Pod wpływem ADHD i kilku innych cech mojego charakteru zrodził się w mojej głowie pomysł polecenia do Granady w Hiszpanii, jako że moja ukochana bedzie tam przez miesiąc na praktykach a ja chyba tak długo nie wytrzymam. Warszawa- Granada to dystans okołom 3300 km i ta liczba przeraża mimo że w życiu robiłem dużo szalonych rzeczy... ale do sedna, plan zakłada przelot tego w 2 i pół dnia, a wzięło sie to z stąd że był już taki Polak który tego dokonał i przeleciał z Granady do Gdańska (relacja z podróży w którymś ze Świata Motocykli z 09), a ja nie chce być gorszy, poza tym do max chcę wykorzystać okres od 1 maja bo mamy wtedy wolne. mimo, że chce usłyszeć od Was że się da

to szczerze napiszcie co o tym myślicie, byle bez tekstów że to niemożliwe
trasa przez raich, francje autostradą przez Lyon i dalej już wzdłuż wybrzeża wschodniego Hiszpani prosto do Granady
Ostatnio edytowano poniedziałek, 1 marca 2010, 21:51 przez Kwi@tek, łącznie edytowano 1 raz