Pomysł na trasę w maju- uprzedzam, że szalony

TYLKO: informacje, umawianie się, propozycje...
Do relacji z wypraw itp. jest Dział FOTORELACJE

Pomysł na trasę w maju- uprzedzam, że szalony

Postprzez Kwi@tek » poniedziałek, 1 marca 2010, 21:50

Pod wpływem ADHD i kilku innych cech mojego charakteru zrodził się w mojej głowie pomysł polecenia do Granady w Hiszpanii, jako że moja ukochana bedzie tam przez miesiąc na praktykach a ja chyba tak długo nie wytrzymam. Warszawa- Granada to dystans okołom 3300 km i ta liczba przeraża mimo że w życiu robiłem dużo szalonych rzeczy... ale do sedna, plan zakłada przelot tego w 2 i pół dnia, a wzięło sie to z stąd że był już taki Polak który tego dokonał i przeleciał z Granady do Gdańska (relacja z podróży w którymś ze Świata Motocykli z 09), a ja nie chce być gorszy, poza tym do max chcę wykorzystać okres od 1 maja bo mamy wtedy wolne. mimo, że chce usłyszeć od Was że się da :) to szczerze napiszcie co o tym myślicie, byle bez tekstów że to niemożliwe :mrgreen:
trasa przez raich, francje autostradą przez Lyon i dalej już wzdłuż wybrzeża wschodniego Hiszpani prosto do Granady
Ostatnio edytowano poniedziałek, 1 marca 2010, 21:51 przez Kwi@tek, łącznie edytowano 1 raz
Kwi@tek
 

Postprzez firefox » poniedziałek, 1 marca 2010, 21:52

Wszystko jest mozliwe, ale uwazam ze taki dystans w tak krotkim czasie moze byc ogromnym zmeczeniem i wiecej bedzie problemow niz radosci. Uwazam ze jajko to super wygodny turystyk, ale 1000 km dziennie to sporo, ja robilem 500 km i czlowiek juz powoli mial dosc...
Chodzi Ci o cos, [you]??
http://sqlszkolenia.pl
Avatar użytkownika
firefox
 
Posty: 2093
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 07:29
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Kwi@tek » poniedziałek, 1 marca 2010, 22:23

I tu jest włąśnie ten ból którego się obawiam bo patrzę realnie na sprawę a to bedzie moj trzeci sezon, więc troszke już zdania swojego mam ;) . W kwietniu chce polecieć jednego dnia np do Hannoveru z wawy i wrócić jednego dnia, trasa jest długa i zobaczę czy dam radę, a jeśli nie to przenocuje i już będę wiedział mniej więcej na co mnie stać i ile wytrzymam, a dochodzi jeszcze kwestia zmęczenia, a co za tym idzie mojego i innych bezpieczeństwa
Kwi@tek
 

Postprzez guardian_angel » wtorek, 2 marca 2010, 07:18

A do tego wszystkiego dochodzi jeszcze 200% sprawność sprzętu.
FORUMOWICZU - WŁĄCZ MYŚLENIE !!!
Avatar użytkownika
guardian_angel
 
Posty: 1692
Dołączył(a): piątek, 17 kwietnia 2009, 08:22
Lokalizacja: Elbląg

Postprzez unio » wtorek, 2 marca 2010, 08:32

Taką trasę należy zaplanować w szczegółach. Pośpiech nie jest dobrym doradcą, a jechać "na łeb, na szyje" poto tylko żeby wyrobić się w czasie może okazać się bardzo niebezpieczne. Lepiej wykombinuj dwa, trzy dni wiecej urlopu które pozwolą ci na spokojną podróż. Jeżeli dojedziesz szybciej, będziesz miał więcej czasu dla swojej panny a te kilka dodatkowych dni pozwolą ci spokojnie jechać tym bardziej że z tego co widzę chcesz jechać sam.

Dla poprawy nastroju tu masz stronę kolesia chyba pół Polski go zna, który przejechał kawał świata na Romecie 125
http://william350.w.interia.pl/
Ostatnio edytowano wtorek, 2 marca 2010, 08:45 przez unio, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
unio
 
Posty: 559
Dołączył(a): poniedziałek, 1 czerwca 2009, 19:45
Lokalizacja: E-g

Postprzez Loku » wtorek, 2 marca 2010, 11:38

Kurcze wszyscy których znam planuja mega wyjazdy maj - czerwiec jedyne dwa miesiace gdzie musze być w domu :cry:
W Piotrkowie jest taki motocyklista Stasiu. Stasiu ma 50 lat i mówią o nim najstarszy żyjący motocyklista. Stasiu mało kiedy lata w koło komina, jak jedzie zatankować to do gadańska żeby nie robić dzienie mniej niż 600km. Ale tak serio gość jest jak guru w wyjazdach motocyklowych w tamtym roku zrobił 36 tys km na motocyklu. Jak wczoraj usłyszałem od niego że on planowany wylot do hiszpani weźmie na raz to stwierdzilismy ze to nie nasz kaliber, gdy my sie zastanawialiśmy czy chorwacje brac na 2 dni. Stasiu ma goldwinga ale na wyprawy jezdzi VFR mówi że wygodniejszy i praktyczniejszy na takie wyjazdy, ma mega doświadczenie i myśle że on byłby w tym wypadu najlepszym doradcą co musisz zabrać i zrobić.
Loku
 

Postprzez Kwi@tek » wtorek, 2 marca 2010, 20:28

Swiat jest mały Loku, z piotrkowa kupiłem swoją suzę ;) a takich motocyklistów słuchać i radzić się to prawdziwa przyjemność, unio faktycznie o gościu już gdzieś słyszałem- niesamowity facet :)
Kwi@tek
 

Postprzez Loku » wtorek, 2 marca 2010, 23:50

Oj Stasiu naprawde ma charyzmę, naprawde na Piotrkowskich terenach zaczynaja krążyć o nim legendy i anegdoty. 36 tys km w zeszłym roku ale dwa lata wcześniej 34 tys km, jak jedzie do sąsiada to przez Szczecin żeby za blisko nie było, jest jak Stig z top geara ;)
Loku
 

Postprzez chomik203 » środa, 17 marca 2010, 23:55

Witaj Kwi@tek wyjazd naprawde szalony,warto przmyśleć moze być ciekawie :D
chomik203
 

Postprzez zolwik » czwartek, 18 marca 2010, 09:10

"chomik203"

Zapraszam do powitalni oblukaj regulamin przy tej okazji.
JA TU TYLKO SPRZĄTAM !!!
Avatar użytkownika
zolwik
 
Posty: 2115
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 10:21
Lokalizacja: Nie daleko Gdyni


Powrót do Zloty, podróże, wyprawy, wspólne latanie...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron