[ Dodano: 15-06-10, 09:22 ]
Okazuje się że to było złudne wrażenie. Przekręcenie filtra nic nie dało. Jeśli w baku było dużo paliwa to wtedy nie było problemu. Taki papierowy filtr ma za małą przepustowość i dodatkowo zauważyłem jakby puchł coraz bardziej. Rozwiązaniem było założenie oryginalnego filtra. Jest on mały i ma drobniutką siateczkę w środku. Ciężko było go dostać ponieważ w Suzuki powiedzieli 3 razy że takiego filtra nie ma w katalogu. Dopiero po wskazaniu numeru katalogowego, który odszukał Lewy, uwierzyli, że jednak coś takiego jest
