A ja kupując TankBaga stwierdziłem że może by wziął takiego z uchwytem GPS. Wybrałem HELD-a i nie żałuje. Złożony jest niesamowicie sztywny, nie lata na lewo i prawo w czasie jazdy a i uchwyt jest całkiem przyzwoicie wykonany.
Mniej więcej tak się prezentuje na motórze:
Uchwyt jest zasuwany zamkiem, a kabel przeplata się przez dławik:
W razie deszczu niestety trzeba TankBaga ubrać w pokrowiec, ale na szczęście od góry jest przezroczysty więc nie psuje widoczności.
A tak wygląda w czasie jazdy:
Zalety:
- nie musisz montować i kupować uchwytu bo dostajesz go przy okazji tankbagu
- stabilny
- automatycznie zabierasz go ze sobą biorąc plecak (tankbaga) lub też składasz kieszonkę sprawiając że GPS jest niewidoczny, co by potencjalnego złodzieja nie kuł w oczy gdy zostawiasz na chwilkę motocykl bez opieki
- możesz z nim zapier.... ile fabryka dała bo schowany jest za owiewką i na pewno go nie urwie wiatr
Wady:
- przy złożonym tankbagu odczyt z GPS wymaga lekkiego pochylenia głowy w dół bo szczeka kasku lekko przysłania ekran.
- w razie deszczu musisz się zatrzymać i ubrać tankbaga w pokrowiec wodoodporny
- jak dopuścisz do tego że tankbag Ci zmoknie, a wtedy ubierzesz pokrowiec to dzięki nieubłaganym prawą fizyki na 100% Ci zaparuje od środka
