A mianowicie pojechac gdzies motorem... pomysł jest Na Rumunie Asfaltami ,lajtowo bez pospiechu.
trasa jest do ustalenia, tempo raczej powolne, bo jezdze z dziewczyna ,a jak jest dziewczyna to i jest pełno bagazu...
plan napewno zaliczyc na Wegrzech tokaj, w RO tranfogaraska . a reszta to do obgadania, moze ze 2-3 dni pocisnać nad morze czarne poleżeć ?
Spanie raczej jakies hotele,pensjonaty, jest tego tam pełno ceny przystepne. Chyba ze znajda sie chetni to i namiot nam nie straszny.
Rumunie znam dobrze w sumie spedzilem tam ponad miesiac juz w swoim zyciu i zawsze chetnie wracam do tego kraju.
jedyne co to niestety termin mamy sztywny , bo ja mam urlop tylko poczatek sierpnia
I na koncu powstaje moje pytanie , są chetni ?
