Ja dzisiaj trafilem na takiego co nie dosc, ze sie nie rozglada, to w ogole nie patrzy w lusterka czy cos jedzie

. Ruszyl ze stojacej kolumny z pasa sasiedniego i wtargnal na moj, prosto pod kola. Na szczescie jechalem okolo 30km/h i zdazylem w miare wyhamowac, ze tylko sie na nim oparlem...