Hot or Not :) GSX600F Łobez

Linki, uwagi, spostrzeżenia, porady

Hot or Not :) GSX600F Łobez

Postprzez bartosz » czwartek, 6 sierpnia 2015, 22:45

Od pewnego czasu chodzi za mną zakup GSXF'a.
Wpadło mi w oczy takie oto ogłoszenie, czy możecie pomóc w ocenie ze strony wizualnej
http://olx.pl/oferta/suzuki-gsx-600-f-k ... b;promoted
Oczywiście będę dzwonił do sprzedającego. Postaram się zdać relację czego się dowiedziałem.
Z góry dziękuję za zainteresowanie.

PS. Zastanawia mnie brak naklejek i nieseryjny wydech, lecz być może, ktoś po prostu w ten sposób chciał upiększyć swój motocykl.
Nawet nie próbuj wyszukać na Facebooku strony AlePierdoły - nie warto...
bartosz
 
Posty: 7
Dołączył(a): czwartek, 6 sierpnia 2015, 22:31

Re: Hot or Not :) GSX600F Łobez

Postprzez kaamos » piątek, 7 sierpnia 2015, 02:08

Nie znam się, to się wypowiem, a co mi tam.

W wydech jeszcze bym uwierzył, ale malowany na pewno nie był bez solidnego powodu.
Dekiel sprzęgła obrysowany, ale pod dziwnym kątem (z góry na dół, a nie w poprzek, jak miałoby to miejsce przy zwykłym ślizgu), z deklem impulsatora też coś może być, bo wygląda dziwne (spawany? brudny?). Jak to były 2 różne zdarzenia, to pół biedy, jak jedno, to zdecydowanie niepokojąca sprawa.
Podnóżki pasażera nie są z tego motocykla.
Na baku może być stary lakier, bo na zdjęciach jakoś nie gra kolorem z owiewkami, ale to może być złudzenie.
Opona Pilot Road 3, czyli standard, właściciel na siłę nie próbował z tego robić sporta. Zużycia opon nie widzę wystarczająco dobrze, żeby powiedzieć coś o stylu jazdy.
Z jakiegoś powodu prawa laga jest nieskazitelnie czysta, podczas gdy lewa jest standardowo uszargana (typowe wżery chyba).
Lusterka mogły być szlifowane na gładko, bo coś bardzo się błyszczą i ogólnie jakoś dziwnie wyglądają. Powiedziałbym, że może brudne, ale zważając, że reszta maszyny wypucowana, to ta teoria odpada.
Na prawej manetce nie ma ciężarka.
Z tyłu małe, ledowe kierunki, zamocowane do stelaża za kuframi, lewy zwisa smętnie ;) (to akurat o niczym nie świadczy, zwłaszcza że przez stelaż wystają sporo poza obrys motocykla)
Informacji o przebiegu brak (albo ja jestem ślepy).

Za wszelkie bzdury, które mogły mi się o tej porze uroić, z góry przepraszam.
Avatar użytkownika
kaamos
 
Posty: 434
Dołączył(a): czwartek, 18 lipca 2013, 18:43
Lokalizacja: Łódź

Re: Hot or Not :) GSX600F Łobez

Postprzez bartosz » piątek, 7 sierpnia 2015, 10:05

Dziękuję za podpowiedzi i gratuluję spostrzegawczości.
Po tym na co zwróciłeś uwagę, mam mieszane uczucia co do tej sztuki.
Nawet nie próbuj wyszukać na Facebooku strony AlePierdoły - nie warto...
bartosz
 
Posty: 7
Dołączył(a): czwartek, 6 sierpnia 2015, 22:31

Re: Hot or Not :) GSX600F Łobez

Postprzez kaamos » piątek, 7 sierpnia 2015, 11:51

Nie ma za co, trochę bzdur jednak nawypisywałem :P

Mała korekta w dzień:
na prawej ladze też widać plamki na jednym zdjęciu, więc taka nieskazitelna nie jest, choć i tak wydaje się czystsza. Może to sugerować, że jest nowsza, może tylko takie zdjęcie.
Za teorię z lusterkami nie poręczę, może tak wyszły po prostu, ale uwagę warto byłoby zwrócić (poprosić o dodatkowe foty, czy coś).
Z podnóżkami pomyliłem się, faktycznie są takie w tym roczniku, nie wiedzieć czemu, bo kompletnie nie grają wizualnie z resztą maszyny ;)
Prawy dekiel - poproś o dodatkowe zdjęcie i będzie wiadomo, czy coś było robione, czy to tylko cień (jak teraz patrzę, to wydaje się gładki, więc ciemna plama może być efektem robienia zdjęć w pełnym słońcu. Podobnie lusterka i laga).

Do zastanowienie głównie skłania malowanie (bo samych naklejek by nikt normalny raczej nie ściągał dla kaprysu) i dekle - jeden nietypowo obrysowany, drugi nie wiadomo, bo słabo na zdjęciu widać. Trzeba by się spytać, jaka historia za tym stoi (a nuż będzie tak niewiarygodna, że nie może być kłamstwem ;) ). Oczywiście mogło to być zdarzenie bez wpływu na geometrię ramy, zawieszenia, etc., ale plastiki oberwały, więc ktoś po prostu nie chciał jeździć obdrapańcem i odmalował. Różnie może być. Bez obejrzenia, najlepiej fachowym okiem, można ino spekulować.
Znaleźć maszynę, która nie leżała nigdy, zwłaszcza kilkunastoletnią, też graniczyłoby raczej z cudem. Na pocieszenie dodam, że rysy na lewym deklu nie wyglądają na bardzo głębokie, ale dlaczego są w pionie i to tylko od GÓRNEJ strony dekla, to nie mam bladego pojęcia i nie chcę spekulować. Na pewno jest to znak, że warto przyjrzeć się bliżej maszynie.
Avatar użytkownika
kaamos
 
Posty: 434
Dołączył(a): czwartek, 18 lipca 2013, 18:43
Lokalizacja: Łódź

Re: Hot or Not :) GSX600F Łobez

Postprzez kaamos » piątek, 7 sierpnia 2015, 12:22

I jeszcze dodam 3 grosze :P

Zwróć uwagę na lakier i/lub krzywizny plastików (zwrócę uwagę na kilka rzeczy, ale może jeszcze czegoś się dopatrzysz)

Prawa strona, tuż za (w tył) przednim kierunkiem, oraz na tych 2 otworach wentylacyjnych i poniżej ich widać łaty innego koloru. Tym bardziej mnie to zastanawia, że po braku naklejek powiedziałbym, że powinien jednak być malowany. Źle pomalowany i szpachla przebija? Nie był malowany w ogóle? Napis "GSXF" zapewne został starty do zera, więc jego usunięcie mnie nie dziwi. Ten rocznik miał naklejone też takie pasy, może spotkał je podobny los i tylko te obdarte miejsca były pociągnięte na niebiesko? Osobiście mówię "nie wiem, nie znam się". Ale stawia to prawy dekiel ponownie w stan zwiększonej uwagi. Niejako tłumaczy to też brak prawego ciężarka (niejako, bo co to za problem kupić nowe za parę złotych? Jeszcze wyjdzie, że ciuning wizualny ;) ), tudzież wydech. Aha, no i ta laga - może rysy były spolerowane i dlatego taka ładna.

Moja opinia: lekki szlif na prawej stronie, trzeba przyjrzeć się zawieszeniu, kolektorom, kierownicy, czy przypadkiem nie zatrzymał się gwałtownie na nich (skrzywienia, nieszczelności). Kwestia lewego dekla pozostaje zagadką ;)

No i o przebieg musiałbyś się dopytać.
Avatar użytkownika
kaamos
 
Posty: 434
Dołączył(a): czwartek, 18 lipca 2013, 18:43
Lokalizacja: Łódź

Re: Hot or Not :) GSX600F Łobez

Postprzez kaamos » piątek, 7 sierpnia 2015, 12:36

Osobiście powiedziałbym, że nie ma tu niczego, co z miejsca dyskwalifikowałoby maszynę. Można z powodzeniem przywrócić maszynę po szlifie do stanu idealnego mechanicznie, tylko wizualnie zostanie blizna ( http://www.gry-online.pl/galeria/wiadom ... 695460.jpg ). Zacznij od przebiegu i wybadania podejścia właściciela - czy szczery, czy coś kręci.

Jak powiedziałem, idealnego motocykla nie znajdziesz, a nawet jak znajdziesz, to tym bardziej będzie to podejrzane :P
Avatar użytkownika
kaamos
 
Posty: 434
Dołączył(a): czwartek, 18 lipca 2013, 18:43
Lokalizacja: Łódź

Re: Hot or Not :) GSX600F Łobez

Postprzez bartosz » sobota, 8 sierpnia 2015, 19:29

Dzwoniłem raz. Dowiedziałem się dużo w temacie jaki to ogólnie super motocykl i jak fajnie się na nim jeździ i że ze wszystkich, które sprzedający, które miał GSXF jest najlepszy.
Co do konkretów.
Motocykl ma przejechane 32K mil (więc chyba Angol, sprzedający nie był w stanie potwierdzić, podobno kupił od sąsiada zza płotu). Sprzedający podobno jest 2-gim właścicielem.
Zapytałem o brak jakichkolwiek "emblematów" :) i automatycznie nawiązałem do jakichkolwiek ślizgów lub tego typu pochodnych.
Na pytania o ślizgi itp. sprzedający nigdy sam nie miał i nic mu nie wiadomo żeby wcześniej były, a dlaczego owiewki nie mają jakiegokolwiek oznakowania - nie wiadomo.
Wspomniałem o przebarwieniach lakieru przy kierunki i wlotach powietrza przy silniku - podobno nic takiego nie ma.
Co do braku ciężarka przy kierowajce - sprzedający zrobił wielkie oczy przez telefon (słyszałem jak powieki szerzej się otworzyły) i nie był w stanie powiedzieć co, jak, dlaczego, kiedy i po co.
Z tego co powiedział to plastik pod siedzeniem z jednej strony ma pęknięcie. Sprzedający ma drugi w kolorze czarnym do wymiany.
Ma również oryginalne tylne kierunki i uchwyt pasażera.

Prosiłem o kilka fotek, zwłaszcza wspomnianych wyżej miejsc. Dostałem na razie jedną fotkę - kierownicy.
Oczywiście dostałem zaproszenie na oględziny i jazdę próbną. Mam ok. 100 kilosów, więc być może się wybiorę. Lecz najpierw poczekam na resztę fotek.
Jak dostanę, wrzucę na jakiś serw i podeślę linki.
Nawet nie próbuj wyszukać na Facebooku strony AlePierdoły - nie warto...
bartosz
 
Posty: 7
Dołączył(a): czwartek, 6 sierpnia 2015, 22:31

Re: Hot or Not :) GSX600F Łobez

Postprzez kaamos » sobota, 8 sierpnia 2015, 21:08

To może niech następnym razem da sąsiada do telefonu ;)

Powiedziałbym, że szansa, iż w/w sąsiad kupił motocykl z salonu w krajach, gdzie obowiązują jednostki imperialne, jest znikoma, choć są na tym świecie rzeczy, które się fizjologom nie śniły ;) Zastanawiam się, czy można dojść do tego po historii pojazdu, bo np. u siebie mam tak, jak poniżej i nie wiem, czy w momencie, gdy posiadaczem jest cały czas ta sama osoba, "pierwszy właściciel w PL" nie będzie z datą zakupu za granicą. Ale to trochę rozważania filozoficzne. Chyba że ktoś z forumowiczów kupił i zarejestrował za granicą, a potem wrócił do kraju z maszyną i uchyli rąbka tajemnicy.
historia pojazdu, punkt 3 (oś czasu) napisał(a):Pierwsza rejestracja za granicą 1999
Pierwszy właściciel w Polsce 2004
Pierwsza rejestracja w Polsce 2004


Co do zorientowania sprzedającego w temacie, to ściemniać też trzeba umić, bo o ile faktycznie szlif mógł być jeszcze "za niemca", o tyle jak nie widzi łat na owiewkach, to albo niewidomy (w sumie w Top Gear jeden niewidomy jeździł po torze i nawet wykręcił lepszy czas od kogoś, więc może...), albo ma cię za idiotę. Czyli generalnie jest z tych trudnych sprzedawców.
Z plastikiem pod zadupkiem nie znam się i tym razem się nie wypowiem.

Swoją drogą ciekawe, czy somsiad płakał, jak sprzedawał i do płotu gonił ;)

Ale jestem ciekaw, co wykombinuje ze zdjęciami, skoro oficjalnie nie ma łat na prawej stronie :mrgreen: Może w nocy zrobi i będzie tłumaczył, że flesz mu się popsuł :diabel:
Avatar użytkownika
kaamos
 
Posty: 434
Dołączył(a): czwartek, 18 lipca 2013, 18:43
Lokalizacja: Łódź

Re: Hot or Not :) GSX600F Łobez

Postprzez bartosz » niedziela, 9 sierpnia 2015, 22:20

A co myślisz/myślicie na temat przebiegu. 32k mil to ponad 50k kilometrów. Z jednej strony można być pewnym (na 90% bo na 100% chyba nigdy), że jest autentyczny, a z drugiej jednak jest troszkę najechane. Biorąc pod uwagę najgorszy scenariusz czyli to że nie było za wiele przy nim robione oprócz standardów (olej itp.) powinienem się go bać ? Może trochę dramatyzuje ale wiedzy nigdy za wiele, tym bardziej, że nie śpię na worku pieniędzy.

Wysłane z mojego GT-I9100 przy użyciu Tapatalka
Nawet nie próbuj wyszukać na Facebooku strony AlePierdoły - nie warto...
bartosz
 
Posty: 7
Dołączył(a): czwartek, 6 sierpnia 2015, 22:31

Re: Hot or Not :) GSX600F Łobez

Postprzez kaamos » niedziela, 9 sierpnia 2015, 23:12

Tu już nie pomogę, bo nie wiem.
Ale jeśli szukasz mniejszych przebiegów, to chyba w nie te roczniki celujesz ;)
Avatar użytkownika
kaamos
 
Posty: 434
Dołączył(a): czwartek, 18 lipca 2013, 18:43
Lokalizacja: Łódź

Re: Hot or Not :) GSX600F Łobez

Postprzez Endrus » czwartek, 3 września 2015, 12:46

miałem jajko z 98 z przebiegiem ok 78 tyś. km., byłem chyba 4 właścicielem. wszystko zależy od tego jak kto dba o sprzęt.
GSX750F, 2004 r
Avatar użytkownika
Endrus
 
Posty: 34
Dołączył(a): sobota, 21 kwietnia 2012, 21:57
Lokalizacja: Warszawa


Powrót do Oceniamy sprzęty z ALLEGRO, OTOMOTO

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości