Przyjemnosc? Hmm... a ten 30 latek ktoremu odsysali rzygowiny, jak lezal w pasach na Oddziale? Przeciez to byla tylko zajebista impreza
Wola? Czy juz przymus? Hmmm... a ten 23 latek w pasach i lyzeczka w pysku, zeby nie odgryzl sobie jezyka... przeciez pil 'tylko' 2 lata...
Picie to jest zycie !
Przymus? Nie ja moge nie pic!! Dobra nie pije przez 2 tygodnie... sprawdze czy dam rade. Hmm... a co to 'wymuszona abstynencja' , czy to tez objaw uzaleznienia?
Ale nie.. mi to sie nie zdarzy... mnie to nie dotyczy... ja jestem prawnikiem/dyrektorem/lekarzem/handlowcem... a nie jakims zulem z pod budki...
... Ale jak to jest? Moge? Czy juz musze?
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=RhevWlANpPs[/youtube]
Tak mnie jakos naszlo na refleksje... Po krotkim epizodzie zawodowym na Oddziale Leczenia Alkoholowych Zespolow Abstynencyjnych...
Bynajmniej ten post nie ma na celu sugerowania czegokolwiek ani nikomukolwiek... ale film daje do myslenia, co?


