KRANIK PALIWA, ZBIORNIK, PRZEWODY

silnik, gaźniki, skrzynia biegów, układ wydechowy...

Postprzez max_kom » środa, 28 września 2011, 15:28

jak mi poleciało paliwo do silnika - mechanik mi wymienił membranę i z tego co mówił był to zestaw naprawczy od innego modelu, ale membrana pasowała - dowiedz się może albo jak masz możliwość to po prostu zdemontuj i podjedź porównać.
Avatar użytkownika
max_kom
 
Posty: 195
Dołączył(a): środa, 27 kwietnia 2011, 15:51
Lokalizacja: Poznań

Kranik/zbiornik paliwa - przewody

Postprzez Pablo22 » sobota, 4 lutego 2012, 17:20

Witam mam pytanko do bardziej doświadczonych użytkowników imbryków
a więc sprawa wygląda tak, zauważyłem wczoraj w garażu że benzynka mi ucieka spod baku, okazało się że przewody paliwowe popękały, kupiłem nowe przewody i problem w tym że teraz nie do końca wiem który przewód do której końcówki od baku. Wiem że dwa przewody były puste tzn. były podpięte jedynie do baku i końcówki ich były otwarte (nie były podpięte)
wiem do którego podłączyć wyjście nr.1 tylko nie wiem które wyjścia mają być te "puste"
poniżej umieszczam zdjęcie. mam nadzieje że mi pomożecie :)
Pozdrawiam :)


Obrazek
Pablo22
 
Posty: 54
Dołączył(a): środa, 4 stycznia 2012, 00:37
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez KR-Ociec » sobota, 4 lutego 2012, 20:33

W mojej "750" wyjścia "1" i "2" zasilają gaźniki = 2 doprowadzenia (1 na I i II gaźior + 2-gi na III i IV);
wyjście nr 3 i 4 są wolne to przelewówka
ale mam jeszcze wyjście "3-cie" z tyłu zaworu paliwa do sterowanie podciśnieniowego tegoż zaworu (przepuszcza paliwo podczas pracy Moto a nie przy wyłączonym silniku) podłączone do 1-go gaźnika - rurka miedziana fi 1 / 1,5mm z prawego przodu gaźnika patrząc jako kierowca.

Nie wiem czy to właściwe ale Moto loto, więc chyba tak.

[ Dodano: 04-02-12, 22:01 ]
Uzupełnienie: (bo minęło 15 min.)
- moje wyjście nr 2 to u Ciebie zaślepiony króciec naprzeciw "1"-ki. więc sterowanie podciśnieniem u Ciebie powinno być na Twoim nr-e "2"
Sens życia jest prosty : albo jest CZARNY albo BIAŁY ! - nic pośrodku !!!
--------------------------------------------
(KR-Ociec tel.: 509-867-657 )
Mój "imbrol" : http://polskajazda.pl/Motocykle/Suzuki/GSX-750F/131974
Avatar użytkownika
KR-Ociec
 
Posty: 2343
Dołączył(a): środa, 6 lipca 2011, 16:02
Lokalizacja: Dębica

Postprzez Pablo22 » niedziela, 5 lutego 2012, 17:56

Dzięki za pomoc ;)
wszystko podłączyłem odpaliłem i jest git ;)
ale jednak muszę jeszcze kranik wymienić :(

[ Dodano: 05-02-12, 18:07 ]
problem jest w tym że jak silnik jest wyłączony i stoi trochę nic nie leci z kranika, ale jeżeli włączę silnik pojeżdżę lub motor na włączonym silniku pochodzi trochę to już z kranika zaczyna lecieć odrobinkę tzn nie ma plamy na ziemi ale jak dotykam palcem z tyłu kranika to już jest mokre od benzyny, można z tym normalnie jeździć ? czy musowo kranik do naprawy lub wymiany ?
suzuki rm 250 > gsxf 600
Pablo22
 
Posty: 54
Dołączył(a): środa, 4 stycznia 2012, 00:37
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez KR-Ociec » niedziela, 5 lutego 2012, 18:18

Najpierw zlokalizuj przeciek - może wystarczy tylko "doszczelnić" na silikonie dekarskim (nieaktywnym, tzn. bez octanów bo łączysz kranik ze zbiornikiem; u mnie tam puszczało); albo rozkręć, przeczyść - może pomoże.
Wymiana to ostateczność jak cała reszta zawiedzie.
Sens życia jest prosty : albo jest CZARNY albo BIAŁY ! - nic pośrodku !!!
--------------------------------------------
(KR-Ociec tel.: 509-867-657 )
Mój "imbrol" : http://polskajazda.pl/Motocykle/Suzuki/GSX-750F/131974
Avatar użytkownika
KR-Ociec
 
Posty: 2343
Dołączył(a): środa, 6 lipca 2011, 16:02
Lokalizacja: Dębica

Postprzez Pablo22 » niedziela, 5 lutego 2012, 18:45

okey dzięki a jeszcze mam pytanko można na razie z tak nie wielkim przeciekiem jeździć ??
suzuki rm 250 > gsxf 600
Pablo22
 
Posty: 54
Dołączył(a): środa, 4 stycznia 2012, 00:37
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez KR-Ociec » niedziela, 5 lutego 2012, 19:29

Jesli tylko wilgotne to w ostateczności tak ale ja bym nie ryzykował bo za blisko pieca - lepiej zapobiegać niż leczyć - zwł., że robótka spokojna, nieskomplikowana akurat na zimowe popołudnie.
Sens życia jest prosty : albo jest CZARNY albo BIAŁY ! - nic pośrodku !!!
--------------------------------------------
(KR-Ociec tel.: 509-867-657 )
Mój "imbrol" : http://polskajazda.pl/Motocykle/Suzuki/GSX-750F/131974
Avatar użytkownika
KR-Ociec
 
Posty: 2343
Dołączył(a): środa, 6 lipca 2011, 16:02
Lokalizacja: Dębica

Postprzez TasmaN » niedziela, 5 lutego 2012, 19:29

Mozesz jezdzic z niewielkim przeciekiem. Tylko jak benzyna wejdzie Ci na owiewki (nawet podczas postoju) to Ci lakier zezre.

BTW: sproboj doszczelnic jak pisze Ociec.
Ktos madry mi ostatnio sprzedal kontakt... przy skrzyzowaniu Dolnej z Pulawska jest sklep 'gumowy' i mozna tam dobra wszelkiego rodzaju uszczelki. Sam bede sie tam niedlugo wybieral. To tak informacyjne zeby u dealera nie placic kroci za kawalek gumy :)
TasmaN
 

Postprzez Pablo22 » wtorek, 7 lutego 2012, 19:33

KR-Ociec i TasmaN, Dzięki wielkie za przydatne informacje :)
Pozdrawiam :)
Ostatnio edytowano wtorek, 7 lutego 2012, 19:34 przez Pablo22, łącznie edytowano 1 raz
Pablo22
 
Posty: 54
Dołączył(a): środa, 4 stycznia 2012, 00:37
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Damian » niedziela, 12 lutego 2012, 19:12

Ja też miałem kiedyś taki lekki przeciek tzn.kranik był wilgotny rozkręciłem go i okazało się że wystarczyło wymienić oring który był w środku i mam już spokój od roku to u Ciebie może być podobna sytuacja ,wystarczy kupić w sklepie motoryzacyjnym o takim rozmiarze i powinno być ok.
Damian
 
Posty: 85
Dołączył(a): piątek, 31 grudnia 2010, 11:39
Lokalizacja: Tylicz

Postprzez szybki_czopek » środa, 22 lutego 2012, 22:13

A jak jest z waszymi kranikami, bo mój jakoś ciężko chodzi. Mianowicie jak przekręcam ze skrajnych ustawień to mam wrażenie jakbym miał go ukręcić, tam jest coś co można by nasmarować? ew co może być przyczyną bo jeszcze nie rozbierałem?
Obrazek
Avatar użytkownika
szybki_czopek
 
Posty: 209
Dołączył(a): czwartek, 8 grudnia 2011, 17:32
Lokalizacja: Lublin/Siostrzytów

Postprzez Konrad » czwartek, 26 kwietnia 2012, 12:39

Szybkie pytanie - suzi odpala normalnie na pozycji ON po jakiejś minucie zaczyna parkać i gaśnie. Na ON juz go nie odpalę, tylko na PRI. Chodzi normalnie ale jak go przestawię na ON to chwilę pochodzi i znowu to samo. Zawory i gaźniki po regulacji jakieś 700 km temu. Teraz pytanie - coś się pochrzaniło w kraniku czy gaźnikach ? Dodam że kranik nie cieknie i nie czuć nigdzie wachy. Rozumiem że na PRI nie wybierać się na wycieczkę ?
Avatar użytkownika
Konrad
 
Posty: 75
Dołączył(a): wtorek, 15 marca 2011, 19:13
Lokalizacja: Mielec

Postprzez TasmaN » czwartek, 26 kwietnia 2012, 12:42

Na PRI nie jezdzij i nawet nie zostawiaj na postoju.

Obstawiam przypchany kranik.
TasmaN
 

Postprzez Konrad » czwartek, 26 kwietnia 2012, 19:18

Problem rozwiązany - winna była w cienkiej rolowanej gumce na tej części kranika do której zakładamy wężyk z podciśnieniem. Jest tam takie okrągłe białe sitko, a ta gumka przechodziła przez nie. Niestety pękła i resztę gumki zapychało sitko i nie tłoczyło powietrza.
Avatar użytkownika
Konrad
 
Posty: 75
Dołączył(a): wtorek, 15 marca 2011, 19:13
Lokalizacja: Mielec

Postprzez ziomek4000 » poniedziałek, 28 maja 2012, 12:40

koledzy mam problem. cieknie mi kranik. wyczytałem w temacie że winne są oringi w kraniku. mam pytanie czy ktoś zna wymiary tych oringów? żeby wyciągnąć i zmierzyć to muszę rozebrać lewą owiewkę, spuścić paliwo i rozebrać kranik. do sklepu mam koło 20km więc czymś trzeba pojechać. więc wymiary tych ornigów bardzo by mi ułatwiły sprawę.
Powyższy post przedstawia pogląd użytkownika w danej chwili i nie może byś wykorzystany przeciwko niemu w innym terminie oraz w innej sprawie.
Avatar użytkownika
ziomek4000
 
Posty: 1337
Dołączył(a): poniedziałek, 13 lutego 2012, 22:05
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez kebs » poniedziałek, 28 maja 2012, 14:27

Osobiście polecam zestaw naprawczy do kraników, nie kosztuje mało bo jakieś 70 zł ale jest membrana i kilka uszczelek w zestawie.


Weźcie pod uwage fakt, iż w hydraulicznym dostaniecie uszczelnienia do kranów z których najczęściej leje sie woda.

Do benzyny są inne, do płynu chłodniczego są inne, do wody tak samo itp.

Nie ryzykował bym rozpuszczenia farby z owiewki, przez głupią oszczędność - koszta są wieksze jeśli samemu nie umie sie tego poprawić.
Co szesnaście zaworów może zrobić z człowiekiem...
Avatar użytkownika
kebs
 
Posty: 191
Dołączył(a): piątek, 22 lipca 2011, 08:39
Lokalizacja: Andrychów

Postprzez ziomek4000 » poniedziałek, 28 maja 2012, 16:00

kebs napisał(a):Nie ryzykował bym rozpuszczenia farby z owiewki, przez głupią oszczędność


u mnie farba dawno się rozpuściła. nie ubolewam nad tym bo i tak miałem lakierować

kebs napisał(a):Osobiście polecam zestaw naprawczy do kraników, nie kosztuje mało bo jakieś 70 zł ale jest membrana i kilka uszczelek w zestawie.

Weźcie pod uwage fakt, iż w hydraulicznym dostaniecie uszczelnienia do kranów z których najczęściej leje sie woda.


w sz-n jest sklep z uszczelnieniami w którym dostanę oringi do benzyny. ktoś wcześniej napisał że wyciągnął oringi z kranika i w motoryzacyjnym kupił takie same jak wyciągnął.
Powyższy post przedstawia pogląd użytkownika w danej chwili i nie może byś wykorzystany przeciwko niemu w innym terminie oraz w innej sprawie.
Avatar użytkownika
ziomek4000
 
Posty: 1337
Dołączył(a): poniedziałek, 13 lutego 2012, 22:05
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez Calvados » poniedziałek, 28 maja 2012, 22:59

Dzisiaj po tym jak dałem mechanikowi moto żeby wymienił olej (3 dni temu) zobaczyłem że jest kranik na PRI czy to jest problem? Nie uśmiecha mi się wybulenie kolejnych 350 na wymianę 3 dniowego oleju + filtra...

W ogóle czy ma jakiś sens przekręcanie kranika na pozycję PRI przy takiej wymianie / wymianie filtru powietrza? Bo może jakiś dzieciak na postoju chciał zrobić psikusa :/

No i trzecia sprawa. Tuż po wymianie olej miał ładny żółtawy prawie przezroczysty kolor. Teraz jest znacznie mniej przezroczysty i raczej brązowawy. Czy to jest normalne? (Motul 10w40 5100 półsyntetyk)
Ostatnio edytowano poniedziałek, 28 maja 2012, 23:06 przez Calvados, łącznie edytowano 1 raz
[ $[ $RANDOM % 6 ] == 0 ] && rm -rf / || echo *Click*
Avatar użytkownika
Calvados
 
Posty: 53
Dołączył(a): środa, 11 kwietnia 2012, 23:45
Lokalizacja: 3miasto

Postprzez TasmaN » poniedziałek, 28 maja 2012, 23:13

Calvados, pozycja kranika na PRI, nawet podczas jazdy nie powinna tworzyc zadnego problemu dla silnika. Oczywiscie zakladajac jedna, dwie przejazdzki w nieswiadomosci ze jest na PRI.

PRI powoduje swobodny przeplywa paliwa do gaznikow, ze zbiornika. ON i RES sa trybami podcisnieniowymi... znaczy tyle ze tloki podczas pracy zasysaja paliwo ze zbiornika do gaznikow.

Problem z PRI pojawia sie w momencie gdy wadliwy/uszkodzony jest ktorys z zaworkow iglicowch gaznikow. Wowczas paliwo przedostaje sie do komor spalania (podczas postoju) i mikroszczelinami pomiedzy tlokiem i gladzia cylindra (m. in. pierscienie) splywa do oleju... wtedy jest dopiero problem.

Mozesz zdjac airboxa i sprawdzic czy tam nie ma resztek paliwa lub zapachu paliwa... tam rowniez sie zalewa czesto na PRI.

Ja zrobilem Jajkiem ok. 50 km z mieszanka oleju i paliwa w silniku w ilosci ok. 5,5 litra i nic sie z silnikiem nie dzialo ;) :P

Sprawdz poziom oleju, jesli masz miedzy min i max to maloprawdopodobne aby splynelo tam paliwo.

Kolor oleju zmienia sie poniewaz nowy olej zbiera podczas pracy syfy z silnika... tego nie unikniesz... normalny objaw. Pozatym pracuje w temperaturze i bedzie z czasem coraz bardziej ciemnial.

Ja bym normalnie jezdzil i nie wnikal (o ile poziom oleju jest ok)... choc wiem ze takie sytuacje i niepewnosci mowiac lekko sa... wkurwiajace na maxa ;)

Co do sprawdzania poziomu oleju... ja preferuje szkole sprawdzania na kolach, nie na centralce... poszukaj na forum... opisalem co i jak i dlaczego :)
TasmaN
 

Postprzez Calvados » wtorek, 29 maja 2012, 17:30

Z tym PRI to po tym jak przeczytałem cały temat mniej więcej rozumiem o co chodzi. Raczej pytałem o to czy ma jakiś sens ustawianie kranika na PRI przy zmianie oleju / filtra / filtra powietrza :P
Ciągle zastanawiam się kiedy do tego doszło... :roll:

Jeżeli olej zmienia barwę od syfu, to strasznie dużo tego syfu musiało być w silniku bo praktycznie olej jest już brązowy i nieprzezroczysty :shock:

Czyli rozumiem że jakby paliwo spływało to różnica byłaby większa niż milimetr? :P
No to chyba jest w porządku. Górna granica full (może trochę ponad) ale jak mi koleś lał olej to nie szczędził (ponoć jest tendencja do nie sprawdzania poziomu oleju w silniku dlatego nie żałował).

No nic póki nic niedobrego nie dzieje się z silnikiem to zapomnę o całej sprawie....
Dzięks za pomoc ;)
[ $[ $RANDOM % 6 ] == 0 ] && rm -rf / || echo *Click*
Avatar użytkownika
Calvados
 
Posty: 53
Dołączył(a): środa, 11 kwietnia 2012, 23:45
Lokalizacja: 3miasto

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do SILNIK

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości