Strona 1 z 1

Sakwy boczne w dużym jajku

PostNapisane: środa, 9 grudnia 2020, 08:56
przez iceman
Cześć
Żona chce mi sprezentować coś do motoru. Moto głównie do dalszych wycieczek poza miasto, a wiadomo że gdzieś trzeba graty pochować. Zastanawiam się nad sakwami bocznymi takiego typu
Kod: Zaznacz cały
https://allegro.pl/oferta/sakwy-torby-boczne-bagazowe-motocyklowe-2x29l-9530002688

Czy ktoś z szanownego grona forumowego ma coś takiego? Chodzi mi bardziej o sposób montażu i ewentualnego położenia przy wypizdniku (wydechu). Od razu powiem że nie chcę niczego na stałe typu kufer. Wszelkiego rodzaju sugestie i uwagi mile widziane. :)

Re: Sakwy boczne w dużym jajku

PostNapisane: środa, 9 grudnia 2020, 09:36
przez lewmichal
Sakwy są bardzo niepraktyczne. Dlaczego nie chcesz kufrów. One nie są na stałe. Można je zdejmować i zakładać dużo szybciej niż sakwy,

Re: Sakwy boczne w dużym jajku

PostNapisane: środa, 9 grudnia 2020, 15:20
przez iceman
Jakieś mam takie przekonanie. Chodzi mi głównie o to żeby za bardzo nie ingerować dodatkami w wygląd motoru. A wiadomo że pod kufry musi być stelaż. Może tylko centralny byłby niezły. Muszę porządnie się rozejrzeć.

Re: Sakwy boczne w dużym jajku

PostNapisane: czwartek, 10 grudnia 2020, 11:07
przez lewmichal
W takim razie centralny na pewno będzie lepszym rozwiązaniem niż sakwy. Odpowiedniej wielkości kufer zmieści tyle bagażu co sakwy, a nie będzie problemu w deszczu. W dodatku, gdy odchodzisz od motocykla, kufer zostawiasz zamknięty i jest małe prawdopodobieństwo, że zniknie.

Re: Sakwy boczne w dużym jajku

PostNapisane: środa, 16 grudnia 2020, 22:21
przez JenJer
Lewy dobrze prawi. Jeździliśmy bez kufrów dłuższy czas, plecak na plecaka, uwiązane namioty, karimaty i takie tam... z zasidłaniem schodziło do połowy grudnia :P :P :P A teraz jedno jeden kufer drugie drugi a centralny czasem i pusty lub na duperele. jak wyjazd na weekend to jeden wystarcza dla naszej dwójki na spokojnie.

Re: Sakwy boczne w dużym jajku

PostNapisane: piątek, 18 grudnia 2020, 10:27
przez Ragor
JenJer napisał(a): jak wyjazd na weekend to jeden wystarcza dla naszej dwójki na spokojnie.


Nie wiem ja to robicie, jak jechałem na jeden zlot z plecakiem to 3 kufry było mi mało i ładowałem coś do tankbaga :P choć tak myślę, że mi zawsze miejsca w kufrach brakuje nawet jak jadę sam na weekend :diabel:

Jako były użytkownik sakw potwierdzam, nie ładuj się w sakwy (pod sakwy też najlepiej mieć stelaż, w innym wypadku na 95% porysujesz owiewki w miejscach mocowania) kufry są dużo lepsze (choć droższe)