KLEPANIE, STUKANIE, DZIWNE DŹWIĘKI W SILNIKU

silnik, gaźniki, skrzynia biegów, układ wydechowy...

Postprzez slawekd » poniedziałek, 30 maja 2011, 12:38

guardian_angel, OK.
Źle sie zrozumieliśmy. Naciąg jest poprawny 3-4cm luzu, akurat wychodzi tak na połowie naciągu.
Czy z takim uszkodzeniem można jeździć.
ślizg zamówiony.
Motocykle To Nie Wszystko, Ale Wszystko Bez Nich Jest Niczym....
Romet > WSK175 > CZ350 > Jawa350 > XJ900 >długo nic> GSX-F 750 > CBR1100XX
Avatar użytkownika
slawekd
 
Posty: 476
Dołączył(a): poniedziałek, 16 sierpnia 2010, 08:32
Lokalizacja: Borzykowo

Postprzez TasmaN » poniedziałek, 30 maja 2011, 12:41

Jakby to slizg byl to chyba caly czas by ci stukalo.

Tak jak Guardian pisze... nierowno wyciagniety lancuch.

Lepiej poluzuj bardziej bo rozwalisz lozysko na walku.
TasmaN
 

Postprzez slawekd » poniedziałek, 30 maja 2011, 21:51

Problem prawdopodobnie opanowany.
Wyjechany napęd.
Poprzedni właściciel zmienił tylko tylną zębatkę.
Jutro jade po nowy napęd.

Dzięki za pomoc
Motocykle To Nie Wszystko, Ale Wszystko Bez Nich Jest Niczym....
Romet > WSK175 > CZ350 > Jawa350 > XJ900 >długo nic> GSX-F 750 > CBR1100XX
Avatar użytkownika
slawekd
 
Posty: 476
Dołączył(a): poniedziałek, 16 sierpnia 2010, 08:32
Lokalizacja: Borzykowo

Stuki w silniku !!!! Suzuki gsx600f 1999r jajko

Postprzez michal85 » poniedziałek, 27 czerwca 2011, 16:53

Koledzy sprawa wygląda tak.
Jak odpalam zimne moto przez 30 s. ładnie chodzi potem słychać stuki raczej delikatne choć wyraźnie słychać ale nie ma mocnych uderzeń metalicznych a po 3-4 min lub dłużej jak się moto nagrzeje to chodzi bez tych stuków .Stuki słychać bez względu czy wciskamy sprzęgło czy nie. W trakcie jazdy na wysokich obrotach i niskich nie słychać tych uderzeń. Olej w silniku na ful i tak było zawsze , pilnowałem. Moto ma 16000 tys. przebiegu.
Jak ktoś ma spostrzeżenia odp, dzięki.
michal85
 

Postprzez pegaz » poniedziałek, 27 czerwca 2011, 18:44

A zawory byly regulowane? wg. serwisowki powinny byc sprawdzone przy 12000 km.

PS. A swoja droga to wygladasz na posiadacza 12-to letniej "nowki" ze znikomym przebiegiem.
Ostatnio edytowano poniedziałek, 27 czerwca 2011, 18:47 przez pegaz, łącznie edytowano 1 raz
pegaz
 

Postprzez Budzik » poniedziałek, 27 czerwca 2011, 19:07

pegaz napisał(a):A swoja droga to wygladasz na posiadacza 12-to letniej "nowki" ze znikomym przebiegiem.


wyglada rowniez na michałą płci żeńskiej xd

ale to rzeczywiscie moga byc zawory


jaki znikomy przebieg
michal85 napisał(a):Moto ma 16000 tys. przebiegu.
cud ze to wgl jezdzi:P
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez michal85 » poniedziałek, 27 czerwca 2011, 19:08

no rok temu były robione niby, ale tak wiadomo z tymi mechanikami, no może i nówka , to ty obstawiasz zawory tak?
michal85
 

Postprzez Budzik » poniedziałek, 27 czerwca 2011, 19:10

jesli ma taki przebieg i olej zawsze byl na odpoweiednim poziomie to raczej na pewno zaworki, bo rozrzad odpada, panewki tez i uszczelki wydechu tez. pozatym czesc z tych rzeczy stukalaby caly czas :P
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez michal85 » poniedziałek, 27 czerwca 2011, 19:11

ale czy zawory pukają na zimnym a później cichną na rozgrzanym silniku? A jakie są objawy gdy należy zmienić łańcuszek rozrządu?
michal85
 

Postprzez Budzik » poniedziałek, 27 czerwca 2011, 19:38

no zawory stukaja na poczatku tylko na zimnym bo olej nie ma jeszce odpowiednich wlasciwosci smarujacych i ma inna lepkosc przy "niskiej" temperaturze, jaks ie nagrzeje to przestaja stukac zawory

a rozrzad stukalby ci caly czas i to bylby taki metaliczny w miare ciagly sukot
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez michal85 » poniedziałek, 27 czerwca 2011, 21:28

dzięki to bede musiał chyba robić , a jakie są konsekwencje jazdy na takich stukających zaworach?
michal85
 

Postprzez Adriann » poniedziałek, 27 czerwca 2011, 23:15

Posłuchaj, poprzystawiaj dobrze ucho skad to stuka, zawory są na samej górze a wiec łatwo to usłyszec, gorzej ze srodka silnika w ktorym miejscu itd... Chłopaki a czemu zawory moga stukac, jaka jest tego przyczyna/ Czy wam chodzi o luz zawory który sie zmniejsza czy o co?Wrzuc nagranie jak masz jakies. panewki przy gwałtownym dodawaniu gazu i schodzeniu słychac jak stukaja, łancuch jak koledzy piszą. Pozdrawiam.
Ostatnio edytowano poniedziałek, 27 czerwca 2011, 23:23 przez Adriann, łącznie edytowano 2 razy
Adriann
 

Postprzez michal85 » wtorek, 28 czerwca 2011, 05:43

dobra zrobię Adriann jak piszesz- dziś zrobię video i puszczę Wam., a łańcuch oczywiście mowa o łańcuchu rozrządu?
michal85
 

Postprzez tosca303 » wtorek, 19 lipca 2011, 23:47

koledzy od wczoraj mam maly prolem strasznie zaczela rzezic i klepac pod pokrywa braciszek bawil sie obrotami i jak odpalilem motor to zaczyla straszliwie klepac a maszyna ma przyjechane dopiero 7 tys myslicie ze regulacja zawowrow powinna wszystko zalagodzic ??

[ Dodano: 20-07-11, 15:10 ]
a i zauwazylem ze przy schodzeniu z obrotow wszystko cichnie

[ Dodano: 21-07-11, 22:38 ]
czy jest ktos wstanie mi cos podpowiedziec
tosca303
 
Posty: 76
Dołączył(a): czwartek, 15 lipca 2010, 01:51
Lokalizacja: Aleksandrów Kujawski

Dziwne pukanie po wymianie oleju Suzuki gsxf 750 2001r

Postprzez elkdarek » piątek, 12 sierpnia 2011, 12:20

Witam niedawno wymieniłem olej w moim Suzuki, po wymianie pojawiło się ciche pukanie na wolnych obrotach, na ciepłym silniku. Dodam że stary olej nie zawierał żadnych opiłków, był ciemnego koloru, zapach normalny olejowy, gęstość podobna do nowego (kupiłem moto w maju)taka sama wręcz. Problem polega na tym że po tej wymianie słychać takie dziwne pukanie moim zdaniem niemetaliczne, amplituda stuków nie zwiększa się wraz z obrotami ale wtedy ich nie słychać może silnik je zagłusza. Myślałem że jest to może kosz sprzęgłowy ale po wciśnięciu dźwigni stuk nie zanika. Zauważyłem natomiast że stuk ustaje jak wrzucę bieg i puszczam sprzęgło powoli zaczynam ruszać. Poradźcie co to może być. Zrobiłem na tym stuku jakieś może 500 może trochę więcej kilometrów jest ciągle tak samo, kręciłem nawet do 10000 obrotów, nic się nie pogorszyło. Na obroty wchodzi i schodzi z nich szybko i równo pali normalnie, trochę głośniej cyka niż kolegi 600.
Darek
elkdarek
 
Posty: 17
Dołączył(a): poniedziałek, 2 maja 2011, 21:38
Lokalizacja: Ełk

Postprzez zolwik » piątek, 12 sierpnia 2011, 14:34

A jaki był olej i jaki jest teraz ?

Może był gęstszy wlany co mogło spowodować wyciszenie u mnie tak było ,lecz na odwrót stukał wlałem gęstszy i elegancko .
JA TU TYLKO SPRZĄTAM !!!
Avatar użytkownika
zolwik
 
Posty: 2115
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 10:21
Lokalizacja: Nie daleko Gdyni

Postprzez Adriann » piątek, 12 sierpnia 2011, 15:26

na ucho w ktorej czesci silnika/ jezeli po srodku na dole i ciezki to stwierdzic to amortyzator sprzegla, nie kosz..., mam to samo i te same objawy, wrzuc jakis filmik a tu masz ode mnie i porownaj odglosy... ja zrobilem juz na tym 4 tys. i z tego co wiem niczym to nie grozi i mozna smialo tak jezdzic. http://www.youtube.com/watch?v=ATRmdBwj ... r_embedded

http://www.youtube.com/watch?v=ATRmdBwj ... r_embedded
Ostatnio edytowano piątek, 12 sierpnia 2011, 15:27 przez Adriann, łącznie edytowano 1 raz
Adriann
 

Postprzez elkdarek » piątek, 12 sierpnia 2011, 17:01

Dzięki za szybką pomoc, odgłos podobny może nawet ciszej ja go najbardziej słyszę jak siedzę na moto, i się nad zbiornikiem nachylę, jak zdjąłem owiewki i rurę od papierowego ręcznika przykładałem do silnika i słuchałem przez nią to nic nie słyszałem takiego. Ale tak jak to na tym filmiku to u mnie też słychać i to dość głośno bardzo podobnie. Dzisiaj sprawdzę pojeżdżę trochę wieczorem i może filmik nagram. Olej mam 10w 40 a jaki lał poprzedni właściciel to nie wiem.

[ Dodano: 12-08-11, 22:02 ]
Zamieszczam filmiki dzisiaj nagrane może coś wysłuchacie.[http://www.youtube.com/watch?v=em49zFxwJ5w]
[http://www.youtube.com/watch?v=DvGq9flp9Cg][/youtube]
Darek
elkdarek
 
Posty: 17
Dołączył(a): poniedziałek, 2 maja 2011, 21:38
Lokalizacja: Ełk

Postprzez Adriann » sobota, 13 sierpnia 2011, 13:41

Powiem Ci tak, na filmiku chyba czasami cos gdzies słyszalem ale ledwo co i mysle ze to o amor chodzi, ten dzwiek, objawy... Ja swojego po nagrzaniu sprawdzalem w ten sposob ze wbijalem jedynke i trzymajac na hamulcu popuszczalem delikatnie sprzeglo niech tak pochodzi kilka sekund dla pewnosci i stukot zanika. Czy przy redukowaniu na 2 bieg jak puscisz klame to jest pukniecie czasem? Wydaje mi sie ze to rowniez dzieki wywalonemu amorowi. Dziwie sie tylko ze inni tego nie maja a jest to podobno standard w Suzuki... Jak bys mogl to posluchaj goracego pieca jeszcze z kilku cm uchem przy stopce zmiany biegow, tam wydaje mi sie ze slysze to najlepiej, bo jest to od strony wlasnie amora, a co do dzwiekow na siedzaco to faktycznie dobrze wtedy to slychac - w kasku sstojac na swiatlach idealnie;) Pozdro.
Ostatnio edytowano sobota, 13 sierpnia 2011, 13:42 przez Adriann, łącznie edytowano 1 raz
Adriann
 

Postprzez elkdarek » sobota, 13 sierpnia 2011, 14:00

Dzięki tak jak piszesz na światłach to słychać, dwójka przy redukowaniu czasem stuknie i to głośno. Przy puszczaniu sprzęgła na biegu faktycznie tak jest stukot od razu znika. Wydaje mi się również że czasem go nie słyszę. Ale już się nie martwię bo nie jestem sam będę jeździł i czuwał bo to tylko zostaje. Trzeba się cieszyć wiatrem i się nie przejmować . Dzięki za pomoc.
Darek
elkdarek
 
Posty: 17
Dołączył(a): poniedziałek, 2 maja 2011, 21:38
Lokalizacja: Ełk

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do SILNIK

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron