Strona 1 z 2

Weekend Majowy = trasa po Polsce

PostNapisane: niedziela, 14 kwietnia 2013, 09:00
przez KUBA-GSXF
Zamierzam w weekend Majowy oblecieć Polskę , od Północy po Południe jakieś 2000 km,zamierzam jechać od strony Zachodniej potem zatrzymać się w Gorlicach ,i tam zacząć zwiedzanie i mam pytanie jakie ciekawe miejsca możecie polecić na trasie które można podziwiać już w Maj?!
Jako ,ze bedzie to moja pierwsza wyprawa chodz jadę z doswiadczonym innym motocyklistą jestem ciekawy czy sa jakieś rzeczy które powinienem mieć ze sobą lub czego nie zabierać ? czego unikać ? itp.
Z góry dziekuje za pomoc .

PostNapisane: niedziela, 14 kwietnia 2013, 09:58
przez moro99
KUBA-GSXF,
co zwiedzac - podaj chodziaz zarys trasy (np na maps google) jak bedziecie jechac
- co wziazc a czego niebrac - a jedziecie z namiotami czy po hotelach sie ebdziecie rozbijac ?

PostNapisane: niedziela, 14 kwietnia 2013, 10:38
przez Budzik
KUBA-GSXF, 2000km w 5 dni i ty chcesz cos jeszcze zwiedzac?

premysl to wszystko sobie raz jeszcze zwlaszcza ze to twoja 1 trasa, bedziecie musieli robic po 400km dziennie co jakby nie patrzec jest z deka katorgą jesli dodasz do tego namiot to po tym wyjezdzie bedziesz zajezdzony jak kon po westernie. na trasie jak srednia predkosc wyjdzie wam 60-70km/h to bedzie nieźle.
Poczytaj jak ludzie przygotowuja sie do wyjazdow, co ze soba zabieraja i jakie trasy robia na poczatek i po ile km dziennie sie robi zeby nie pasc i jescze cos zwiedzic. tak aby pojechac milo rekreacyjnie to robi sie 2 dni jazdy i 1 dzien przerwy- srednia predkosc na krajowkach jaka sie uzyskuje to wlasnie ok 60km/h na autobanach ok 100. Dobrze co jakies 2 godziny zrobic przerwe odpoczac rozprostowac nogi, wiec co ok 2 przerwy bedizesz mial tankowanie.

czyli aby przejechac te 400km dziennie musielibyscie jechac ok 6godizn i 40 minut- dasz rade? a po tym jeszce cos zwiedzic, rozbic namiot a nastepnego dna powtorka i tak przez 5 dni? nawet jesli to przejedizesz to nie bedziesz jakos mega milo tego wspominal, bo bedize to gonitwa a nie wyjazd majowkowy, no chyba ze poniedzialk i wtorek te bedizesz mial wolny wiec majowka bedize 9 dni a to zmienia dosc znacznie caly wyjazd

PostNapisane: niedziela, 14 kwietnia 2013, 12:26
przez Budzik
piteer83, 400km jednego dnia to jaksam napisales nie jest problem i tez nie pisze ze jeden dzien zrobic 400km to wyczyn, bo mozna zrobic i 800, ale po 400km dziennie przez kilka dni męczy.
Poczytaj sobie jak ludzie ktorzy jezdza od wielu lat na motocyklach roznych typow po świecie
miedzyinnymi strona Pana Jarka-bardzo rzeczowo i madrze napisane. Pozatym kiedys tez jezdzil na jajku
http://jarekspychala.com/29-Planowanie_ ... e_zyczenie

Sam tez potrafilem zrobic kilka setek km dziennie i fajnie sie z tym czulem, ale jesli mialbym codziennie tak jechac to wiem ze wczesniej czy pozniej bym sie zmeczyl.

Pozaty ty piter porownujesz jednodniowy wypad do prawie tygodniowego

PostNapisane: niedziela, 14 kwietnia 2013, 13:34
przez Budzik
Nietyle odradzam co uprzedzam, samochodem tez potrafilem pojechać kilkatyś km i potem pojsc w miasto- są emocje inaczej sie mysli, przychodza nowe siły. Tyle ze takie coś potem musiałem odespać. Prawda jest taka ze czlowiek to nie maszyna- może pracowac po 20 godzin dziennie przez jakis czas ale po pewnym czasie peknie i bedize musial odpoczac, jeden szybciej drugi pozniej

Poradziłem przeczytać strone Jarka Spychały gdzie ma bardzo rozbudowanie opisane jak sie pakowac, co zabrac jak planowac trase.

Po to robie sugestie zeby pomyslal, a nie zeby polecial i nie daj boże zrobił sobie krzywde bo on juz jest zmeczony ale pojedize za kolega bo przeciez nie bedize gorszy. Tylko kolega juz jezdził dłuzsze trasy i wie na ile go stać, a Kuba jeszcze nie. Nieodradzam i jestem daleki od tego, tylko chyab lepiej najpierw zrobic ciut mniejsza traske, lub wiedzieć czego się spodziewać.



Nasza rozmowa wyglada troche jak (przynajmniej ja to tak odbieram):

Chce kupic litra na 1 moto co wy na to:

-Kolego pomysl to duza maszyna, mozesz nie dać rady. kup sobie najpierw 500
=co ty mowisz ja juz jechalem 3kilometry na litrze, spokojnie dasz rade
-dac rade da, tylko ciekawe ile czasu bedie tym litrem sie cieszył
=czemu mu odradzasz, to jest jego wybor czy na 1 moto kupic litra czy nie




Pozatym może niech sam KUBA napisze nam jak ma wygladac trasa i na ile dni jadą, gdzie chca spac itp to łatwiej bedize nam mu pomoc

PostNapisane: niedziela, 14 kwietnia 2013, 18:21
przez moro99
swietnie czyli doszliscie do tych samych wnioskow co ja w pierwszym poscie - gratuluje :)

PostNapisane: niedziela, 14 kwietnia 2013, 20:45
przez AJUŚ
to pomogliśmy chłopakowi.... dobrze że jarka link wstawiony:p

PostNapisane: niedziela, 14 kwietnia 2013, 20:52
przez DeElcano
tyż prawda :lol:

PostNapisane: poniedziałek, 15 kwietnia 2013, 07:37
przez Budzik
AJUŚ, napisze za 2 dni jak przeczyta strone jarka :P

PostNapisane: poniedziałek, 15 kwietnia 2013, 09:03
przez AJUŚ
Budzik, że co że niby ja?? :D ja się nie znam :P

PostNapisane: poniedziałek, 15 kwietnia 2013, 09:03
przez AJUŚ
Budzik, że co że niby ja?? :D ja się nie znam :P

PostNapisane: poniedziałek, 15 kwietnia 2013, 09:28
przez KUBA-GSXF
przeczytałem teraz ide pomyslec a potem odpiszę:) co wymyśliłem

PostNapisane: poniedziałek, 15 kwietnia 2013, 09:53
przez Budzik
KUBA-GSXF, jestem ciekawy co wymysliles ;)

PostNapisane: poniedziałek, 15 kwietnia 2013, 10:57
przez k.adrian1
Ja bym proponował brać namiot ze sobą i jechać. Jak nie dasz rady dalej jechać rozkładasz namiot w pobliskich krzakach i idziesz spać ;) rano wstajesz i myślisz czy jechać dalej czy zwiedzać czy co tam sobie życzysz ;)

PostNapisane: poniedziałek, 15 kwietnia 2013, 20:36
przez KUBA-GSXF
Więc , plan jest taki Gdynia - Poznań 350 km dzien 1 nocleg załatwiony u znajomych .Dzień 2 trasa trochę dłuższa bo około 600 km Poznań - Gorlice ,Kobylanka (Granica słowacka) nocleg u rodzinki :mrgreen: na miejscu aż do niedzieli ma to być "baza" i każdego dnia wyjazd ....gdzie pogoda pozwoli lub inne ...Poniedzialek powrót z Gorlic do Gdyni 760 km.
Powinno być oki ,najbardziej boje sie o pogodę ,przez 4 lata bylo około 10- 15 st z tym ,ze na pomorzu wiec mam nadzieje ,ze im dalej od morza tym cieplej .
Wiec nocleg w domu ,jedzenie po barach na trasie , więc dużo bagażu odpada ,jedynie nachodzi mnie pytanie czego mogę nie zabrać ! z niewiedzy ? czy jest cos niezbednego w trasie dla motocyklisty? np. nigdy sie nie zastanawiałem co jesli złapię gumę na trasie? zapasu nima? jakiś zestaw do samodzielnej naprawy czy jak?

[ Dodano: 15-04-13, 21:40 ]
Ja ze swojej strony powiem byś się zaopatrzył w nakrycie przeciw deszczowe. Przemoczone ubrania są upierdliwe w czasie jazdy.[/quote]

Już to wiem ,w sobotę miałem okazję w 5 st. deszczu z gradem jechać jakies 50km :x

Ale dziękuję za podpowiedz ,cenna

PostNapisane: poniedziałek, 15 kwietnia 2013, 21:46
przez BiEdRoN
Kuba, ja zabrałbym :
- smar
- 0,5l oleju (tak na wszelki wypadek)
- klucze (narzędzia)
- kasa, kasa, kasa

PostNapisane: poniedziałek, 15 kwietnia 2013, 21:59
przez moro99
KUBA-GSXF, ja sobie wykupilem PZU Autopomoc
W przypadku gumy czy jakiegos wypadku na zasadzie koniec paliwa czy niemoznosc odpalenia mamy albo dowoz czegos na miejsce lub holowanie do 150 KM za free - chyba ta zabawa kosztuje 200 pln na rok (wawa)

i tym sposobem bardzo duzo drobnostek odpada :)

PostNapisane: wtorek, 16 kwietnia 2013, 09:47
przez KUBA-GSXF
Przeczytałem poradnik :) całkiem spoko ,kilka istotnych porad wyłapałem o których nawet bym nie pomyslał . Wydaje mi sie,zę jestem juz gotowy ,puki co smigam moto do pracy co by nie być zaskoczonym swoją kondycją na wyprawie :lol: a jest nad czym pracować piwko i zimowe obiadki weszły gdzieniegdzie z 100 na 108kg ;) ale było pysznie hee
Wiec ,klucze ,polisa,kasa, i w drogę . Oby pogoda dopisała :roll:

PostNapisane: wtorek, 16 kwietnia 2013, 12:16
przez k.adrian1
Jeżeli chodzi o ubezpieczenie na czas wyjazdu to ja kupuje zawsze w warcie za 100zl na caly rok lub 48zl na 2 tygodnie i cena ta obejmuje holowanie pojazdu do domu badz najblizszego warsztatu do 400km (w razie wypadku bądź unieruchomienia pojazdu z przyczyn losowych). Z tym ze ja brałem to na samochód a niewiem jak jest z motocyklami, ale podejrzewam, że to samo ;)

PostNapisane: wtorek, 16 kwietnia 2013, 19:13
przez Budzik
no ja ccialem anpisac wlasnie ze w warcie mzna kupic na czas wyjazdu. jak tak na wygladac trasa to spoko, jedynie nastawcie sie na dluga trase ostatniego dnia- i pamietaj ze lepiej nawet godzine kimnac na stacji benzynowej niz jechac te ostatnie nawet 50km z zamykajacymi sie oczami.
wez olej na dolewki jakies podstawowe narzedzia, ewentualnie zarowke jakby sie przepalila, kilka bezpiecznikow. POWERTAPE, jakas kamizelka odblaskowa- moze nie wyglada najpiekniej ale po zmierzchu czy w deszcz znacznie bezpieczniej