Strona 1 z 4

Mijania czy drgowe

PostNapisane: poniedziałek, 25 października 2010, 05:18
przez MARO_M
Jako ze nie ma jednoznaczego tematu odnosnie jazdy w dzien w warunkach normalnej przejrzystosci powietrza chcialem zapytac jak to jest z Wami.
Kto jeźdz w dzien a kto nie na swiatlach drogowych.
(tylko prosze krotko i na temat "jezdze bo...", "nie jezdze bo")

PostNapisane: poniedziałek, 25 października 2010, 05:47
przez Bones
W dzień zdecydowanie mijania - jadąc na "długich" o wiele ciężej jest kierowcą ocenić np prędkość z jaką się do nich zbliżamy. I jest to udowodnione badaniami opartymi o anatomie oka :)

PostNapisane: poniedziałek, 25 października 2010, 06:05
przez gladki83
Bones napisał(a):W dzień zdecydowanie mijania - jadąc na "długich" o wiele ciężej jest kierowcą ocenić np prędkość z jaką się do nich zbliżamy. I jest to udowodnione badaniami opartymi o anatomie oka :)


Zgadzam się z Tobą :)

Też jeżdże na światłach mijania :)

PostNapisane: poniedziałek, 25 października 2010, 06:41
przez raf86
W dzień tylko światła mijania, w końcu po to są ;)

PostNapisane: poniedziałek, 25 października 2010, 07:19
przez firefox
A ja jezdze roznie, czasem tylko na mijania a czasem wlacze dlugie, wiec nie biore udzialu w ankiecie bo nie ma takiej odpowiedzi.

PostNapisane: poniedziałek, 25 października 2010, 07:33
przez TasmaN
firefox napisał(a):A ja jezdze roznie, czasem tylko na mijania a czasem wlacze dlugie,


jak ci akurat xenon zacznie stykac i zadziala :diabel: :diabel: :P

PostNapisane: poniedziałek, 25 października 2010, 07:47
przez firefox
TasmaN napisał(a):
firefox napisał(a):A ja jezdze roznie, czasem tylko na mijania a czasem wlacze dlugie,


jak ci akurat xenon zacznie stykac i zadziala :diabel: :diabel: :P


Ja juz nie mam zenona :P I co :P zjaralo kakao :P

PostNapisane: poniedziałek, 25 października 2010, 10:17
przez guardian_angel
Mijania i drogowe, a niech kuta...y mnie widzą i w dup.... mam że ich oślepiam, ale jak w dzień można kogoś oślepić :lol:

PostNapisane: poniedziałek, 25 października 2010, 10:46
przez Bones
Mi się nasuwa inne pytanie - jak można kogoś oślepiać i wymagać żeby Cię lepiej widział ??

PostNapisane: poniedziałek, 25 października 2010, 11:23
przez firefox
Bones napisał(a):Mi się nasuwa inne pytanie - jak można kogoś oślepiać i wymagać żeby Cię lepiej widział ??


Bo zorientuje sie, ze to cos co go oslepia to jakis pojazd i zachowa wieksza ostroznosc. Wykazcie sie wyobraznia :)

PostNapisane: poniedziałek, 25 października 2010, 11:30
przez zolwik
Eee tez nie macie co robić , no to jak latałem to w zależności jak mi czapka leżała takie światełko miałem .
Co prawda jak mnie wieczorem drażniła ta niebieska lampka to zmieniłem na mijania :mrgreen:

PostNapisane: poniedziałek, 25 października 2010, 12:38
przez Bones
firefox napisał(a):Bo zorientuje sie, ze to cos co go oslepia to jakis pojazd i zachowa wieksza ostroznosc. Wykazcie sie wyobraznia :)


taaa... tylko że paradoksalnie o wiele ciężej jest precyzyjnie ocenić prędkość zbliżających się świateł i odległości do nich, będąc oślepiony i nie widząc bryły motocykla i jego otoczenia.

Więc nie dziwcie się (wszyscy jeżdżący na drogowych) że ktoś np włączając się do ruchu wymusi wam pierwszeństwo - jest szansa że po prostu źle oceni odległość bo jakiś cymbał będzie mu walił długimi po oczach.



I mam pomysł. Skoro drogowe poprawiają bezpieczeństwo na drodze to może zacznijmy wszyscy na nich jeździć - i w motocyklach i w samochodach 24h/dobę. Ba, a może na przyczepce zacząć wozić agregat prądotwórczy, a na dachu samochodu zamontować sobie halogen do oświetlania wieżowców. Bezpieczeństwo gwarantowane.

PostNapisane: poniedziałek, 25 października 2010, 12:38
przez Mars
Jeżdżę z włączonymi światłami mijania, bo nie chcę, aby mi ktoś zarzucił, że go oślepiłem. Długie tylko w nocy na pustej ulicy.

PostNapisane: poniedziałek, 25 października 2010, 13:36
przez guardian_angel
Bones napisał(a):I mam pomysł. Skoro drogowe poprawiają bezpieczeństwo na drodze to może zacznijmy wszyscy na nich jeździć - i w motocyklach i w samochodach 24h/dobę. Ba, a może na przyczepce zacząć wozić agregat prądotwórczy, a na dachu samochodu zamontować sobie halogen do oświetlania wieżowców. Bezpieczeństwo gwarantowane.


Bones, chyba masz jakiś problem ze sobą i nie możesz sobie z tym poradzić.

Po co zakładacie głośne wydechy? Jedni dla szpanu, inni żeby było ich wcześniej słychać niż widać. To samo jest z drogowymi, szybciej cię zobaczą z większej odległości niż na mijania z tej samej odległości, a przynajmniej dostrzegą światło ale nie oślepią. Na co szybciej zwrócisz uwagę z odległości 500 m ? Na żaróweczki LED (teraz taka moda jako światła do jazdy dziennej), zwykłe mijania czy halogen 60 W ?

A może i przejdzie taka ustawa, kto to wie. Do niedawna nie było obowiązku jazdy 24h na światłach mijania, do nie dawna nikt nie wiedzial, że można jeździć na światłach do jady dziennej, a tu proszę jeżdzą na jakiś ledwo widocznych LED 'ach zamiast na mijania.

Można to moża, komuś to pasuje komuś nie. Jeżdże na drogowych i mam to w dup... :D

PostNapisane: poniedziałek, 25 października 2010, 13:36
przez firefox
Bones napisał(a):
firefox napisał(a):Bo zorientuje sie, ze to cos co go oslepia to jakis pojazd i zachowa wieksza ostroznosc. Wykazcie sie wyobraznia :)


taaa... tylko że paradoksalnie o wiele ciężej jest precyzyjnie ocenić prędkość zbliżających się świateł i odległości do nich, będąc oślepiony i nie widząc bryły motocykla i jego otoczenia.

Więc nie dziwcie się (wszyscy jeżdżący na drogowych) że ktoś np włączając się do ruchu wymusi wam pierwszeństwo - jest szansa że po prostu źle oceni odległość bo jakiś cymbał będzie mu walił długimi po oczach.



I mam pomysł. Skoro drogowe poprawiają bezpieczeństwo na drodze to może zacznijmy wszyscy na nich jeździć - i w motocyklach i w samochodach 24h/dobę. Ba, a może na przyczepce zacząć wozić agregat prądotwórczy, a na dachu samochodu zamontować sobie halogen do oświetlania wieżowców. Bezpieczeństwo gwarantowane.


Nie lubie jak ktos popada w skrajnosc, a nawet Cie lubilem :P

PostNapisane: poniedziałek, 25 października 2010, 15:50
przez DiElektryk
Ja trochętak trochętak, długie w mieście się przydają, kierowcy w natłoku światełek często moto przeoczą na zwykłym mijania i kraksa gotowa. Odkąd mam zenka nie włączam długich :)

Fajer a co się z Twoim zenkiem stało - pały Cie wydzwoniły czy jak?

PostNapisane: poniedziałek, 25 października 2010, 18:05
przez Bones
firefox napisał(a):Nie lubie jak ktos popada w skrajnosc, a nawet Cie lubilem :P


A ja nie lubię jak ktoś mi wali po oczach światłami, nie ważne z jakich przyczyn to robi i czy jest to samochodziarz, motocyklista czy ktokolwiek inny - albo jest kretynem który nie umie sobie ustawić poziomu świateł, albo po prostu jest pierdzielonym egoistą myślącym tylko o sobie w dupie mając innych użytkowników ruchu drogowego.

guardian_angel napisał(a):Jeżdże na drogowych i mam to w dup... :D

Ta odpowiedź wyżej bezpośrednio się tyczy takich jak Ty.


guardian_angel napisał(a):Bones, chyba masz jakiś problem ze sobą i nie możesz sobie z tym poradzić.

Problem to miał ostatnio koleś w brzesku który jechał za mną w nocy na długich, gdy już zahamowałem i wyciągnąłem go z samochodu. W każdym razie myślę że długo nie użyje świateł drogowych.

PostNapisane: poniedziałek, 25 października 2010, 18:47
przez firefox
Problem to miał ostatnio koleś w brzesku który jechał za mną w nocy na długich, gdy już zahamowałem i wyciągnąłem go z samochodu. W każdym razie myślę że długo nie użyje świateł drogowych.


To Ty kozak wiekszy nizja, szacun :) Piatka :P

Ja w takim razie naleze do:

jest pierdzielonym egoistą myślącym tylko o sobie w dupie mając innych użytkowników ruchu drogowego.
:diabel: :diabel: :fuck2: :fuck2: :fuck2:

I jak na takiego ludka, dobrze mi z tym :)

Fajer a co się z Twoim zenkiem stało - pały Cie wydzwoniły czy jak?



Powodowal zaklocenia, zwrocilem i dostalem kase. Mam zamiar kupic troche lepsze, sprawdzone u innych haykowiczow :)

PostNapisane: poniedziałek, 25 października 2010, 18:51
przez MARO_M
czytam i oczom nie wierze :)

nie chcialem zeby wybuchla wojna przez jeden temat :)

PostNapisane: poniedziałek, 25 października 2010, 19:30
przez Joter
Ja jak śmigam między autami to latam na długich a jak jest luz na drodze to przełączam na mijania.