przez Alpha » czwartek, 27 marca 2014, 21:24
Czy wykonałeś podstawową rzecz , czyli naprężenie wstępne amortyzatora na poz. nr 1 ?
Robiąc dłuższe "psie kości " trzeba pamiętać o tym że koło może uderzać w nadkole .
Amortyzatorów przednich również nie da się wpuścić głębiej , bo już w normalnej pozycji , po dobiciu - uszczelkę od półki dzieli tylko ok. 5 mm .
Robiłem nowe dog bones z blachy , zrobiłem na nich 15 tys km . Nic się nie urwało .
Podwyższałem u siebie tył o jakieś 35mm( żeby zwiększyć prześwit w zakrętach ) . Mam teraz te "dog bones" na zbyciu . Wykonane z płaskownika , kształt oryginalny . Usunąłem ponieważ skracały żywotność łańcucha , w wyniku zbyt dużego zwisu ( po regulacji ).