PRZEBIEG NASZYCH GSXF

Inne sprawy nie pasujące do powyższych działów.

PRZEBIEG NASZYCH GSXF

Postprzez Majkelo » czwartek, 21 lipca 2011, 23:16

Jeśli takowy temat był, to sorka za dubel i od razu proszę o przeklejenie.

Jakie macie przebiegi w Waszych maszynkach i jaki uznawany jest za "graniczny" ?
Kumpel zagrzał się na jajeczko, jak zobaczył moją :)
Chce coś sprowadzić, tylko nie wie jaki przebieg zagwarantuje mu kilka sezonów jazdy...

Rozważa też coś "zmęczonego" do ewentualnego remontu silnika - opłacalne?
Ostatnio edytowano czwartek, 8 marca 2012, 08:48 przez Majkelo, łącznie edytowano 1 raz
Majkelo
 
Posty: 160
Dołączył(a): sobota, 9 lipca 2011, 19:34
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez x10d » piątek, 22 lipca 2011, 00:48

Ja mam 9491 km w tym momencie... :D
A graniczny... "jak dbasz tak masz" :) I tu raczej trudno cokolwiek przewidziec. Ale generalnie GSXFy to raczej sporo potrafia pojezdzic bez remontu silnika :)
Obrazek - Suzuki GSX750F K6
Obrazek - Mitsubishi Pajero III 3.2 DI-D GLS Long

www.spisperfum.pl
Avatar użytkownika
x10d
 
Posty: 448
Dołączył(a): niedziela, 10 kwietnia 2011, 00:11
Lokalizacja: Łódź

Postprzez chrom » piątek, 22 lipca 2011, 01:00

Ja mam przejechane ponad 32 tysi. z tego co czytalem to silniki w gsxf'ach szczegolnie w imbrykach wytrzymuja spokojnie 100 tysi. bez remontu.ale jak kolega wyzej powiedzial wszystko zalezy kto jak dba o wlasnosc z krazacych opini wynika ze olejaki sa niedozajechania...
co by sie nie dzialo musisz temu sprostac
Avatar użytkownika
chrom
 
Posty: 162
Dołączył(a): poniedziałek, 2 maja 2011, 13:45
Lokalizacja: Radom

Postprzez Tymon » piątek, 22 lipca 2011, 06:53

U mnie w niedziele pyknęło 52 tysiaki i nie ma problemów :D
Avatar użytkownika
Tymon
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 1380
Dołączył(a): niedziela, 23 maja 2010, 09:25
Lokalizacja: Busko Zdrój

Postprzez blue angel » piątek, 22 lipca 2011, 07:57

2000 r. produkcji i 36 tyś. i tylko zdrowy rozsądek i porzadne oględziny powiedzą Ci czy warto brać z dużym przebiegiem. Auta w firmie gdzie pracuje mają po 60.000 km i nie nadają się do niczego bo wielu kierowców i żal na nie patrzeć a prywatne auta kolegów po 200.000 km (VW Passat) bez problemów jeżdżą. Ciężko brać zatem licznik jako wyznacznik wartości bo za parę groszy możesz mieć taki stan licznika jaki chcesz i to chyba przy każdej giełdzie lub z ogłoszenia. JA kupując następne auto, które będzie dla żony i syna zrobie in licznik 00000001 a co niech mają kilkuletnie auto bez przebiegu i tak po ich uzywaniu nie będę go sprzedawał.
Jawa Babetta 28 / Romet Pony M301 / WSK 125 / Suzuki GSX 600F / Yamaya FJR 1300
Avatar użytkownika
blue angel
 
Posty: 264
Dołączył(a): czwartek, 26 marca 2009, 17:41
Lokalizacja: Polska

Postprzez Luk@ » piątek, 22 lipca 2011, 09:47

W sumie to nie widziałem jeszcze takiej co by miała 100 tyś na oczy.
Tak czy inaczej moja ma już prawie 50 tyś mil 8)
Avatar użytkownika
Luk@
 
Posty: 40
Dołączył(a): czwartek, 11 lutego 2010, 10:47
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Majkelo » piątek, 22 lipca 2011, 09:52

Moja ma 40 tyś mil. Śmiga aż miło, nic nie klepie, nic nie stuka, pali od razu, mocy nie brak. Poza lakierniczymi uszczerbkami nic jej nie dilega a słychac po silniku, że wszystko jest jak trzeba.

Ktoś orientuje się ile kosztuje remont? - tak przez ciekawość...
Majkelo
 
Posty: 160
Dołączył(a): sobota, 9 lipca 2011, 19:34
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Budzik » piątek, 22 lipca 2011, 10:24

ja mam 59tys coprawda nie jajako, ale imbryk. slyszalem o chlopaku co jezdzi imbrykeim po swiecie i nie widzi mu sie go zmieniac ze wzgledu an niezawodnosc, ma juz najechane 160tys ale z rozrzadem chyba przy ok 100-120tys nie wiem czy robil wtedy tez remont :)
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez Majkelo » piątek, 22 lipca 2011, 10:59

Pod koniec sezonu chyba zrobię rozrząd. Póki co świece muszę i synchro gaźników - podobno wtedy przestanie falować - lekko o jakieś 50-70rpm mi faluje na jałowym.
Tylko tak mi się nie chce tego rozbierac by się tam dostać że.... :?
Majkelo
 
Posty: 160
Dołączył(a): sobota, 9 lipca 2011, 19:34
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez zary » piątek, 22 lipca 2011, 11:12

ja mam jakoś 45 kkm ale myślę, że ma już 70 jak nie więcej, sugeruje się rozrządem który mi pękł :x
zary
 

Postprzez zolwik » piątek, 22 lipca 2011, 14:03

Nie ma na to teorii .

A po za tym nie wiesz czy masz przebieg kręcony ,oryginalny silnik , czy był naprawiany i najważniejsze jak eksploatowany i katowany.
JA TU TYLKO SPRZĄTAM !!!
Avatar użytkownika
zolwik
 
Posty: 2115
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 10:21
Lokalizacja: Nie daleko Gdyni

Postprzez Majkelo » piątek, 22 lipca 2011, 14:33

Ne wiem jak zagraniczny właściciel - chyba z UK - ale koleś od którego go kupiłem raczej nie katował. Wiadomo, że na wysokie obroty wchodził, ale raczej gum nie palił, nie stawiał na koło etc. Ogólnie widać, że silnik rozbierany raczej nie był, a jeśli był, to złożony naporawdę świetnie, bo nie nosi śladów rozbiórki. Tak czy owak działa dobrze.

Teraz ciśnienie bardziej podnosi mi urząd komunikacji... Posadzili jednego gościa do wydawania tablic i cześć, a obok 3 okienka wolne i żadne dupska nie ruszy żeby załatwić ludzi. :x
Majkelo
 
Posty: 160
Dołączył(a): sobota, 9 lipca 2011, 19:34
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Alpha » piątek, 22 lipca 2011, 15:38

zary - łańcuszek pękł ? I co dalej ?


106 000 km , łańcuszek rozrządu wciąż ten sam .
Avatar użytkownika
Alpha
 
Posty: 437
Dołączył(a): piątek, 7 sierpnia 2009, 21:18
Lokalizacja: wielkopolska

Postprzez Majkelo » piątek, 22 lipca 2011, 16:59

Z tych wszystkich postów wynika jedno:
Jak dbasz to masz :)
Majkelo
 
Posty: 160
Dołączył(a): sobota, 9 lipca 2011, 19:34
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez x10d » piątek, 22 lipca 2011, 21:03

Majkelo napisał(a):Z tych wszystkich postów wynika jedno:
Jak dbasz to masz :)

No przeciez na poczatku juz to napisalem :diabel:
Obrazek - Suzuki GSX750F K6
Obrazek - Mitsubishi Pajero III 3.2 DI-D GLS Long

www.spisperfum.pl
Avatar użytkownika
x10d
 
Posty: 448
Dołączył(a): niedziela, 10 kwietnia 2011, 00:11
Lokalizacja: Łódź

Postprzez zary » sobota, 23 lipca 2011, 00:29

Alpha napisał(a):zary - łańcuszek pękł ? I co dalej ?


106 000 km , łańcuszek rozrządu wciąż ten sam .


pękł mi w zeszłym sezonie, szczęśliwie stało się to na skrzyżowaniu, wręcz myślę że mi zgasł bo za mało dałem gazu to spowodowało zerwanie i szczęśliwe minięcie się zaworów ( tłumaczę sobie to tak, że za mało gazu wręcz bez gazu i akurat tłoki były 2 na górze 2 na dole i nie było mocy, zgasł szarpnął łańcuch się zerwał a wałki stały z zamkniętymi zaworami) :) także nie było źle.
zary
 

Postprzez Majkelo » sobota, 23 lipca 2011, 07:44

Ja dla świętego spokoju będę wymieniał... Niby to pare PLN, ale jak coś się rozwali to dużo więcej by było....
Majkelo
 
Posty: 160
Dołączył(a): sobota, 9 lipca 2011, 19:34
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Alpha » niedziela, 24 lipca 2011, 09:52

A jaka część ogniwa zawiodła ?
- sworzeń się ściął
- płytka pękła
- płytka zeszła ze sworznia
- inny wariant ?
Avatar użytkownika
Alpha
 
Posty: 437
Dołączył(a): piątek, 7 sierpnia 2009, 21:18
Lokalizacja: wielkopolska

Postprzez zary » niedziela, 24 lipca 2011, 11:08

hmm jakby to powiedzieć, tak jakby płytka się rozerwała o sworzeń
zary
 

Postprzez ziomek4000 » środa, 9 maja 2012, 22:25

mam małe pytanie w temacie przebiegu. są jakieś metody na wyzerowanie przebiegu bez rozbierania licznika? ponieważ uratowałem motocykl od złomu i dałem mu drugie życie postanowiłem że wyzeruję sobie licznik. oczywiście stan przed zerowaniem zapiszę sobie na wypadek przyszłej sprzedaży dla nowego właściciela.
Powyższy post przedstawia pogląd użytkownika w danej chwili i nie może byś wykorzystany przeciwko niemu w innym terminie oraz w innej sprawie.
Avatar użytkownika
ziomek4000
 
Posty: 1337
Dołączył(a): poniedziałek, 13 lutego 2012, 22:05
Lokalizacja: Szczecin

Następna strona

Powrót do INNE...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron