przez unio » sobota, 8 grudnia 2012, 13:24
Miałem Vavolina był ok ale teraz używam Castrola i wiekszość od nas z E-ga go posiada. Tyle że smarowac trzeba umieć. Smarowanie zawsze na rozgrzanym łańcuchu po około 100 km lub więcej jeżeli tego nie wymaga, smaru nie żałować i zostawić najlepiej po jeździe w garażu żeby właściwości smarne przylgnęły do ogniw. Ciepły i stygnący łańcuch temu sprzyja. Nie smaruje przed jazdą bo się rozchlapie i gó..o z tego będzie nawet jak biały ostad pozostanie na jakiś czas. Łańcucha nie czyszcze między smarowaniami. Robie to tylko dwa razy w roku (raz w połowie sezonu, drugi po sezonie i konserwuje) Łńcuch mam z przebiegiem 12kkm po wymianie ani razu nie wymagał naciągu do tej pory.
Ostatnio edytowano sobota, 8 grudnia 2012, 13:25 przez
unio, łącznie edytowano 1 raz