TŁUMIK + KOLEKTORY

silnik, gaźniki, skrzynia biegów, układ wydechowy...

Postprzez Majkelo » poniedziałek, 29 sierpnia 2011, 18:31

A ja z takim pytaniem - piszę tutaj by nie mnożyć topiców - jak można spolerować rysy na tłumiku? Oryginalny tłumik dorwałem za psie pieniądze. Przy mojej przelotce teraz po prostu boli mnie głowa jak jadę w dłuższe trasy. Nie miałem kasy na jakiś dobry wydech, więc poszperałem i trafiłem oryginalny. Jest troszkę porysowany - nie pognieciony. To jest kwasówka, więc da się to spolerować, pytanie tylko jak (jaki papier etc.)

Robił ktoś taki myk ?
Majkelo
 
Posty: 160
Dołączył(a): sobota, 9 lipca 2011, 19:34
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez zolwik » poniedziałek, 29 sierpnia 2011, 18:51

Filc do polerowana lub wodny 2000 :mrgreen:
JA TU TYLKO SPRZĄTAM !!!
Avatar użytkownika
zolwik
 
Posty: 2115
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 10:21
Lokalizacja: Nie daleko Gdyni

Postprzez Majkelo » poniedziałek, 29 sierpnia 2011, 18:57

filc to raczej na koniec, bo ma kilka głębszych otarć. Wiem oczywiście, że nie będzie z niego nówki, jednakże ile się da tyle chcę zrobić.

2000 wodny powiadasz. Spróbujemy, w sumie nie dałem za niego jakichś strasznych pieniędzy... Jak nie wyjdzie to będzie jako zapas w szafie gnił ;)
Majkelo
 
Posty: 160
Dołączył(a): sobota, 9 lipca 2011, 19:34
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez zolwik » poniedziałek, 29 sierpnia 2011, 19:59

Można polemizować skoro mówisz "kilka głębszych rys" to jest pojęcie względne jeśli są głębokie to musisz zacząć od grubszego np. 1200 . Im głębsze rysy tym grubsza gradacja na początek ale później więcej roboty z polerowaniem na lustro pomoże również pasta G10.
JA TU TYLKO SPRZĄTAM !!!
Avatar użytkownika
zolwik
 
Posty: 2115
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 10:21
Lokalizacja: Nie daleko Gdyni

Postprzez Majkelo » poniedziałek, 29 sierpnia 2011, 20:41

Tłumik jest póki co w piwnicy, więc nie ma pośpiechu i nie ma ciśnienia:)
Ile trzeba będzie tyle się nad tym posiedzi. Ewentualnie czy są jakieś zakłady/firmy, które się tym trudnią? Ewentualnie czy znacie kogoś, kto chciałby zarobić kilka PLN za wykonanie tej "renowacji"?
U mnie z czasem krucho :/
Majkelo
 
Posty: 160
Dołączył(a): sobota, 9 lipca 2011, 19:34
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Budzik » poniedziałek, 29 sierpnia 2011, 23:53

chcesz zrobic sama puche czy cos jeszcze? bo jak sama puche to sie odezwij na priv, ja robote zostawilem to zawsze troche czasu sie znajdzie a i kilka $ na paliwo sie przyda ;]
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez RAV » piątek, 2 września 2011, 13:01

Z racji braku środków na koncie na wymianę wydechu postanowiłem przy wykorzystaniu jak najmniejszych środków trochę przerobić seryjny wydech w moim obskuraku (Jajko 750).
Zaczęliśmy z kumplem oczywiście od zdjęcia wydechu i posłuchania jak moto brzmi totalnie pozbawione tłumika :) bajka.
Następnie zaczęliśmy ciąć puszkę i krzesać iskry :

Obrazek

Po obcięciu końcówki okazało się że trzyma jeszcze ta wewnętrzna rurka, więc ją też potraktowaliśmy szlifierką i w końcu naszym oczom ukazął się taki oto widoczek :

Obrazek

Z obciętej końcówki wydechu trzeba było wyciąć małą szlifiereczką taki metalowy płaszcz z resztką tej wewnętrznej rury :

Obrazek Obrazek

Tutaj trochę lepszy widok wnętrza pozostałej części tłumika :
Obrazek

A na koniec pozostało tylko przeszlifować krawędzie i przyspawać pozbawioną "wnętrza" końcówkę :
Obrazek

... i zeszlifować miejsce spawu.

W efekcie końcowym otrzymujemy trochę głośniejszy i bardziej basowy dźwięk. Wiadomo, nie jest to akrapovic, LeoVince czy nawet Dominator, ale koszt to tylko kilka kWh prądu 1,5 godziny pracy razem z polerowaniem (które de facto jest najbardziej czasochłonną czynnością). Dźwięk jaki otrzymałem pozwala mi słyszeć pracę swojego silnika, a przy okazji zajeżdżając pod swój blok żaden sąsiad we mnie nie rzucał pomidorami :P

Aha, 15 minut po skończeniu pracy nad tym wydechem zostałem zatrzymany przez panów w niebieskich mundurkach na kontrolę trzeźwości i nawet nie wspomnieli, że za głośno czy coś :D
RAV
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 837
Dołączył(a): niedziela, 15 maja 2011, 18:12

Postprzez Gof » piątek, 2 września 2011, 13:44

Dominator jest przereklamowany :)
Gof
 

Postprzez ogórek » piątek, 2 września 2011, 16:17

mnie ostatnio zatrzymali niebiescy na hulajnodze zbadali głośność tłumika wyszło 100 decybeli na wolnych obrotach i chcieli mi zabrać dowód po długich rozmowach kosztowało mnie to 100zł ponoć są takie dwie maszynki do pomiaru głośności w warszawie.acha podobno dopuszczalne to 94 decybele przynajmniej misiaki tak twierdzili.
Nie marnujcie ani chwili, kupcie SUZI róbcie whellie!
Avatar użytkownika
ogórek
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 1794
Dołączył(a): piątek, 26 listopada 2010, 18:46
Lokalizacja: warszawa bemowo

Postprzez zolwik » piątek, 2 września 2011, 16:26

ogórek napisał(a):acha podobno dopuszczalne to 94 decybele przynajmniej misiaki tak twierdzili.


Bo tak jest .
JA TU TYLKO SPRZĄTAM !!!
Avatar użytkownika
zolwik
 
Posty: 2115
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 10:21
Lokalizacja: Nie daleko Gdyni

Postprzez brodaty_rider » piątek, 2 września 2011, 22:13

zolwik, 96
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi.... naprawde .... aż cięzko czasami ich wyprzedzić ...
brodaty_rider
 
Posty: 792
Dołączył(a): piątek, 17 grudnia 2010, 10:07
Lokalizacja: siedlce

Postprzez Budzik » piątek, 2 września 2011, 22:36

chyab zaczne wozic ze soba dB-Killery
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez Gof » piątek, 2 września 2011, 22:44

No ja wożę, nie wiem wprawdzie czy coś to u mnie da (z Giżycka wracaliśmy z db-killerem - nie wiem czy zauważyłeś :P) ale dla lepszego samopoczucia :D
Gof
 

Postprzez Budzik » sobota, 3 września 2011, 05:02

bo twoj dominator sie wypalil, dlatego jest taki glosny
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez Gof » sobota, 3 września 2011, 09:16

Tam nie było co się wypalić :D
Gof
 

Postprzez Majkelo » poniedziałek, 5 września 2011, 08:10

Orientujecie się może jakie oznaczeniema seryjny tłumik w 750 ?
Miałem przelotówkę, ale założyłem seryjny, bo w trasie to mi łeb pękał...

Średnice etc pasują jak ulał... Ale na tłumiku mam wybite onaczenie SUZ3GF0600 i te 600 mnie zastanowiło trochę, czy nie jest to tłumik do 600ccm a ja mam 750 :/
Majkelo
 
Posty: 160
Dołączył(a): sobota, 9 lipca 2011, 19:34
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez RAV » poniedziałek, 5 września 2011, 08:27

Zaraz zerknę u siebie i dam znać jak to u mnie w 750 wygląda ...

[ Dodano: 05-09-11, 09:35 ]
no to faktycznie musisz mieć od 600 bo oznaczenia u mnie są : SUZ2GF0750
RAV
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 837
Dołączył(a): niedziela, 15 maja 2011, 18:12

Postprzez Majkelo » poniedziałek, 5 września 2011, 08:47

No to nie wiem teraz czy iść i zwracać, czy zostawić założny ?
Kosztował mnie 100PLN, więc nie takie straszne pieniądze jeszcze, ale ciekawi mnie jaki to ma wpływ na silnik, ekonomię jazdy etc...

[ Dodano: 05-09-11, 10:34 ]
:update:

Dzwoniłem do Suzuki. Powiedzieli, że w zasadzie nie wiedza jaka jest różnica między wydechami dla GSXF 600 i 750, ale skoro pasuje wszystko, to jeździć i się nie martwić...

A ja tak lubię mieć wszystko jak należy :) Co tu robić....
Majkelo
 
Posty: 160
Dołączył(a): sobota, 9 lipca 2011, 19:34
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez RAV » poniedziałek, 5 września 2011, 09:54

Wiesz co, tak na prawdę różnicę trzeba by sprawdzić na hamowni. Ja nie sądzę żebyś odnotował jakiś kolosalny spadek mocy czy (co chyba ważniejsze) momentu. Różnica jaka by powstała nie wiem czy w ogóle będzie odczuwalna, ale to tak jak napisałem wcześniej tylko moje odczucia- jedynie hamownia Ci 100% prawdę powie.
RAV
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 837
Dołączył(a): niedziela, 15 maja 2011, 18:12

Postprzez Majkelo » poniedziałek, 5 września 2011, 10:00

Nie zauważyłem różnicy - poważnie, wręcz jeździ mi sie lepiej, bo mam mniejszy hałas, przez co ochoczo daje silnikowi wejść na wysokie obroty - a to dla niego o niebo lepiej niż mulenie go do max 4-5krpm - powyżej hałas unicestwiał słuch i bardzo to przeszkadzało.
Majkelo
 
Posty: 160
Dołączył(a): sobota, 9 lipca 2011, 19:34
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do SILNIK

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość