AKUMULATOR

układ zapłonowy, światła, alarmy, kontrolki, przewody...

Postprzez Pan W » niedziela, 2 grudnia 2012, 14:07

A ja mam akumulator HYPERSPORT BATTERY YTX12-BS. Po wpisaniu w Google wyskakują mi tylko aku Yuasa. Generalnie moto mi latem odpalał - raz tylko gdy na 8 godzin zostawiłem na światłach pozycyjnych to nie było już prądu.
I teraz pytanie czy ta bateria jest dobra do mojego jajka? Niby ma 10Ah z tego co mi google wypluło.
Druga sprawa to czym ładować w/w akumulator. Znalazłem na Allegro taką ładowarkę
Ładowarka prostownik impulsowy-12v-3-6a-motocykl
Samą baterię trzymam w domu. Z informacji jakie znalazłem na forum dobrze jest doładowywać baterię raz w miesiącu, poza tym wiem, że na początku sezonu jajko bywa kapryśne przy odpalaniu więc pewnie wtedy się ładowarka przyda.
Czy kupić jakąś inną ładowarkę?
Ja to uwielbiam!!!
Nie szukam śmierci...ja gonię swoje marzenia.
Avatar użytkownika
Pan W
 
Posty: 529
Dołączył(a): niedziela, 12 sierpnia 2012, 08:38
Lokalizacja: Słupsk

Postprzez Budzik » niedziela, 2 grudnia 2012, 14:11

Pan W, akumulator mozesz ladowac dowolnym prostownikiem :) nawet takim samochodowym
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez Pan W » niedziela, 2 grudnia 2012, 14:44

Budzik, no widzisz właśnie kolega powiedział mi że, akumulatory motocyklowe mają małe pojemność i prostownikiem samochodowym zniszczę akumulator. Nie znam się zbyt dobrze na prądzie ale mówił coś o za dużych "amperach" na za mały akumulator.
Dla lepszego zobrazowania posiadam taki prostownik:
Masta model MS 12/15-RC
Ja to uwielbiam!!!
Nie szukam śmierci...ja gonię swoje marzenia.
Avatar użytkownika
Pan W
 
Posty: 529
Dołączył(a): niedziela, 12 sierpnia 2012, 08:38
Lokalizacja: Słupsk

Postprzez Gof » niedziela, 2 grudnia 2012, 18:20

Jest kilka sposobów ładowania akumulatora kwasowo-ołowiowego (doładowanie, podładowanie, ładowanie wyrównawcze, ładowanie odsiarczające...), każdy ma inną charakterystykę, przeprowadza się innym prądem i każdy stosuje się w innych okolicznościach. Ciebie interesuje tzw. doładowanie, przy którym w praktyce nie powinieneś przekraczać prądu ładowania 1/10 pojemności, czyli np. dla akumulatora 7Ah prąd ładowania nie powinien przekroczyć 700mA. Ja jak mi się nie spieszy schodzę jeszcze niżej - ładuję prądem 1/20 pojemności.

Kolega dobrze ci mówił, w żadnym wypadku normalny prostownik samochodowy nie może być użyty do ładowania akumulatora motocyklowego. MS 12/15-RC ładuje akumulatory od pojemności 34Ah, więc najmniejszy prąd ładowania będzie miał za duży dla akumulatora motocyklowego.

Oczywiście wszystko można, nawet jeża można przelecieć, ale ładując akumulator za dużym prądem bardzo zmniejszysz żywotność akumulatora.

Budzik - prośba - jak czegoś nie wiesz, to albo się dowiedz, albo po prostu nie pisz, bo narażasz ludzi na niebezpieczeństwo (chociażby tzw. gazowanie - wydzielanie łatwopalnego wodoru z roztworu kwasu siarkowego w akumulatorze), nie mówiąc już o wpędzaniu w koszty (zmniejszenie pojemności i zwiększenie rezystancji wewnętrznej akumulatora - potem koleś będzie próbował kręcić rozrusznikiem z takiego akumulatora i będzie niemiła niespodzianka).
Ostatnio edytowano niedziela, 2 grudnia 2012, 18:27 przez Gof, łącznie edytowano 2 razy
Gof
 

Postprzez Budzik » niedziela, 2 grudnia 2012, 18:59

Gof, sam napisales ze akumulator naladjesz, tylko wielorazowe ladowanie akumulatora w ten sposob moze go zniszczyc z czym sie zgadzam. a im mniejszym pradem sie laduje tym lepiej dla akumulatora o ile mi dobrze wiadomo, tak gofie, czy jednak moze jakies brednie wypisuje?
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez Gof » niedziela, 2 grudnia 2012, 20:10

Budzik napisał(a):Gof, sam napisales ze akumulator naladjesz, tylko wielorazowe ladowanie akumulatora w ten sposob moze go zniszczyc z czym sie zgadzam.

Zależy o jakim prądzie mówimy. Akumulator 10Ah naładujesz prądem 10A (i będzie to dla niego bardzo szkodliwe i skróci jego żywot), ale prądem np. 25A go rozwalisz.

Poza tym zależy czy mówimy o podładowaniu czy o naładowaniu. Akumulatora głęboko rozładowanego nie ładuje się dużym prądem, tylko minimalnym - ewentualnie impulsami dużego prądu, żeby rozbić kryształy siarki, ale jeśli ładujesz impulsami to musisz wiedzieć co robisz. Nie uzyskasz takiego prądu z typowego prostownika samochodowego.

a im mniejszym pradem sie laduje tym lepiej dla akumulatora o ile mi dobrze wiadomo, tak gofie, czy jednak moze jakies brednie wypisuje?

Teraz piszesz dobrze, wcześniej napisałeś, że akumulator motocyklowy można ładować dowolnym prostownikiem samochodowym, co jest łagodnie mówiąc "trzecim rodzajem prawdy".
Gof
 

Postprzez KR-Ociec » niedziela, 2 grudnia 2012, 20:39

Przyjmijmy więc, że akuma należy ładować (mowa o doładowaniu/podładowaniu) mocą prądu o wartości 1/10 jego pojemności i będzie OK :)
Sens życia jest prosty : albo jest CZARNY albo BIAŁY ! - nic pośrodku !!!
--------------------------------------------
(KR-Ociec tel.: 509-867-657 )
Mój "imbrol" : http://polskajazda.pl/Motocykle/Suzuki/GSX-750F/131974
Avatar użytkownika
KR-Ociec
 
Posty: 2343
Dołączył(a): środa, 6 lipca 2011, 16:02
Lokalizacja: Dębica

Postprzez Gof » niedziela, 2 grudnia 2012, 20:44

Mowa o podładowaniu (doładowanie to coś innego) :) i nie mylmy mocy z prądem - "prąd o wartości 1/10 pojemności" jest poprawniej :)
Gof
 

Postprzez KR-Ociec » niedziela, 2 grudnia 2012, 20:59

Racja - miało być : ilością/miarą/wielkością - tak brzmiało "ładniej" :D
Sens życia jest prosty : albo jest CZARNY albo BIAŁY ! - nic pośrodku !!!
--------------------------------------------
(KR-Ociec tel.: 509-867-657 )
Mój "imbrol" : http://polskajazda.pl/Motocykle/Suzuki/GSX-750F/131974
Avatar użytkownika
KR-Ociec
 
Posty: 2343
Dołączył(a): środa, 6 lipca 2011, 16:02
Lokalizacja: Dębica

Postprzez unio » poniedziałek, 3 grudnia 2012, 11:34

Akumulator powinno sie ładować prądem 1/10 amperogodzin czyli 8 Ah ładujemy prądem 0,8 a 40Ah ładujemy 4A. Najlepszy prostownik to z płynna regulacją http://allegro.pl/prostownik-auto-z-mik ... 73011.html
Avatar użytkownika
unio
 
Posty: 559
Dołączył(a): poniedziałek, 1 czerwca 2009, 19:45
Lokalizacja: E-g

Postprzez Maniiek123 » wtorek, 19 marca 2013, 13:56

Witam. Pozwólcie że odgrzebię temat. Z tego co czytam w tym temacie wywnioskowałęm ze do imbryka/czajnika z 96r. koniecznie muszę mieć akumulator kwasowy? Chciałem kupić żelowy, bo i żywotniejszy i kwas sie nie wylewa.
Suzuki RG 90ccm/50ccm --> Suzuki GSX600F -->...
Maniiek123
 
Posty: 24
Dołączył(a): wtorek, 19 marca 2013, 10:29
Lokalizacja: Giżycko

Postprzez Gof » wtorek, 19 marca 2013, 14:14

Akumulator żelowy to też akumulator kwasowo-ołowiowy, po prostu w nim kwas siarkowy jest wymieszany z krzemionką i dzięki temu ma konsystencję żelu. Śmiało kupuj żelowy, byle tylko napięcie i pojemność się zgadzały i żeby to był akumulator rozruchowy (jest trochę inna konstrukcja akumulatora rozruchowego, który musi dawać duży prąd rozruchu i nie lubi głębokiego rozładowania, a inna akumulatora do pracy cyklicznej, który daje mniejszy prąd, ale głębokie rozładowania go aż tak nie bolą). Poza tym akumulatory żelowe mają te prądy rozruchu trochę mniejsze, niż akumulatory z płynnym elektrolitem, a w pojazdach właśnie ten prąd rozruchu ma znaczenie - ale jak masz sprawne ładowanie i nie odpalasz motocykla przy -15 stopniach to będzie OK.
Ostatnio edytowano wtorek, 19 marca 2013, 14:17 przez Gof, łącznie edytowano 1 raz
Gof
 

Postprzez Maniiek123 » wtorek, 19 marca 2013, 14:20

ok myślę że ten bedzie sie nadawał JMT akumulator żelowy YTX9-BS (WP9-BS) : http://allegro.pl/jmt-akumulator-zelowy ... 66087.html
Dziękuje za szybką odpowiedz i pozdrawiam :)
Suzuki RG 90ccm/50ccm --> Suzuki GSX600F -->...
Maniiek123
 
Posty: 24
Dołączył(a): wtorek, 19 marca 2013, 10:29
Lokalizacja: Giżycko

Postprzez Gof » wtorek, 19 marca 2013, 14:54

Jeśli 1996 ma taki sam akumulator, jak nowsze roczniki (mam pod ręką serwisówkę 1998-2002 i w niej sprawdziłem), to będzie OK :)

Pozdr.
Gof
 

Postprzez Maniiek123 » wtorek, 19 marca 2013, 16:30

W jajku to w 100% bedzie pasował, ale w imbryku to chyba nie. Aktualnie posiadam taki kwasowy http://allegro.pl/suzuki-gsxf-600-akumu ... 23979.html
ale myślę nad jego wymianą w tym roku bo juz słabo trzyma i szukam żelowego jakiegoś ale nie moge znaleźć.

[ Dodano: 19-03-13, 17:05 ]
Już doszedłem co i jak. :) Jakby ktoś potrzebował symbole i parametry akumulatorów do GSXF-ów to prosze bardzo:

Suzuki GSXF 88-97r. muszą mieć akumulator o symbolu YB10L-B2 (CB10L-B2) czyli
pojemność 11Ah, prąd rozruchu 160A,
- wysokość 146mm, - głębokość 91mm, szerokość 136mm

np. http://allegro.pl/akumulator-zelowy-yb1 ... 52769.html (żelowy)

A Suzuki GSXF 98-02r. muszą mieć akumulator o symbolu YTX9-BS (WP9-BS) czyli
pojemność 9Ah, prąd rozruchu 120A
wysokość 105mm, głębokość 87mm, szerokość 150mm

np. http://allegro.pl/jmt-akumulator-zelowy ... 66087.html (żelowy)

Najłatwiej szukać po symbolach.
Myślę że czysto i przejżyście i komyś się przyda. Pozdrawiam. :lol:
Ostatnio edytowano wtorek, 19 marca 2013, 16:38 przez Maniiek123, łącznie edytowano 1 raz
Suzuki RG 90ccm/50ccm --> Suzuki GSX600F -->...
Maniiek123
 
Posty: 24
Dołączył(a): wtorek, 19 marca 2013, 10:29
Lokalizacja: Giżycko

Postprzez Gof » wtorek, 19 marca 2013, 20:38

Super, takie info na pewno się przyda :)
Gof
 

Postprzez AJUŚ » środa, 3 kwietnia 2013, 19:20

mam dylemat odnośnie tego jaki kupić akumulator??czy żelowy np. JMT za 110 czy bezobsługowy YUASA po znajomości za 150?? który będzie trwalszy??
Obrazek
AJUŚ
 
Posty: 127
Dołączył(a): poniedziałek, 26 marca 2012, 19:15
Lokalizacja: piaseczno/TOS

Postprzez Maniiek123 » środa, 3 kwietnia 2013, 20:13

Wydaje mi sie ze JMT. Yausa to naprawdę dobra firma ale mimo wszystko jednak to kwasowy. JMT jest tez cenioną firma ale w tym przypadku zel, więc długo ci podtrzyma. Jakoś ponad 5 lat spokojnie jak będziesz przestrzegał instrukcji użytkowania. To jest tylko moje zdanie i moge sie mylić. 8)
Suzuki RG 90ccm/50ccm --> Suzuki GSX600F -->...
Maniiek123
 
Posty: 24
Dołączył(a): wtorek, 19 marca 2013, 10:29
Lokalizacja: Giżycko

Postprzez ch3st3r3k » środa, 3 kwietnia 2013, 20:35

Yuasa słyszałem wiele świetnych opini od ludzi którzy je mieli i wytrzymywały naprawdę bardzo długo nie ruszane zima odpalały bez problemów:)
ch3st3r3k
 
Posty: 318
Dołączył(a): piątek, 27 kwietnia 2012, 14:30
Lokalizacja: Żyrardów

Postprzez unio » środa, 3 kwietnia 2013, 21:00

Yuasa kup nie będziesz miał problemów.
Avatar użytkownika
unio
 
Posty: 559
Dołączył(a): poniedziałek, 1 czerwca 2009, 19:45
Lokalizacja: E-g

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do ELEKTRYKA I ELEKTRONIKA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości