Mycie moto - myjka ciśnieniowa czy wiadro+woda

Hulaj dusza Piekła nie ma ;)

Mycie moto - myjka ciśnieniowa czy wiadro+woda

Postprzez HenioElektryk » niedziela, 16 czerwca 2013, 11:39

Jako że mój sprzęt trochę się usyfił to postanowiłem go umyć teraz tylko zastanawiam się czy iść na łatwizne i pojechać do jakiejś myjni bezdotykowej i umyć go myjką ciśnieniową, czy zrobić to standardowo czyli wiadro+woda+jakaś chemia+gąbka. Wiadomo że opcja z myjką będzie szybsza i mniej pracochłonna, ale czy po myciu wodą pod ciśnieniem coś się nie uszkodzi? Na przykład czy woda nie dostanie się do kostek czy pod uszczelniacze, bo czytałem że można tak sobie załatwić łożyska.
HenioElektryk
 
Posty: 42
Dołączył(a): niedziela, 14 kwietnia 2013, 20:25
Lokalizacja: Chojnice

Postprzez TasmaN » niedziela, 16 czerwca 2013, 12:05

Wiadomo ze zawsze lepsza woda + gabka ale nie zawsze jest czas i mozliwosci :/

Ja z reguly jezdze na Karchera.

Najwazniejsze to:
- dac silnikowi wystygnac przed myciem
- uwazac na lozyska w kolach i wahaczu
- delikatnie przy kostkach elektrycznych i przelacznikach

Nie martw sie nie popsujesz ;)
TasmaN
 

Postprzez Flash » poniedziałek, 17 czerwca 2013, 12:11

Jak byś mył myjką ciśnieniową to nie lej też po chłodnicy :!: Oglądałem fotki takiego na otomoto gdzie każda blaszka w inną stronę powyginana bo sobie właściciel chciał przeczyścić chłodnicę :shock:
Pozdrawiam,
Flash

Niebiesko-Srebrny GSX 650 FA L1
Avatar użytkownika
Flash
 
Posty: 97
Dołączył(a): poniedziałek, 16 kwietnia 2012, 17:01
Lokalizacja: Pruszków

Postprzez Budzik » poniedziałek, 17 czerwca 2013, 13:59

ja swojego motocykla nigdy nie umylem myjką ciśnienową. zawsze wiadło z szamponem i gruby brud szczotką żeby piaskiem pod gąbka nie porysować lakieru. a potem myję szamponem z gąbką. po myciu jak podeschnie to wosk bawełnianą szmatką i jak mam siłe to myje felgi ze smaru :)
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez HenioElektryk » wtorek, 18 czerwca 2013, 14:42

No ja też chętnie umyłbym go normalnie czyli wiadro+woda, ale niestety z czasem krucho i nie ma kiedy. W każdym razie dzisiaj normalnie umyłem sprzęta na myjni bezdotykowej. Po prostu nie wciskałem w ogóle pistoletu i myłem go ostrożnie na najniższym ciśnieniu jakim się da i jest dobrze bo błoto i wszystkie owady oraz inne syfy które najbardziej mi przeszkadzały udało się bez problemu usunąć, a teraz moto stoi sobie w cieniu i wysycha(do domu dojechałem bez problemu, po chwili wysychania silnik odpalił bez żadnych problemów).
HenioElektryk
 
Posty: 42
Dołączył(a): niedziela, 14 kwietnia 2013, 20:25
Lokalizacja: Chojnice


Powrót do HYDEPARK

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość