Moto zastepcze na czas serwisu

Hulaj dusza Piekła nie ma ;)

Moto zastepcze na czas serwisu

Postprzez TasmaN » środa, 31 października 2012, 09:11

Panowie i Panie,

mam takie pytanko do Was z gatunku co byscie woleli. Moze inaczej... taki case study.

Zalozmy ze mamy dwa serwisy motocyklowe. Zalozmy ze jeden stosunkowo niedaleko a drugi troszke dalej na rogatkach miasta.
Ale ten drugi (dalej) w ofercie swojej dodatkowo udostepnia motocykl zastepczy na czas serwisu Waszego moto.

Czy ten argument (moto zastepcze) bylby dla Was na tyle istotnym czynnikiem aby wybrac serwis umieszczony dalej od Was? Czy moze w Waszej opinii, potrzebie i odczuciu nie jest to az tak silny argument przetargowy przy wyborze serwisu?

Zakladamy dodatkowo ze:
Ceny czesci i serwisu sa porownywalne w obu punktach.
Jakosc uslug rowniez na jednakowym poziomie.
TasmaN
 

Postprzez eddub » środa, 31 października 2012, 09:26

Zawsze fajnie się przejechać jakąś inna maszyną ;D
eddub
 
Posty: 52
Dołączył(a): niedziela, 8 kwietnia 2012, 10:54
Lokalizacja: Opalenica

Postprzez ch3st3r3k » środa, 31 października 2012, 10:11

Jak moto miało by stać dłużej niż 2 dni to wybrał bym ten co daje moto:)
ch3st3r3k
 
Posty: 318
Dołączył(a): piątek, 27 kwietnia 2012, 14:30
Lokalizacja: Żyrardów

Postprzez mizzar » środa, 31 października 2012, 10:41

Na to pytanie nie da się udzielić prostej odpowiedzi.
Według mnie trzeba by było się zastanowić nad:
a. Cena wynajmu motocykla zastępczego - Zazwyczaj pojazd zastępczy w serwisach (myślę o autoryzowanych i innych serwisach samochodowych) kosztuje dziennie mniej więcej tyle ile zapłacisz za auto z wypożyczalni (nieczęsto zdarza się, że dostajesz auto gratis, a nawet jeśli - wzrasta cena usługi serwisowej, przecież w coś musisz wrzucić koszty choćby cena kupna, amortyzacji, ubezpieczenia moto). To powoduje, że wzrasta koszt serwisu, a tym samym zmienia się pierwotne założenie, że serwis nie oferujący moto zastępczego ma podobne ceny.
b. Marka, rodzaj moto zastępczego - Umówmy się. Nie spotkasz w takim serwisie V-roda jako moto zastępczego. Będzie to jakiś budget bike jak np bandzior, może jakaś YBR, albo coś podobnego. Czy to będzie atrakcją dla klienta?
c. Wreszcie koszty dla serwisu, poniekąd wynikają z poprzednich punktów. Czy to się zwyczajnie opłaca?

W pytaniu, jak sądzę, rozpoznawczym napisałeś o case study, więc wybacz przydługi post. Moja odpowiedź na pytanie brzmi:
Gdybym miał relatywnie "normalną" cenę usługi serwisowej i ciekawy motocykl zastępczy, to preferowałbym serwis oferujący moto zastępcze.
Avatar użytkownika
mizzar
 
Posty: 292
Dołączył(a): sobota, 25 września 2010, 09:22
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez KR-Ociec » środa, 31 października 2012, 12:40

podstawowe kryterium to zimna kalkulacja ale obstawalbym za opcja Moto zastepczego
Sens życia jest prosty : albo jest CZARNY albo BIAŁY ! - nic pośrodku !!!
--------------------------------------------
(KR-Ociec tel.: 509-867-657 )
Mój "imbrol" : http://polskajazda.pl/Motocykle/Suzuki/GSX-750F/131974
Avatar użytkownika
KR-Ociec
 
Posty: 2343
Dołączył(a): środa, 6 lipca 2011, 16:02
Lokalizacja: Dębica

Postprzez TasmaN » środa, 31 października 2012, 13:56

Dzieki za opinie... i prosim o wiecej :)

Mizzar, opieram sie rowniez na doswiadczeniach z serwisow samochodowych, gdzie przyjezdzajac zalozmy samochodem klasy sredniej, wyjezdzasz zastepczym Seicento i jeszcze musisz jakas stawke dzienna zaplacic.

Tu zalozeniem byloby uzyczenie motocykla powiedzmy nakeda 600/650 ccm, bez dodatkowych oplat. Bierzesz z pelnym zbiornikiem i oddajesz z pelnym zbiornikiem :)

W koszty po stronie serwisu na razie nie wnikam... proboje to 'uchwycic' od strony Klienta :)

Co myslicie???
TasmaN
 

Postprzez moro99 » środa, 31 października 2012, 14:26

Widzi mi sie kreowanie biznesu przez Tasa :).

Moim zdaniem tak:

Od strony klienta - idealne rozwiazanie (pod warunkiem zasad jak na jazdach probnych w salonach) - wiecie licho nie spi a tak mozna podjechac do mechanika sprzetem i nie angazowac osob 3cich czy MZK zeby wrocic - to samo z odbiorem sprzetu.

Od strony wlasciciela - poza typowym marketinkiem i np reklama - studnia pieniedzy - srwisowanie / naprawy / kupno itd.

Pomysl niezly :)
Avatar użytkownika
moro99
 
Posty: 1207
Dołączył(a): piątek, 23 grudnia 2011, 13:03
Lokalizacja: w-wa - centrum

Postprzez RAV » środa, 31 października 2012, 19:37

Chyba wiem do czego zmierzasz TasmaN, więc się wypowiem jako korzystający z usług ... "na rogatkach" :D

Zdecydowanie gdyby w "tym" serwisie było moto zastępcze na czas naprawy/serwisu częściej bym tam odstawiał a z pewnością prościej. Przypomina mi się wiele takich sytuacji z odstawianiem moto "na rogatki", ale wszystkie łączy jedno - powrót. Rany dzwonienie po kumplach, kto ma czas, czy ma swój samochód czy dać mu mój, bo jako pasażera to ja sobie siebie nie wyobrażam :D a jak nie ma czasu nikt ? o właśnie i tak oto 15-go sierpnia po odstawieniu moto żony do serwisu musiałem dzwonić po taksówkę i w tych skórach czekać na nią, a potem odbyć niezbyt wygodną podróż taksą w kombinezonie, w sierpniu !!! milion st.C w cieniu a w samochodzie zero przewiewu w porównaniu do moto, które zostało "na rogatkach". hmmm

Również sorry za zbyt długi wywód, ale jeżeli to "ten" serwis o którym myślę, dla rozkręcenia się rozważa taką opcję to jestem jak najbardziej ZA.
RAV
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 837
Dołączył(a): niedziela, 15 maja 2011, 18:12

Postprzez Flash » czwartek, 1 listopada 2012, 14:57

Komunikacja miejską dojazd do obecnego miejsca serwisowania zajmuje mi od 1,5 do 2 godzin, jak bym dostał pojazd zastępczy nawet skuter który uchronił by mnie od jazdy komunikacją miejską to było by super ;)
Pozdrawiam,
Flash

Niebiesko-Srebrny GSX 650 FA L1
Avatar użytkownika
Flash
 
Posty: 97
Dołączył(a): poniedziałek, 16 kwietnia 2012, 17:01
Lokalizacja: Pruszków


Powrót do HYDEPARK

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości