Strona 1 z 3

Poprawna zmiana biegów

PostNapisane: wtorek, 14 czerwca 2011, 19:30
przez Bartek Tymoszuk
Siemanko , dzisiaj jak sobie jeździłem to tak się zastanawiałem , jadę sobie od świateł 1 do 10 tysi 2 do 10 tysi potem sobie wrzucam szybko sprzeglo 3 sprzeglo 4 sprzeglo 5 i teraz moje pytanie czy lepiej wrzucac sprzeglo 3 4 i 5 czy tak ze co bieg to sprzeglo ? jak myslicie co jest zdrowsze dla skrzyni i sprzegla ?

PostNapisane: wtorek, 14 czerwca 2011, 21:17
przez Schummi
Bartek Tymoszuk napisał(a):jak myslicie co jest zdrowsze dla skrzyni i sprzegla ?

dobre pytanie :P nigdy się nad tym nie zastanawiałem ale...

ja jeżdżę trochę inaczej (niektórzy mogą powiedzieć, że ciotowato, ale wydaje mi się że tak jest "zdrowiej" dla skrzyni) :P
mianowicie: 1 do 4-5 tys., 2 i dopiero ogień pod 9-10 tys, 3 i tak do następnych świateł (no chyba że dalej jest to 4)... na mieście moim zdaniem nie ma gdzie wrzucić 5 :)

natomiast jak widzę że ruszę i zatrzymanie będzie po kilku km to 1, szybko dwa na stosunkowo małych obrotach (4 tys), 2 ogień, 3 ogień, a potem szybko 4, sprzęgło, 5 sprzęgło 6 i lecimy :)

PostNapisane: wtorek, 14 czerwca 2011, 21:27
przez Bartek Tymoszuk
6? ja mam w dół jedynke luz 2 3 4 5 chyba ze nie umiem liczyc Xd imbryk 93' ja w sumie wrzucam 5 jak nikogo przede mna nie ma a widze ze jest czerwone i wtedy jak juz mam tak kolo 100 to jest 4-5 tys obrotow i tak jezdze w sumie nawet nie wiem jak to dziala na spalanie ... a jak jezdze miedzy autami to pilnuje tylko zeby na bank nie miec mniej niz 6 tysi zeby uciec

PostNapisane: wtorek, 14 czerwca 2011, 21:30
przez Schummi
Bartek Tymoszuk napisał(a):6?

tak 6 (słownie: szóstkę) :)
moje jajko 2000r. posiada 6-ty bieg :P

PostNapisane: wtorek, 14 czerwca 2011, 21:37
przez Bartek Tymoszuk
twardziel ;) , ale imbryk ma 5 fabrycznie , czy sie dowiaduje kolejnej ciekawostki ?

PostNapisane: wtorek, 14 czerwca 2011, 21:39
przez Schummi
Bartek Tymoszuk, tego nie wiem bo imbryka nigdy nie miałem i nikt z moich kumpli też nie miał i nie ma :P

PostNapisane: wtorek, 14 czerwca 2011, 21:43
przez slawekd
Mój imbryczek z 96 ma aż 6 biegów.

PostNapisane: wtorek, 14 czerwca 2011, 22:29
przez Bartek Tymoszuk
kurde to dziwne bardzo w takim razie do tego , jechałem dzisiaj 230 i mialem jeszcze 11 tys obrotow ... moze ja mam inny silnik albo inne przelozenia ?:O

PostNapisane: wtorek, 14 czerwca 2011, 23:59
przez Budzik
imnbryk fabrycznie ma 6 biegow, przynajmniej 750 i 600 podejrzewam ze rowniez, na solonie przy zebatce zdawczej masz rozrysowane biegi czyli od gory 6 5 4 3 2 N 1. dziwne masz te obroty, ja na 6 biegu 100km/h mam 5 tys obrotow 120 przy 6 i 140 przy 7 tys

PostNapisane: środa, 15 czerwca 2011, 07:56
przez brodaty_rider
Bartek Tymoszuk, Co Ty silnik od GSXR'a żes se wsadził ?? :P

PostNapisane: środa, 15 czerwca 2011, 08:15
przez Bartek Tymoszuk
no ja wlasnie nie wiem o co chodzi bo ja ostatnio z fzr sie scigalem i w sumie nie brakowalo mi moczu xd a fakftycznie mam 5 biegow :D
no i moj silnik inaczej halasuje niz silnik Rutek'a

PostNapisane: środa, 15 czerwca 2011, 08:58
przez brodaty_rider
Zapodaj fote jak możesz bo GSXR 1100 ma 5 biegów GSXR600/750 ma 6 i chyba jeszcze GSXF 1100 ma 5 ale reszta ma po 6 więc nie wiem co ta siedzi u Ciebie :D

PostNapisane: czwartek, 16 czerwca 2011, 09:37
przez Jacek_L
A zrób to zdjęcie silnika bo ja się już doczekać nie mogę :mrgreen:

PostNapisane: czwartek, 16 czerwca 2011, 09:38
przez Bartek Tymoszuk
dobra dzisiaj zrobie :P

PostNapisane: czwartek, 16 czerwca 2011, 15:39
przez x10d
A wracając do tematu...
[SCH]Marcin napisał(a):ja jeżdżę trochę inaczej (niektórzy mogą powiedzieć, że ciotowato, ale wydaje mi się że tak jest "zdrowiej" dla skrzyni) :P
mianowicie: 1 do 4-5 tys., 2 i dopiero ogień pod 9-10 tys, 3 i tak do następnych świateł (no chyba że dalej jest to 4)... na mieście moim zdaniem nie ma gdzie wrzucić 5 :)

To ja jeszcze bardziej 'ciotowato'... Poza niektórymi przypadkami - jak normalnie jeżdżę to od ruszenia cały czas w okolicach 2,5 do 3,5 tys. obrotów. I wychodzi na to, że kolo 60km/h jade juz na 6 biegu... :>
Nie wiem na pewno, ale wydaje mi się taka jazda oszczędniejsza jeśli chodzi o zużycie paliwa, niż wyciąganie do 10k obrotów na każdym biegu - ale mogę się mylić :>
Pytanie - czy dobrze robię? :D

PostNapisane: czwartek, 16 czerwca 2011, 16:14
przez Nyuno
Robisz dokładnie tak jak ja - zamulasz go :)
Osobiście nic złego w tym nie ma, poza tym, że wszystko pływa w benzynie i jak przyjdzie Ci wyjąć świece, to zobaczysz jak czarne są :)
Spalanie przy takiej jeździe to przeważnie poniżej 5 litrów :)

Problem objawi się, gdy nagle będziesz chciał go wyżej pokręcić, bo okaże się, że leci do 8 tysięcy, a powyżej będzie się dusił.

PostNapisane: czwartek, 16 czerwca 2011, 16:36
przez x10d
Nyuno napisał(a):Robisz dokładnie tak jak ja - zamulasz go :)
Osobiście nic złego w tym nie ma, poza tym, że wszystko pływa w benzynie i jak przyjdzie Ci wyjąć świece, to zobaczysz jak czarne są :)
Spalanie przy takiej jeździe to przeważnie poniżej 5 litrów :)

Problem objawi się, gdy nagle będziesz chciał go wyżej pokręcić, bo okaże się, że leci do 8 tysięcy, a powyżej będzie się dusił.

Mnie jak widac wychodzi ponad 6l/100km - tyle ze tylko po miescie jezdze praktycznie ostatnio...
Oka, to dzisiaj go troche przegonie i zobaczymy, czy sie wkreca wyzej czy dusi ;]

PostNapisane: czwartek, 16 czerwca 2011, 17:29
przez Schummi
x10d, znaczy się ja nie trzymam go na niskich obrotach :) chodziło mi o samo ruszanie, znaczy że oszczędzam go na 1 biegu :P normalnie podczas jazdy po mieście to lubię widzieć na zegarku tak z 6 tyś. :P

[ Dodano: 16-06-11, 18:31 ]
i spalanie przy tym wychodzi mi średnio 5,5-6,0 l/100km :)
a tuż po regulacji gaźników to miałem 5,2 l/100km :P

PostNapisane: czwartek, 16 czerwca 2011, 18:34
przez x10d
[SCH]Marcin napisał(a):x10d, znaczy się ja nie trzymam go na niskich obrotach :) chodziło mi o samo ruszanie, znaczy że oszczędzam go na 1 biegu :P normalnie podczas jazdy po mieście to lubię widzieć na zegarku tak z 6 tyś. :P

Powyzej 6k jakos tak nienaturalnie mi wyje - chyba sie za bardzo przyzwyczailem do mruczenia na niskich obrotach :P
Ale dopiero odkrylem teraz przy 8k, że ten motorek sie budzi do zycia :D

[SCH]Marcin napisał(a):[ Dodano: 16-06-11, 18:31 ]
i spalanie przy tym wychodzi mi średnio 5,5-6,0 l/100km :)
a tuż po regulacji gaźników to miałem 5,2 l/100km :P

To ja nie wiem... Mialem robioną synchronizacje gaźnikow 1,5k km temu, moto ma przejechane dopiero niecale 9k. Albo ja nie umiem jezdzic, albo te korki w Łodzi robia swoje... Jak bede miec okazje, zeby na trasie sprawdzic spalanie, to moze wtedy wyjsc cos ponizej 6l/100km.

PostNapisane: czwartek, 16 czerwca 2011, 18:44
przez brodaty_rider
Ja tam lubię pośmigać od 8k RPM ale po mieście to się nie da :/ tak do 5-6 max bo później już coraz większy moment i strach przed tym że zaraz w coś walne ale obwodnica to tak do 11k spokojnie :D