Strona 1 z 1

Jak wozicie narzędzia?

PostNapisane: piątek, 1 maja 2015, 18:16
przez cosinus
Jak wozicie narzędzia? Dostałem z maszyna dość hojny komplet narzędzi, ale "to coś" w czym to było zupełnie podarte, a nawet jakby było ok to dzwonią.

Pod siedzeniem jest dostatecznie dużo miejsca ... mam przed oczami samochody miały fabryczne narzędzia w taki brezentowym zwijanym "organizerze" ... ale dawno tego nie spotkałem.

Oczywiście zestaw poszerzony o trytytki, taśmy klejące, żarówki, mniej więcej wiadomo, ale to nie dzwoni

Re: Jak wozicie narzędzia?

PostNapisane: piątek, 1 maja 2015, 18:44
przez Abek
Stara nogawka dzinsowa przerobiona na taki "organizer".
Imbusy mam w takim plastikowym uchwycie. Do tego kombinerki nożyk do tapet trytki tasma Scott'a mały Motul w razie W i w sumie tyle. Do tego doszła ostatnio centymetrowej grubości zapinka i pod zadupkiem zrobiło się dość ciasno.

Re: Jak wozicie narzędzia?

PostNapisane: piątek, 1 maja 2015, 19:05
przez Jabol80
Woże w takim czymś po pokrowcu na motóra ,to coś jest wyposażone w suwak .Klucze jakie mam w moto to kilka ampuli, 8,10,12,13,kombinerki ,jakiś nożyk kawałek jakiegoś kabelka izolacja świce 2 szt ,jedna fajka ,i kilka śrubek.
Cały ten zestaw naprawczy utykam pod siedzeniem za zamkiem od kanapy a tylną lampą ,wchodzi na styk.

Re: Jak wozicie narzędzia?

PostNapisane: wtorek, 5 maja 2015, 10:35
przez Pan W
A ja nie wożę żadnych narzędzie. Nawet nie mam śrubokręta pod siodłem.

Re: Jak wozicie narzędzia?

PostNapisane: wtorek, 5 maja 2015, 13:02
przez chicken
Ja mam w orginalnym (chyba:) ) takim "skórzanym" portfeliku, z tyłu pod siedzeniem zaraz przy lampie gdzie jest też do tego orginalne mocowanie (taki pasek gumy zahaczany o bolec) żeby to nie dzwoniło. Mam tam kilka podstawowych narzędzi i nie dzwonią :)

Re: Jak wozicie narzędzia?

PostNapisane: czwartek, 7 maja 2015, 21:50
przez RAV
Wiele zależy od długości trasy do pokonania, ale standard u mnie pod kanapą to komplet ampuli (chyba z 8 czy 10 sztuk), wszelkiego rodzaju klucze płaskie od 6 do 24 (12, 14 w Suzuki to podstawa), śrubokręty płaskie i krzyżakowe, nóż, kombinerki, klucz francuski, trututki, sznurki, kabelki a to co jest w tej górnej części i drugiej przy lampie jest przykryte szmatami, część przy aku przykrytą mam apteczką. Dzięki temu nie klekocze, a szmata jak to szmata - zawsze się przyda.
Jak jeździłem gdzieś dalej to brałem ze sobą jeszcze grzechotkę i kilka nasadek, ale to już do kufra lub tankbaga. W kufrze czasami wożę wędkę i trochę zabawek do niej :P

Nie lubię sytuacji gdzie wiem co i jak zrobić a nie mam czym :D i o ile jajko mi służy bezawaryjnie to już wielokrotnie korzystałem z w/w zestawu na trasie, zlocie czy innych wyjazdo-przejazdach dłubiąc przy innych sprzętach tych co nie mieli ze sobą nawet dziurawego kondoma. A no i jak na działeczkę pojadę to lubię ściągnąć wszystkie owiewki, lampę itd. i poganiać sobie po "nieutwardzonej" nawierzchni :P

Re: Jak wozicie narzędzia?

PostNapisane: środa, 17 czerwca 2015, 17:41
przez cosinus
Czy jest jakiś szczególnie pasujący do Jajka komplet żarówek w plastikowym pudelku?
Kompletów z H1/H4 nie widziałem na półkach.

Ktos podpowie w jakiej sieci handlowej, jaki symbol kompletu?
Oczywiście chodzi o sympatyczne pudełko.

Re: Jak wozicie narzędzia?

PostNapisane: niedziela, 21 czerwca 2015, 11:24
przez Miksol
Nie zabieram narzędzi w ogóle... Choć ostatnio myślę nad zakupem multitool'a... Jako taki scyzoryk z bonusami...