SILNIK DUSI SIĘ - NIE WKRĘCA SIĘ - GAŚNIE

silnik, gaźniki, skrzynia biegów, układ wydechowy...

Postprzez brodaty_rider » poniedziałek, 6 czerwca 2011, 10:42

Na pewno podejdzie bo to ten sam silnik tylko lekko zredukowana moc ale będziesz musiał także cały osprzęt silnika wymienić więc lepiej poszukaj jakiegoś 89 czy coś podobnego w dobrym stanie
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi.... naprawde .... aż cięzko czasami ich wyprzedzić ...
brodaty_rider
 
Posty: 792
Dołączył(a): piątek, 17 grudnia 2010, 10:07
Lokalizacja: siedlce

Postprzez zary » poniedziałek, 6 czerwca 2011, 13:52

jakie cisnienie
zary
 

Postprzez forest » poniedziałek, 6 czerwca 2011, 14:23

mi się wałek zrobił na okrągło w głowicy, plus pierścienie straciły szczelność... potem okazało się ze głowica do wymiany bo popękana... jak juz miałem większość części... poza głowica i uszczelkami .. udało mi sie kopić silnik za 900 i wymieniłem cały silnik. Same uszczelki do naszych silniczków to koszt ok 500 zeta a gdzie reszta? wszystko zależy od uszkodzeń
forest
 
Posty: 88
Dołączył(a): czwartek, 26 listopada 2009, 18:04
Lokalizacja: Katowice

Postprzez dawido1990 » poniedziałek, 6 czerwca 2011, 14:25

Dobra, silnik wyjęty, rozebrany.
Przyczyna: Luzy na tłokach + 2 gar zatarta panewka, a pierścienie to już nie mówie...
Ktoś musiał nieźle się obsługiwać tym motorkiem lub nie pilnował oleju albo lał szajs...

Silnik mam nagrany od bandyty 600 od znajomego.
Ostatnio edytowano poniedziałek, 6 czerwca 2011, 14:41 przez dawido1990, łącznie edytowano 1 raz
dawido1990
 

Jajko sie ksztusi...

Postprzez Adriann » środa, 6 lipca 2011, 13:46

Chciałbym zapytać Was, czy to normalny objaw tych sprzetów? Jezeli moj postoi kilka dni a pozniej wsiadam to dopoki nie przejade nim powiedzmy kilkunastu km ciagnac troszke wyzej niz na codzien do gdy jezdze spokojnie do pracy, to przy ruszaniu krztusi sie, podszarpuje i wydaje tytyty.., gdy silnik juz dobrze nagrzany, czy jezdzac odcinki 5km w jedna strone spokojnie swiece nie dostaja nagaru? mniej wiecej kolo 1.5 - 1.7tys obr., gdy spokojnie ruszam powyzej tego idzie normalnie, czy to swiece? Zawory wyregulowane, gazniki zrobione, swiece kolo 3tys.km temu wymienione, jedyne co to filrt powietrza nie jest zbyt czysty. Na koniec przypominam ze po dluzszej jezdzie, gdy przypałuje chodzi idealnie.
Ostatnio edytowano środa, 6 lipca 2011, 13:55 przez Adriann, łącznie edytowano 1 raz
Adriann
 

Postprzez TasmaN » środa, 6 lipca 2011, 14:09

Mysle ze filtr + wilgotnosc powietrza. Mialem podobne objawy, szczegolnie jak kilka dni na deszczu postal.
TasmaN
 

Postprzez Adriann » środa, 6 lipca 2011, 14:13

Dziś stał na słoncu do 14 i ten objaw jest..., jutro przegonie go troche i zobacze czy powtorzy sie to, ale z tego co zauwazylem to zawsze tak mial. Jestem zmuszony do takiej jazdy majac kilka km do pracy bo przez ten odcin ek dopiero olez sie rozgrzewa, a nie jestem zwolennikiem palowania gdy olej ma powiedzmy 40*C
Ostatnio edytowano środa, 6 lipca 2011, 14:20 przez Adriann, łącznie edytowano 1 raz
Adriann
 

Postprzez Budzik » środa, 6 lipca 2011, 15:46

wyien filt powietra, nie jest to duzy koszt, a ksztusic ci sie moze bo masz np zbyt boata mieszanke i go zalewa (bo dostaje za malo powietra) na cieplym jest juz okej bo silnik cieply i nie jest az tak bardoz podatny na mieszanke ^^
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez Adriann » środa, 6 lipca 2011, 16:39

...Na ciepłym predzej sie to trafia, ale i zimnym tez. Filtr na pewno wymienie, a skład mieszanki jest OK, a mam wrazenie jak by go zalewalo delikatnie, mozliwe ze przez filtr brudny? Dzieki za porady. Pozdro.
Ostatnio edytowano środa, 6 lipca 2011, 16:40 przez Adriann, łącznie edytowano 1 raz
Adriann
 

Postprzez PozytywnieZakreconyWariat » środa, 6 lipca 2011, 19:43

Sprawdz,czy pod bakiem nie jest przygnieciony przewod paliwowy ;-)
"Pamięć i szacunek dla tych którzy odeszli nagle,pozostawiając nam jedynie wspomnienia.Dla wszystkich tych ktorzy pomogli mi w życiu a już nigdy im nie podziękuje.Dla tych którzy odeszli tragicznie,majac przed sobą całe życie...na zawsze w pamięci"
Avatar użytkownika
PozytywnieZakreconyWariat
 
Posty: 473
Dołączył(a): niedziela, 5 kwietnia 2009, 10:11
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez FenixxPl » poniedziałek, 11 lipca 2011, 17:22

Cześć panowie,

Mam następujący problem ze swym jajkiem.

Dziś byłem zatankować moto, po czym trochę jeszcze pojeździłem aż nadszedł moment powrotu do bazy.
Coby nie mówić, wszystko było ok, silniczek chodził jak żyleta.
Po kilku godzinach postoju ponownie stwierdziłem, że trzeba by się przewietrzyć no więc odpalam jajko i zonk, obroty falują ( przy puszczonej manetce ) od 1,5k obrotów aż do gaśnięcia. Myśląc, że może wężyk z paliwem się troszkę przytkał czy coś przegoniłem moto trochę po okolicznych "szosach" pod czerwone pole, dając się oczywiście najpierw silnikowi rozgrzać, niestety nic to nie pomogło, nawet zatrzymując się (np. pod światłami) moto potrafi zgasnąć...
Przy kręceniu żadnych problemów, bardzo ładnie można było dojść do 11 tysięcy obrotów, problemy jedynie na obrotach niskich.

No i teraz pytanie do was forumowi mechanicy, cóż począć, by zuzka zaczęła chodzić jak normalnie?

Filtr powietrza był wymieniany z miesiąc temu, więc to nie jego wina.
Wydaje mi się, że może to być wina zatankowanego dziś paliwa, ale nie jestem pewien tego, no i co w takim przypadku, wyjeździć je, czy spuścić z baku?
FenixxPl
 
Posty: 7
Dołączył(a): wtorek, 23 marca 2010, 20:10
Lokalizacja: B-B

Postprzez Adriann » środa, 13 lipca 2011, 15:08

Wymienilem filtr powietrza i zapala juz na ssaniu normalnie, przegonilem na wysokich troche - kilkanasie km i juz przestalo sie krzusic przy ruszaniu, ale po dobrym nagrzaniu zaczynaja mi obroty wolniej schodzic, czy to przez nowy filtr - wiecej powietrza pooki czysty, a gazniki nie ruszane? Czy moglem gdzies rozszczelnic i lapie lewe przy wymianie? Na gołe oko nic nie widac zeby nie przylegalo, Na zimnym spadaja normalnie, a na goracym duzo wolniej.
Ostatnio edytowano środa, 13 lipca 2011, 15:13 przez Adriann, łącznie edytowano 3 razy
Adriann
 

Postprzez Alpha » środa, 13 lipca 2011, 16:17

Wolne schodzenie z obrotów może oznaczać zbyt mocno uchyloną przepustnicę . A to z powodu złego składu mieszanki na wolnych obrotach . Może kwestia regulacji , zanieczyszczenia dysz lub kiepskiego paliwa .
Sprawdzałeś ciśnienie sprężania ?
Sprawdzałeś kolor świec ?

Co masz na myśli , pisząc ze gaźniki zrobione . Ingerowałeś w poziom paliwa ?
Avatar użytkownika
Alpha
 
Posty: 437
Dołączył(a): piątek, 7 sierpnia 2009, 21:18
Lokalizacja: wielkopolska

Postprzez forest » środa, 13 lipca 2011, 16:52

a regulacje miałeś robione na nowym filtrze? Jak na starym, znaczy przechodzonym to poprostu teraz ma za duzo powietrza.. bo fitr daje mniejszy opór :ufo:
forest
 
Posty: 88
Dołączył(a): czwartek, 26 listopada 2009, 18:04
Lokalizacja: Katowice

Postprzez Adriann » środa, 13 lipca 2011, 19:34

Na starym filtrze schodzil normalnie, teraz po nagrzaniu wolniej(jak rozgrzany) wiec zakladam ze to filtr, gaznikow przy wymianie na ten filtr nie regulowalem, czyszczone i synchro bylo w tam tym roku i chodzil dobrze. Zastanawia mnie tylko fakt czemu tylko na goracym tak sie dzieje..
Adriann
 

Postprzez Budzik » środa, 13 lipca 2011, 21:18

jak zalozyles nowy filtr to zrob regulacje pod nowy filtr. zazwyczaj (przynajmneij ja) regulacje robie zawsze z zalozeniem nowego filtra powietrza ;)
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez forest » środa, 13 lipca 2011, 22:47

Adriann, regulujesz każdy gar oddzielnie.. wystarczy ze jeden dostaje inna mieszankę i już się robi szałot... tez mi sie wydaje ze powinien za zimnym szaleć.. ale po tym co przeżyłem z moim moto to mnie juz mało co zdziwi:D zasada jest prosta jak dobrze nie wyregulujesz i nie wyczyścisz to będą sie cuda działy.. moze ktos z okolicy ma wakuometry (forumowicze odzywać sie) i w weekendzik zgadać sie na bro i pochytac .. po co płacić kupe kasy za cos co mozna zrobic samemu
forest
 
Posty: 88
Dołączył(a): czwartek, 26 listopada 2009, 18:04
Lokalizacja: Katowice

Postprzez Adriann » czwartek, 14 lipca 2011, 05:37

Dzieki chłopaki za zainteresowanie, ale co jest najlepsze, to, że juz odwidziało mu sie i wszystkjo chodzi jak dawniej;) Przy ostatnim robieniu gaznikow przedmuchalem filtr, wiem ze to idzie w parze, ale poki co moje jajo zrobilo sie posłuszne;PDziwne to, mysle ze moze gdziec lewe delikatnie łapał, troche w opaskach pobrzebałem i jest git ..a na browar chetnie ktoregos weekandu mozna by sie zgadac. Pozdro.
Ostatnio edytowano czwartek, 14 lipca 2011, 05:39 przez Adriann, łącznie edytowano 1 raz
Adriann
 

Postprzez forest » poniedziałek, 25 lipca 2011, 23:22

teraz mnie dopadło... przejechałem 150 km.... przerwa na papu.. zapalam moto on szarpie, gaśnie jak puszcze gaz.. ale mysle se zimny i za chwile mu przejdzie... po 50 km dalej to samo... No to szybki serwis. zrzuciłem bak, odkręcam świece wszystkie czarne, ale iskra jakas tam jest.. odpaliłem moto bez airboxa.. dalej to samo... no to poskładałem i wio do domu... trasa opole - Katowice 30 minut... bo jak mu odkręcę manete to jedzie. Juz w garażu wyciągałem gazniory przeczyściłem.. ale dalej jakoś nie równo pracuje.. jakieś propozycje?
forest
 
Posty: 88
Dołączył(a): czwartek, 26 listopada 2009, 18:04
Lokalizacja: Katowice

Postprzez Alpha » wtorek, 26 lipca 2011, 09:25

Czarne świece , gaśnie na wolnych - może ssanie się nie domyka ?
Avatar użytkownika
Alpha
 
Posty: 437
Dołączył(a): piątek, 7 sierpnia 2009, 21:18
Lokalizacja: wielkopolska

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do SILNIK

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron