Alpha, Regulowałem tak, żeby uzyskać luz na klamce wg. instrukcji a do tego żebym miał w zapasie trochę regulacji przy klamce.
Nie chcę tutaj wsadzać kija w mrowisko i zaczynać od nowa dyskusji:) ale biegi powyżej 2 do góry wbijam bez sprzęgła, tylko z ujęciem gazu. Przy redukcji wiadomo- sprzęgło i międzygaz. A wciskanie sprzęgła do końca mnie denerwuje bo... muszę wszystkimi palcami je wciskać, nie wystarczą dwa, bo wtedy klamka blokuje się o resztę palców.
Z hamulcem jest inaczej, nie trzymam cały czas palca albo dwóch na klamce, tylko całą ręką trzymam manetkę. Dzięki temu w razie hamowania muszę puścić gaz żeby złapać za klamkę, daje to czas na przeniesienie się części masy na przednie koło, chociaż trwa chwilę dłużej. Zaliczyłem tak niegroźny szlif na mojej DR.
Przyspieszałem na drugim biegu, nagle pies wybiegł na drogę a ja trzymając palce na klamce hamulca tylko je zacisnąłem podczas gdy koło było odciążone. Koło, pomimo że mięciutka guma supermoto, od razu zablokowane i szlifuję po asfalcie. Skończyło się na strachu i okazji do wyciągnięcia wniosków.
I znowu się nie na temat rozpisałem:)
[ Dodano: |14 Lut 2014|, o 20:13 ]Wymieniłem dzisiaj linkę na nową. Faktycznie w rękach nowa lżej chodzi niż stara. Jednak w motocyklu to jeden pies, nic w tym temacie się nie zmieniło. Natomiast teraz mogłem ładnie ustawić luz na klamce sprzęgła, i do tego wszystko jest ładnie wysprzęglane.
Ja widzę jeszcze jedną możliwość. Przy wymianie sprzęgła, poprzedni właściciel wsadził sprężyny sprzęgłowe które dają +50 do docisku, +25 do mocy i +100 do lansu.
Wymieniał ktoś z Was sprężyny na takie które są twardsze? Macie z tym doświadczenie?
ZGŁUPIAŁEM
