pełnym baczku ile robicie? ; >
Suchy
 

Postprzez Budzik » poniedziałek, 26 lipca 2010, 09:42

600 pala wiecej od 750
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez Suchy » poniedziałek, 26 lipca 2010, 23:02

wiem ;)).
dlatego sie pytam ile mniej wiecej robia na 600tkach ; >
Suchy
 

Postprzez gladki83 » wtorek, 27 lipca 2010, 06:34

przecież w tym temacie było to wałkowane :gitara: - poczytaj.
gladki83
 

Postprzez Budzik » sobota, 7 sierpnia 2010, 09:44

5,1litra ^^
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez 82przemek » sobota, 7 sierpnia 2010, 11:07

ostatnio trasa kielce płock - płock kielce wyszlo mi ok 530 km spalil ok 28 litrow wiec palanie na poziomie 5,5 . w miescie wyszlo mi niecale 7 litrow
82przemek
 
Posty: 39
Dołączył(a): sobota, 24 kwietnia 2010, 16:25
Lokalizacja: Kielce

Postprzez plaski » sobota, 7 sierpnia 2010, 11:53

Przejechane jakieś 1600 km w większości trasa z bagażami i wyszło ok. 5l/100km
Avatar użytkownika
plaski
 
Posty: 299
Dołączył(a): środa, 31 marca 2010, 07:22
Lokalizacja: Lublin i okolice

Postprzez WilQW » sobota, 7 sierpnia 2010, 20:04

ja swoim imbrykiem na dojazdach do pracy pobiłem swój życiowy rekord bo spaliła ma 7,7l :D przyznam się że delikatnie nie jeździłem :lol:
pzdr
WilQW
 

Postprzez Bochen » sobota, 7 sierpnia 2010, 20:18

Właśnie wróciłem z Rumuni i muszę powiedzieć, że spalanie zeszło do 4,5 l, aczkolwiek nie wchodziłem wyższe obroty niż 4000 poniżej 6tego biegu. głównie 5 i 6 bieg. Skoro jechałem ze stałą prędkością, to po co piłować?
Bochen
 

Postprzez Bones » niedziela, 8 sierpnia 2010, 13:18

Bochen, Spotkałem w środę wieczorem na Słowacji obok jeziora Sirava jakichś kolegów motocyklistów wracających właśnie z Rumunii. Proponowali nam nocleg w tym samym hoteliku co oni (jeden z nich miał kurtkę MTTR). To ktoś może z Twojej wyprawy ??
Avatar użytkownika
Bones
 
Posty: 370
Dołączył(a): poniedziałek, 23 marca 2009, 18:19
Lokalizacja: Lisia Góra

Postprzez Bochen » poniedziałek, 16 sierpnia 2010, 20:17

nie, to nie my. na słowacji byliśmy w czwartek, ale też spotkaliśmy motocykliste polskiego, tyle że na dominatorze. Dużo osób tam zdąża żeby się trasą transfogaraską przejechć
(warto tak swoją drogą)
Bochen
 

Postprzez zary » poniedziałek, 16 sierpnia 2010, 20:45

ja swojego litrażowałem trasa 50km prostych ~160 poźniej przy winklowaniu czyli głównie biegi 4 5 i wyższe obroty 50km i i 112 przelotowka 160 czasami ponad 200 to mi spalił ok 13l i kumpla r1 2003r tyle samo jechał przede mną ;)
zary
 

Postprzez WilQW » niedziela, 26 września 2010, 15:24

no chłopacy nie wiem czy mam się czym pochwalić ale wczoraj zaliczyłem z koleżanką jako plecak "dużą pętle bieszczadzką" co niektórzy może i wiedzą o co chodzi jak byli ale mniejsza z tym, wczorajszy dzienny przebieg to 340 km na 1 zbiorniku i spalanie wykazało 4,4 l na 100km, na trasie przyznam się bez bicia nie przekraczałem 100km/h najwięcej przy wyprzedzaniu dochodziłem do 120-130km/h

PS: nie śmiać się że mało pałuje :) ale nie jechałem sam ;)
pzdr
WilQW
 

Postprzez gladki83 » poniedziałek, 27 września 2010, 06:39

WilQW napisał(a):spalanie wykazało 4,4 l na 100km

spoko, nic się nie martw. To znaczy że wszystko jest O.K.
Mój też tyle pali :P
gladki83
 

Postprzez miki340 » poniedziałek, 27 września 2010, 09:07

Ile wlałem tyle spaliła :mrgreen: .a teraz tak na powarznie spalanie gsx750f mi wachało sie pomiedzy 7-9 litra zalezalo od jazdy
miki340
 

Postprzez mynka_uk » środa, 6 października 2010, 12:29

zauważyłem że przy rozsądnej jeździe większośc motocykli i to niezależnie od pojemności spala ok 10 l/100 mil testowałem to na swoim jajku 750 jajku z silnikiem Bandita 1200 suzuki sv1000 na wtrysku i sv650 na gaźnikach. przy prędkościach w przedziale 120- 170 km/h na autostradzie spalanie zawsze było podobne Co ciekawe im wyższe prędkości tym lepiej wypadały wieksze pojemności ale i tak różnice były w granicach jednego litra.
W przypadku odtrego przyspieszania sprawa wygląda zupełnie inaczej i niestety silniki zaczynają radosnie żłopać paliwko..
Przy spkojnej autostradowej jeździe moja jajcarnia ma zasięg jakiś 200 mil na baku gdy postanowię naprawdę ostro zaszaleć to zasięg spada do jakiś 120- 130 mil...
mynka_uk
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do INNE...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość