Stelaże do olejaków - więcej fabrycznych czy własnoręcznych?
Wiem o pewnej ilość wątków "merytorycznych" nt stelażowo - bagażowe.
Zasadniczo kupić do roczników "w olejaku" czyli przed 650cm / 2004-5r stelaż wg swoich marzeń jest dość trudne albo wręcz loterią, a każdy nieco inaczej to sobie wymarzył: ktoś preferuje boki lub topcase, ktoś inny ceni wykończenie do toreb / wałka / karimaty albo oparcia (uchwytu) pasażera, ewentualnie do szarpania na centralną podstawkę
Moje pytanie ma charakter subiektywny (co kto ceni najbardziej) oraz statystyczny (światowa fabryka np Givi czy lokalny warsztat).
Odkrycia pewnie nie zrobię, że "interfejs" monokey dominuje?
Zasadniczo kupić do roczników "w olejaku" czyli przed 650cm / 2004-5r stelaż wg swoich marzeń jest dość trudne albo wręcz loterią, a każdy nieco inaczej to sobie wymarzył: ktoś preferuje boki lub topcase, ktoś inny ceni wykończenie do toreb / wałka / karimaty albo oparcia (uchwytu) pasażera, ewentualnie do szarpania na centralną podstawkę
Moje pytanie ma charakter subiektywny (co kto ceni najbardziej) oraz statystyczny (światowa fabryka np Givi czy lokalny warsztat).
Odkrycia pewnie nie zrobię, że "interfejs" monokey dominuje?