prawko..

Prowadzenie, składanie w zakręty, jazda w grupie, hamowanie...

Postprzez Leon_SSJ » wtorek, 24 sierpnia 2010, 14:20

ja bez zadnych problemow za pierwszym a mialem o tyle latwo ze uczylem sie na hondzie rebel 250 (chopper) a zdawalem na romecie 125 i bylo duzo prosciej manewrowac ;)
Leon_SSJ
 

Postprzez TasmaN » wtorek, 24 sierpnia 2010, 14:37

Roku Pańskiego 1997 w dawnym WORDzie, jeszcze na Bema zdawałem na prawko w listopadzie :/

Śnieg z deszczem... lodzik na asfalcie... i jazda po osemce :/

Wszyscy zdali ! Nikt nie wyjechał na miasto :) Egzaminator powiedzial ze nie bedzie ryzykowal i widzi ze na placu dajemy rade i nam zaliczy :shock:

P.S.
To bylo moje drugie podejscie.
TasmaN
 

Postprzez TasmaN » wtorek, 24 sierpnia 2010, 14:39

Leon_SSJ napisał(a):ja bez zadnych problemow za pierwszym a mialem o tyle latwo ze uczylem sie na hondzie rebel 250 (chopper) a zdawalem na romecie 125 i bylo duzo prosciej manewrowac ;)


a ja sie uczylem na Woschodzie 175 (spadalo siedzenie jak sie podnosilem - trzeba bylo uwazac) a zdawalem na Hondzie 125 (a'la enduro - ze zdychajacymi wolnymi obrotami ) :/
TasmaN
 

Postprzez djlewy19 » wtorek, 24 sierpnia 2010, 20:09

Jak zdawałem było ze mną 2 kolesi i jedna dziewczyna, ( oczywiści przechwalanki jak to nie jeżdżą maszynki pokupowane ) zdanie dla nich egzaminu to formalność, najbardziej chciało mi się śmiać w dyszy z dziewczyny; drobniutka, chudziutka, małomówna. Pierwszy podszedł 1 łepek ( fakt motor był nierozgrzany bo może z 5 min od długiego stania był odpalony jak tłumaczył nam egzaminator co i jak ) Kazał by jechać na pagórek, zgasł mu jak ruszał z niego. @ raz zgasł mu po 8 na zawracaniu do slalomu i koniec. 2 chłopaczek poległ na mieście . Potem dziewczyna ...... ( mówię sobie Kurw*** napewno zda ona ) a jak patrze wraca sama na motorze. Myślałem, że padnę na ryj. Moja kolej stres ( wgłowie myślałem no nie dziewczyna zdała Ja nie, tak nie może być ) i w końcu poszło zdałem. Uff dobrze że to za mną nie chciał bym takiej powtórki :lol:
Obrazek
Avatar użytkownika
djlewy19
 
Posty: 91
Dołączył(a): niedziela, 15 listopada 2009, 14:46
Lokalizacja: Połczyn Z

Postprzez jrk » wtorek, 24 sierpnia 2010, 20:18

heh, z wszystkich Waszych wspomnien wynika, że czeka mnie świetny ubaw ;] już doczekać się nie mogę a tym bardziej moja Zuzia :sleep:

ja uczyłem się na nowiutkiej ybrce 250 i będę zdawał na tym samym.. to chyba jakis plus. jutro spacerek do MORDU

jabadabaduu!
Ostatnio edytowano wtorek, 24 sierpnia 2010, 20:19 przez jrk, łącznie edytowano 1 raz
jrk
 

Postprzez TasmaN » wtorek, 24 sierpnia 2010, 21:12

No... ja mialem stresa jak mi prawko zabrali na rok :oops: Myslalem ze mnie czeka replay z krecenia osemek na egzaminie :/

Ale ciiiiiii..... co bylo a nie jest... :P
TasmaN
 

Postprzez zolkos » wtorek, 24 sierpnia 2010, 21:48

ja uczyłem sie na 125 to byla jakas honda (cb jak sie nie myle albo i myle :D ) a na egzaminie 250 na wtrysku yamaszka :P to sie zdziwilem ze piłować nie trzeba :D heh i kranika w niej nie mogłem znaleść :D :D a ta honde to odpalac trzeba było na 1/2 gazu heh to na egzaminie yamaszke tak samo chcialem ino sie egzaminator dziwil ^^ i do mnie z tekstem "to nie WSK bez gazu sie odpala a Ty mi akumulator wyczerpiesz!!" :P
uuu za ok 2 miechy roczek jak mam lejce A i B xD
zolkos
 

Postprzez Gof » środa, 25 sierpnia 2010, 00:32

TasmaN napisał(a):No... ja mialem stresa jak mi prawko zabrali na rok :oops: Myslalem ze mnie czeka replay z krecenia osemek na egzaminie :/

Ale ciiiiiii..... co bylo a nie jest... :P

Tasior - za co? :D
Gof
 

Postprzez TasmaN » środa, 25 sierpnia 2010, 07:48

gof napisał(a):Tasior - za co? :D


a nie pamietam juz :P
TasmaN
 

Postprzez bostea » środa, 25 sierpnia 2010, 08:10

TasmaN napisał(a):gof napisał/a:
Tasior - za co?


a nie pamietam juz

Bo moto było za wolne :P ...nowe prawko, nowe moto :diabel:
BoSte@
Avatar użytkownika
bostea
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 859
Dołączył(a): czwartek, 24 czerwca 2010, 18:31
Lokalizacja: POZNAŃ

Postprzez firefox » środa, 25 sierpnia 2010, 14:17

A ja zdawalem na odlewniczej i dziwie sie przedmowcy ze zdawal za jednym razem i teorie i praktyke.

Ja przed egzaminem mialem miesieczna przerwe, tyle czekalo sie na egzamin praktyczny poprzedzony teoria. 2 tygodnie na teorie czekania i 2 na praktyke.

Przyjechalem ze 3 godziny przed terminem, zeby pogadac, przypomniej sobie.

Przed moja grupa (zdawalismy trojkami) koles tez sie chwali co to on potrafi i drugi ktory tez luzak byl po zabraniu prawka za alkohol. Ten za alkohol nie zdal za wjazd pod prad (tlumaczyl sie, ze nie znal trasy) a drugi uwalil na placu manewrowym bo dwukrotnie ryszul bez zalozonego kasku :)

A jesli o mnie chodzi to mialem sporo szczescia, po pierwsze zmienil sie przed moja 3 egzaminator na kobiete ktora widac, ze chciala abysmy zdali, po drugie zanim wyjechalem na miasto bylo juz po 21

Zgasl mi motocykl na ruszaniu na wzniesieniu, ale poprawka byla skuteczna i caly dalszy przejazd rowniez bezbledny.

Dodam, ze dzien przed egzaminem przejechalem sobie trase 2 razy samochodem.

Czy fakt posiadania prawka kat B cos ulatwia, moze dla nas samych tak, inaczej podchodzi sie psychocznie natomiast dla egzaminatora chyba nie, bo on nie ma takich danych.
Chodzi Ci o cos, [you]??
http://sqlszkolenia.pl
Avatar użytkownika
firefox
 
Posty: 2093
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 07:29
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez raf86 » środa, 25 sierpnia 2010, 14:24

Mi Pani w okienku zaproponowała zapisanie się na oba egzaminy jednocześnie, po prostu zamiast czekać najpierw tydzień na teorie a później kolejne dwa na praktykę, to dostałem termin na za trzy tygodnie na oba egzaminy. Więc różnicy w czasie brak, tyle że nie na Odlewniczą się raz przejechałem ;)
raf86
 

Postprzez TasmaN » środa, 25 sierpnia 2010, 15:05

firefox napisał(a):dziwie sie przedmowcy ze zdawal za jednym razem


Bo widzisz... niektorzy umieja jezdzic i zdaja za jednym razem :)

firefox napisał(a): Ten za alkohol nie zdal za wjazd pod prad


Moze nie wytrzezwial jeszcze :D
TasmaN
 

Postprzez Budzik » środa, 25 sierpnia 2010, 16:01

gof napisał(a):Ehh też mnie czeka teraz egzamin na obie kategorie bo za punkty straciłem - sprawdzimy teorię czy łatwo jest zdać egzamin jak się już miało prawko i sporo latało.


mysle ze nie tak latwo, bo inaczej si jezdzi a inaczej jest w kodeksie:D pozatym nie iwem czy teraz teoria nie jest trudniejsza /tzn jest pula pytan nieznana/
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez raf86 » środa, 25 sierpnia 2010, 17:36

Budzik napisał(a):mysle ze nie tak latwo, bo inaczej si jezdzi a inaczej jest w kodeksie:D pozatym nie iwem czy teraz teoria nie jest trudniejsza /tzn jest pula pytan nieznana/


W teorii teraz miały się chyba pytania zmienić, a później wprowadzone mają być testy bardziej z życia wzięte a nie wykute szczegóły z kodeksu drogowego. A praktyka już nie odbywa się po ustalonej z góry trasie, tylko jak na B wg. humoru egzaminatora
raf86
 

Postprzez firefox » środa, 25 sierpnia 2010, 17:36

OJ jest chyba znana tylko wynosi ona ponad tysiac pytan a nie tak jak kiedys 360
Chodzi Ci o cos, [you]??
http://sqlszkolenia.pl
Avatar użytkownika
firefox
 
Posty: 2093
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 07:29
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez TasmaN » środa, 25 sierpnia 2010, 18:14

gof napisał(a):Ehh też mnie czeka teraz egzamin na obie kategorie bo za punkty straciłem - sprawdzimy teorię czy łatwo jest zdać egzamin jak się już miało prawko i sporo latało.


:shock: To Ci zabrali juz? Pamietamze miales duzo bo plakales na forum za mandaty ale juz komplet ustrzeliles??

A nie mozesz pojsc na ten taki kurs co sie po nim pkty odejmuje?
TasmaN
 

Postprzez firefox » środa, 25 sierpnia 2010, 20:39

Odejmuje, ale przed utrata prawka, teraz to juz pozamiatane :)
Chodzi Ci o cos, [you]??
http://sqlszkolenia.pl
Avatar użytkownika
firefox
 
Posty: 2093
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 07:29
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Gof » środa, 25 sierpnia 2010, 21:03

Budzik napisał(a):mysle ze nie tak latwo, bo inaczej si jezdzi a inaczej jest w kodeksie:D

No, trzeba będzie zatrzymywać się przed strzałkami itd. :D Prędkość to pewnie nie będzie problem bo zauważyłem że na słabszych sprzętach niż mój rozleniwiam się i jadę powoli :D A i na moim jak db-killera założę :D

pozatym nie iwem czy teraz teoria nie jest trudniejsza /tzn jest pula pytan nieznana/

Co by nie było da się wykuć...

TasmaN napisał(a): :shock: To Ci zabrali juz? Pamietamze miales duzo bo plakales na forum za mandaty ale juz komplet ustrzeliles??

No miałem dużo a teraz mam 30 :D

Obrazek

Zastanawiam się czy można to podważyć - pkt 5 był na moto a nie samochodem a data pkt 2 coś mi nie pasuje, to na pewno nie było wtedy (pkt 3 był na pewno przed pkt 2).

A nie mozesz pojsc na ten taki kurs co sie po nim pkty odejmuje?

Nie mogę, miesiąca mi zabrakło żeby mieć prawko rok (i wtedy by nie zabrali tylko skierowali na coś takiego).
Ostatnio edytowano środa, 25 sierpnia 2010, 21:11 przez Gof, łącznie edytowano 2 razy
Gof
 

Postprzez zolkos » środa, 25 sierpnia 2010, 22:34

było se kupić hulajnogę xD to by ci nie zabrali :P a tak na powage to przerąbane bez prawka
zolkos
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Technika jazdy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość